Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Bohaterowie z przypadku

Esensja.pl
Esensja.pl
Komiks sprzed ponad czterdziestu lat, a czyta się go bez najmniejszego poczucia obcowania z ramotką. Owszem, pewne rozwiązania fabularne czy rysy postaci mogą wydawać się nieco naiwne, ale to raczej przypadłość gatunku (czyli klasycznego westernu), nie zaś brak talentu scenarzysty. W efekcie „Wilki z Wyoming” – trzecią odsłonę serii „Comanche” – czyta się, mimo pewnych wad – z ogromną przyjemnością.

Greg, Hermann Huppen
‹Comanche #3: Wilki w Wyoming›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułComanche #3: Wilki w Wyoming
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2016
RysunkiHermann Huppen
Wydawca Wydawnictwo Komiksowe
CyklComanche
ISBN978-83-8069-336-4
Cena39,90
Gatunekwestern
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 31,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Ze scenariusza Michela Regniera (zwanego Gregiem) przebija nieco naiwny idealizm, wiara w to, że nawet w ludziach z pozoru złych tkwi jakaś cząstka dobra. Że nawet „czarny charakter” jest w stanie zmienić swoje postępowanie i stanąć po właściwej stronie barykady. Że osoby zdemoralizowane, jeśli tylko dać im taką szansę, są w stanie dokonać rzeczy wielkich. Belg odrzucał więc determinizm społeczny, przed każdym otwierał możliwość przeżycia wewnętrznej przemiany, a że nie każdy z niej korzystał – to już nie jego wina. Inna sprawa, że w przeciwnym wypadku fabuły jego komiksów stałyby się bardzo płaskie i jednorodne. Na szczęście wiedział, gdzie się zatrzymać, dzięki czemu na planszach „Comanche” nie brakuje również skończonych łotrów, których głównym celem jest przysparzanie kłopotów tym dobrym. Promieniejące na całą okolicę centrum Dobra stanowi natomiast ranczo „Trzy Szóstki”, którym zawiaduje piękna Indianka Comanche, mająca do pomocy między innymi rudowłosego rewolwerowca Reda Dusta i sympatycznego starego ochlapusa Tena Gallonsa.
Życie na ranczu nie zawsze jednak jest sielanką. Wszak wrogów dokoła nie brakuje. Raz jest to trzęsący pobliskim miasteczkiem Greenstone Falls niejaki Lawrence B. Cathrell (w tomie „Red Dust”), to znów zdesperowani Czejenowie, którzy z obawy przed głodem opuszczają rezerwat, gotowi rabować, a nawet zabijać („Wojownicy rozpaczy”). Jakby tych problemów było mało, mieszkańcom Wyoming we znaki daje się także banda Dobbsów, która pod wodzą najstarszego i najmądrzejszego z braci, Russa, uczyniła sobie z napadów na dyliżanse sposób na dostatnie życie. Terroryzując okolice, doprowadzają do rozpaczy handlarzy bydłem, którzy muszą imać się przeróżnych, nawet najbardziej ryzykownych sztuczek, aby wywieść oprychów w pole i nie stracić swoich ciężko zarobionych pieniędzy. Od kolejnego napadu Dobbsów zaczyna się właśnie trzeci tom „Comanche” – „Wilki z Wyoming”.
Dobbsowie atakują powożony przez Sid(ney)a Bullocka dyliżans, mając nadzieję, że przewozi on pieniądze od Stowarzyszenia Hodowców. Spotyka ich jednak przykra niespodzianka; w środku zamiast skrzyni z gotówką, jest bowiem tylko tajemniczy kaznodzieja Brian Braggshaw, który, jak na człowieka oddanego wierze, zaskakująco dobrze i celnie strzela. Na dodatek z odsieczą przybywają zaalarmowani odgłosami wystrzałów dwaj kowboje z „Trzech Szóstek”, Toby i Clem – w efekcie bandyci muszą odstąpić. Wtedy też okazuje się, że to nie Sid przewozi pieniądze, ale stary i wiecznie pijany Pharaon Colorado. Po którym nikt by się tego nie spodziewał. Nawet Dobbsowie, którzy – jak na tytułowe „wilki” przystało – mają całkiem niezły instynkt i węch. Posunięcie wydaje się więc bardzo sprytne. Pharaon uchodzi bowiem za człowieka zupełnie nieszkodliwego, ale i niegodnego zaufania. Jedynie szaleniec byłby w stanie powierzyć mu jakąkolwiek odpowiedzialną misję. Co jednak wcale nie uspokaja Reda Dusta i Comanche, którzy w towarzystwie pozostałych mieszkańców rancza (plus Braggshaw) wyruszają na poszukiwanie nieszczęsnego bohatera z przypadku. Nie wiedzą, że ich śladem podążają bandyci.
W „Wilkach z Wyoming” Gregowi udaje się połączyć dwa elementy: ekscytujący, pełen zwrotów akcji pościg za pieniędzmi z całą masą gagów, których głównym dostarczycielem jest budzący politowanie, ale i sporą sympatię Pharaon Colorado. Skrajne akcenty są jednak bardzo umiejętnie rozłożone. Sceny wzbudzające uśmiech sąsiadują ze wzruszającymi, komedia przenika się z sensacją, a wszystko to podrasowane jest tajemnicą, jaką skrywa przeszłość Braggshawa. I chociaż Michel Regnier jedynie zarysowuje tę postać, więcej sugerując, niż zdradzając, udaje mu się stworzyć całkiem zgrabny portret człowieka, który w poszukiwaniu odkupienia gotów jest zaryzykować własne życie. Kapitalnie pokazana jest również ewolucja relacji przybysza z dalekich stron z Redem Dustem – od nieskrywanej, podszytej nieufnością, wrogości do zrozumienia i współczucia, wręcz swoistego braterstwa. Greg, w myśl swej filozofii życia, nie stroni od serwowania czytelnikom wzruszających scen, których podwalinami stają się cementowana wspólnymi przeżyciami męska przyjaźń i odwaga rodząca się nawet w najbardziej strachliwym sercu.
Chwaląc komiks Grega, obowiązkiem staje sie oczywiście skierowanie kilku miłych słów pod adresem rysownika Hermanna Huppena, który po raz kolejny udowodnił, że jest asem rysunku realistycznego. Że posiłkując się jedynie zdjęciami z epoki czy filmowymi westernami, potrafił wyczarować świat Dzikiego Zachodu tak prawdziwy, że aż fascynujący. Belg świetnie poradził sobie nie tylko w scenach statycznych, które wymagały przedstawienia w szerokim planie charakterystycznego westernowego krajobrazu, ale i w dynamicznych, gdzie musiał skupić się na walce wręcz czy pojedynkach strzeleckich. Fantastycznie poradził sobie także z kolorystyką, umiejętnie wykorzystując światłocienie i szarości. Po prostu – znać mistrza!
koniec
12 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zera i jedynki
Marcin Osuch

21 II 2018

W oryginale seria „The Manga Guide” obejmuje już kilkadziesiąt albumów z różnych dziedzin szeroko rozumianej nauki i techniki. W Polsce po tomie „Wszechświat” przyszła kolej na „Mikroprocesory” wydane nakładem PWN.

więcej »

Nie wszystko złoto
Wojciech Gołąbowski

19 II 2018

Opowieść o skarbie? Niekoniecznie. O Polsce Ludowej. O Wrocławiu. O trudnej przyjaźni, rywalizacji, życiowych wyborach i ich skutkach – także tych nieoczekiwanych. I o tym, czym dla kogo jest tytułowy „Skarb”.

więcej »

Solówka Rosomaka – runda druga
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 II 2018

Jason Aaron nie jest może wybitny w tym co robi, ale to co robi nie jest miłe… dla Wolverine′a. Z lubością bowiem znęca się nad nim w swoich scenariuszach. Drugi tom ich zbiorczej kolekcji ukazał się właśnie w ramach serii „Marvel Classic” sygnowanej przez Egmont.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Radzę ci dobrze: Nie wkurzaj Kurdy’ego!
— Sebastian Chosiński

Na łeb, na szyję
— Sebastian Chosiński

W strugach deszczu
— Sebastian Chosiński

Bo zło powinno zostać ukarane…
— Sebastian Chosiński

„Boskość” niejedno ma oblicze
— Sebastian Chosiński

Ahoj, przygodo!
— Paweł Ciołkiewicz

Czarny Anioł – wróg porządku
— Sebastian Chosiński

Zachód wcale nie taki dziki…
— Sebastian Chosiński

Powracająca fala
— Sebastian Chosiński

On zawsze powraca
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Obyś (nie) żył w takich czasach!
— Sebastian Chosiński

W szponach geparda, łapach goryla i paszczy krokodyla
— Sebastian Chosiński

Zdrada czai się pod wodą
— Sebastian Chosiński

Wróblewski był pierwszy!
— Sebastian Chosiński

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Wulkaniczny wehikuł czasu
— Sebastian Chosiński

Kto z Ligą wojuje…
— Sebastian Chosiński

Napalona doktor Quinn
— Sebastian Chosiński

Wampirza podróż w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński

Dobra mina do złej gry
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.