Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres
‹Valerian #6 (wydanie zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułValerian #6 (wydanie zbiorcze)
Scenariusz
Data wydanialistopad 2016
RysunkiJean-Claude Mézieres
Wydawca Taurus Media
CyklValerian
ISBN978-83-64360-92-3
Cena100,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Panowie autorzy pojechali
[Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres „Valerian #6 (wydanie zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Szósty integral „Valeriana” zaczyna się niewinnie. Porwany zostaje syn wszechmocnego kalifa Iksaladamu, tego samego, który włada kopalniami międzygwiezdnego paliwa. Byli agenci ruszają w pościg ciągnący się przez dwa albumy. Ale to nic, bo za chwilę do ziemskich spraw wtrąca się Święta Trójca. Dosłownie.

Marcin Osuch

Panowie autorzy pojechali
[Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres „Valerian #6 (wydanie zbiorcze)” - recenzja]

Szósty integral „Valeriana” zaczyna się niewinnie. Porwany zostaje syn wszechmocnego kalifa Iksaladamu, tego samego, który włada kopalniami międzygwiezdnego paliwa. Byli agenci ruszają w pościg ciągnący się przez dwa albumy. Ale to nic, bo za chwilę do ziemskich spraw wtrąca się Święta Trójca. Dosłownie.

Pierre Christin, Jean-Claude Mézieres
‹Valerian #6 (wydanie zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułValerian #6 (wydanie zbiorcze)
Scenariusz
Data wydanialistopad 2016
RysunkiJean-Claude Mézieres
Wydawca Taurus Media
CyklValerian
ISBN978-83-64360-92-3
Cena100,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W tym tomie otrzymujemy trzy albumy. Dwa z nich, „Zakładnicy ultralumu” i „Gwiezdny sierota”, składają się na dylogię, w której autorzy po raz kolejny pod płaszczykiem SF kpią z otaczającego ich świata. Te kpiny są o tyle ciekawe, że seria powoli się zbliża do czasów nam współczesnych (albumy powstały w drugiej połowie lat 90.). Laurelina i Valerian pozwolili sobie na krótki urlop w tzw. kosmicznym raju turystycznym. Ona zachwycona, stara się korzystać z uroków czasu i miejsca, on znudzony, wręcz zdegustowany otaczającymi go bogactwem i dekadencją. Na szczęście dla Valeriana ten nużący wypoczynek zostaje przerwany przez kidnaperów porywających syna władcy ultralumu (kosmicznego paliwa). Na nieszczęście dla Laureliny, bo ona zostaje porwana niejako przy okazji. Valerian rusza w pościg, ale nie tylko on. Niebotyczna nagroda wyznaczona przez kalifa powoduje, że konkurencja jest dosyć duża. Ale są też sojusznicy. Trochę wzorem „Thorgala” autorzy wprowadzają postaci, które pojawiły się we wcześniejszych epizodach. Kistna z „Na granicach”, wykorzystując mentalną więź ze swoim statkiem (którym uciekli porywacze), pomaga dotrzeć za nim (i porywaczami) na Punkt Centralny (miejsce, gdzie wszystkie kosmiczne rasy mają swoje przedstawicielstwo). Tam pojawiają się wszędobylscy Shinguzi gotowi sprzedać wszystko i każdego. Z jednej strony kusi ich udział w nagrodzie ufundowanej przez kalifa, z drugiej okazuje się, że mają słabość do Laureliny. Ale nawet ich pomoc nie załatwia sprawy. Valerian musi się udać w zakazane zakątki Wszechświata, przedrzeć się przez dziurę czasu, aby wylądować w świecie ultralumu. Tutaj autorzy (zwłaszcza Christin) wkraczają w swoje ulubione tematy. Nie pierwszy raz pod płaszczykiem SF dostajemy rozprawę na temat stosunków międzyludzkich. Czyż może być lepszy sposób na krytykę takich czy innych postaw, relacji i mechanizmów społecznych niż wrzucenie ich wszystkich do jednego pudełka, którego istnienie możliwe jest jedynie w barwach science-fiction? W każdym razie Christin i Mezieres zrobili to całkiem sprawnie, acz chwilami może zbyt dosłownie. Wielki kalif czerpiący bogactwo z wydobycia najważniejszego paliwa wszechświata jest wręcz nachalnym wskazaniem na pławiące się w petrodolarowym bogactwie kraje arabskie. Dostaje się też pseudonaukowcom zajmujących się pseudodziedzinami nauki. I z jakiegoś powodu celebrytom z kosmicznej wersji Hollywood. Z całości wyłania się trochę zaskakujący obraz hołdujący nieco tradycyjnym wartościom. Graficznie obydwa te tomy są bardziej niż udane. Mezieres wprowadził kilkanaście plansz wypełnionych po brzegi (bez marginesów), na które naniósł ramki z właściwą akcją. Robi to wizualnie fantastyczne wrażenie.
Opowieść zamykająca ten album zbiorczy to zupełnie inna kategoria. Tutaj autorzy nie bawią się w subtelności ani w kwestii poruszanej tematyki, ani w sposobach ich rozwiązania. Korporacja Vivaxis zaczyna bawić się genetyką i „produkuje” udoskonalonych ludzi. Z piekła fabrycznych poziomów Punktu Centralnego ucieka niejaki Shat, postać z rogami i ogonem. A „produkcją” Vivaxis zaczyna się interesować znana już z „Piorunów z Hypsis” Trójca. Chodzi oczywiście o Świętą Trójcę. Bogu bardzo nie podobają się eksperymenty genetyczne, więc postanawia zainterweniować. Na razie, żeby za bardzo się nie męczyć, postanawia poprzestać na demonstracji dźwiękowej. Laurelina i Valerian również zaczynają się interesować tym tematem, bo sprawa Vivaxis rozgrywa się czasowo w miejscu, kiedy Ziemia zniknęła ze znanego Wszechświata. Na Ziemi spotykają starych znajomych z „Głębin Nowego Jorku” – Schoredera i Suna Rae, ale ponieważ mamy alternatywną rzeczywistość do tego, co wydarzyło się w drugim albumie serii, to obydwaj nie kojarzą zupełnie naszych bohaterów. Czyli Shat miesza, Bóg próbuje na swój sposób zrobić porządek, a Valerian szuka ukochanej planety. „W niepewnych czasach” to album mocno odjechany, ale jednocześnie spójny i chyba przełomowy. Wciąga, bawi i intryguje. I zmusza do zastanowienia, co dalej z kultową serią.
koniec
16 grudnia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czarująca feeria
Paweł Ciołkiewicz

7 VIII 2020

„Wika i gniew Oberona” jest pełną przepychu wizualną orgią barw, zdobień i efektów specjalnych. Rysunki w tym komiksie są niesamowite, olśniewające, przepiękne… Namalowane z niebywałym rozmachem plansze po prostu zapierają dech w piersiach i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. A mówiąc dokładniej, od podziwiania obrazów.

więcej »

Druuna zalicza zjazd
Tomasz Nowak

6 VIII 2020

„Druuna” w trzeciej zbiorczej odsłonie prezentuje coraz większe wyczerpanie materiału. Jednak o ile Serpieriemu zaczynało może brakować pomysłów na fabułę, to w graficznym mistrzostwie, w kreowaniu niewyobrażalnych światów pozostaje niezmordowany.

więcej »

Witajcie w Blackwood College
Paweł Ciołkiewicz

5 VIII 2020

„Blackwood” warto wpisać sobie na wakacyjną listę lektur. Mrok, tajemnica, nieszczęśliwa miłość, magia i dziwne stwory zapewniają emocje czwórce bohaterów, a czytelnikom gwarantują solidną porcję rozrywki. Ciesząca się złą sławą szkoła magii umiejscowiona w upiornej i owianej aurą tajemnicy okolicy zaprasza w swe niegościnne progi.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.