Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Jean Dufaux, Philippe Xavier
‹Krucjata #3: Pan maszyn›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrucjata #3: Pan maszyn
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2016
RysunkiPhilippe Xavier
Wydawca Wydawnictwo Komiksowe
CyklKrucjata
ISBN978-83-8069-435-4
Cena37,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Trudne dzieciństwo demona
[Jean Dufaux, Philippe Xavier „Krucjata #3: Pan maszyn” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci tom „Krucjaty” sprawia wrażenie fabularnego łącznika pomiędzy poszczególnymi wątkami podjętymi w poprzednich odcinkach serii. Wyjaśnia przy okazji pewne tajemnice z przeszłości. Ceną za to jest jednak brak spójności, wynikający z rezygnacji z linearnej formy narracji. Należy tylko mieć nadzieję, że wyprowadziwszy wszystko na prostą, w kolejnych odsłonach serii uda się Jeanowi Dufaux wrócić do właściwej formy.

Sebastian Chosiński

Trudne dzieciństwo demona
[Jean Dufaux, Philippe Xavier „Krucjata #3: Pan maszyn” - recenzja]

Trzeci tom „Krucjaty” sprawia wrażenie fabularnego łącznika pomiędzy poszczególnymi wątkami podjętymi w poprzednich odcinkach serii. Wyjaśnia przy okazji pewne tajemnice z przeszłości. Ceną za to jest jednak brak spójności, wynikający z rezygnacji z linearnej formy narracji. Należy tylko mieć nadzieję, że wyprowadziwszy wszystko na prostą, w kolejnych odsłonach serii uda się Jeanowi Dufaux wrócić do właściwej formy.

Jean Dufaux, Philippe Xavier
‹Krucjata #3: Pan maszyn›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKrucjata #3: Pan maszyn
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2016
RysunkiPhilippe Xavier
Wydawca Wydawnictwo Komiksowe
CyklKrucjata
ISBN978-83-8069-435-4
Cena37,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W „Krucjacie” nic nie jest po bożemu. Przede wszystkim – wbrew tytułowi – nie jest to komiks historyczny, a jedynie wykorzystujący wydarzenia z odległej przeszłości do przedstawienia całkowicie zmyślonej, pełnej demonów i fantastycznych postaci, opowieści. Scenarzysta Jean Dufaux („Drapieżcy”, „Skarga Utraconych Ziem”, „Murena”) postanowił – takie przynajmniej odnosi się w trakcie lektury wrażenie – odrzucić wszelkie krępujące go więzy i pojechać „po bandzie”. Stąd chociażby rozbicie narracji na kilka prowadzonych równolegle wątków, które choć zahaczają o siebie, głównie funkcjonują osobno. Przyglądamy się więc perypetiom diuka Roberta z Tarentu, hrabiego Flandrii Waltera czy urokliwej księżniczki Syrii z Arcos. Choć z biegiem czasu na postać najważniejszą wyrasta, o czym świadczy także tytuł tej części sagi, steampunkowy Pan Maszyn.
W tomie trzecim fabuła ulega jeszcze większemu rozgałęzieniu niż miało to miejsce wcześniej, czyli w albumach „Simoun Dja” i „Qua’dj”. Losy każdego z bohaterów toczą się osobno. Uznany za tchórza Walter i towarzyszący mu Żyd Osarias penetrują jaskinię, w której niepodzielną władzę sprawuje demon Aa. Przybysz z Europy szuka przy okazji odpowiedzi na pytanie, kim jest groźny i bezlitosny stwór, a to, czego się dowie, raczej nie nastroi go optymistycznie. W tym czasie Syria z Arcos znajduje się jako branka w pałacu rządzącego Hierus Halem (Jerozolimą) sułtana Abdula Razima. Sułtan zakochuje się w niej, ale czy kobieta może mu do ufać, wszak nie tylko on widzi w niej drogę, która może doprowadzić do Zwierciadła podarowanego niegdyś blondwłosej piękności przez Elisandę, Światło Męczenników.
Z kolei Eleonora, siostra Syrii, po pozbyciu się swego męża Waltera oddaje się uciechom w ramionach diuka Roberta, któremu marzy się pokonanie Abdula Razima. Przygotowania do szturmu na miasto idą pełną parą, przynajmniej do czasu kiedy pojawia się nowy bohater – głosiciel siedmiu plag, Jurand z Pomeranii. Podejrzewając, że arystokrata z Italii może znajdować się w szponach demona Qua’dja, wyzywa go na Sąd Boży. Tylko w ten sposób można rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości co do tego, czy Robert nosi znamię diabła. W końcu na scenie pojawia się bohater tytułowy, który również nie porzucił swych marzeń o panowaniu nad Bliskim Wschodem. By zwiększyć swój potencjał militarny, gotów jest on nawet wejść w bardzo niebezpieczny sojusz.
Ufff… Jean Dufaux naprawdę musiał nieźle napocić się, aby z tego chaosu poskładać logiczną opowieść. Ostatecznie udało mu się to, chociaż do ostatniej planszy czytelnik ma poczucie swoistego rozchwiania. W każdym razie przed sięgnięciem po „Pana Maszyn” warto przypomnieć sobie fabułę wcześniejszych tomów; bez tego śledzenie dalszego rozwoju akcji może być utrudnione. Na żadne wybrzydzanie nie zasłużył natomiast rysownik Philippe Xavier, który po raz kolejny wywiązał się ze swojego zadania nadzwyczajnie. Jego realistyczne rysunki pozwalają wczuć się w klimat tej odległej przecież w czasie i przestrzeni historii. Należy jednak pamiętać, by – podobnie jak od scenarzysty – również od grafika nie żądać dbałości o realia historyczne. Mamy przecież do czynienia z opowieścią z gatunku fantasy i powinniśmy Xaviera rozliczać za atrakcyjne przedstawienie kolejnych demonów zaludniających komiks, a nie za to, czy wiernie oddał na przykład elementy uzbrojenia krzyżowców.
koniec
23 grudnia 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

To nie przyjaźń, to jakaś matnia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 II 2020

Zawsze sądziłam, że toksyczne środowisko szkolnych układów towarzyskich pokazywane w amerykańskich filmach dla młodzieży jest przerysowane, aby fabuła była ciekawsza. „Prawdziwe przyjaciółki” sugerują, że jednak nie: komiks oparty jest na wydarzeniach z dzieciństwa autorki. Choć obawiam się, że wiele polskich uczennic mogło mieć zbliżone doświadczenia.

więcej »

Nie obawiajcie się, czytelnicy
Marcin Osuch

24 II 2020

Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych fanów komiksów.

więcej »

Więzień istnienia
Marcin Knyszyński

23 II 2020

„Mister Miracle” ze scenariuszem Toma Kinga, wydany w styczniu w egmontowym cyklu „DC Deluxe”, jest w mojej ocenie jednym z najlepszych komiksów superbohaterskich, jakie możemy obecnie kupić na naszym rynku. I podobnie jak w znakomitym „Visionie” tego samego autora nie chodzi w nim o superbohaterstwo sensu stricto. Oto opowieść o „największym eskapiście świata”, który zapragnął dokonać ucieczki ostatecznej.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Szturm na Hierus Halem
— Sebastian Chosiński

Demon, trąd i steampunk
— Sebastian Chosiński

Idzie Grześ przez wieś do… Hierus Halem
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nordic noir w postaci czystej
— Sebastian Chosiński

Starsza pani, która nie chce zniknąć
— Sebastian Chosiński

Mujrum na tropie
— Sebastian Chosiński

Ksiądz znikąd
— Sebastian Chosiński

„Legiooony to…” niezły film
— Sebastian Chosiński

Kłopoty to jego specjalność
— Sebastian Chosiński

Okrutna zbrodnia na Bałkanach
— Sebastian Chosiński

Marszałek na to nie zasłużył!
— Sebastian Chosiński

Krajobraz po katastrofie
— Sebastian Chosiński

Z „Ruskimi” lepiej nie zadzierać!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.