Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

John Romita Jr., J. Michael Straczynski
‹Superbohaterowie Marvela #1: Spider-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSuperbohaterowie Marvela #1: Spider-Man
Scenariusz
Data wydania4 stycznia 2017
RysunkiJohn Romita Jr.
PrzekładMateusz Jankowski
Wydawca Hachette
CyklSuperbohaterowie Marvela
ISBN978-83-282-0941-1
Format208s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena14,90
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Spider-Man w pigułce
[John Romita Jr., J. Michael Straczynski „Superbohaterowie Marvela #1: Spider-Man” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Hachette na spółkę z Eaglemoss (nie wliczając starych graczy jak Egmont i Mucha) postanowiły wykończyć finansowo fanów komiksów w Polsce. Do Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela i Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics z nowym rokiem dołączyła kolejna seria – Superbohaterowie Marvela, serwując na początek przygody Spider-Mana.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Spider-Man w pigułce
[John Romita Jr., J. Michael Straczynski „Superbohaterowie Marvela #1: Spider-Man” - recenzja]

Wydawnictwo Hachette na spółkę z Eaglemoss (nie wliczając starych graczy jak Egmont i Mucha) postanowiły wykończyć finansowo fanów komiksów w Polsce. Do Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela i Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics z nowym rokiem dołączyła kolejna seria – Superbohaterowie Marvela, serwując na początek przygody Spider-Mana.

John Romita Jr., J. Michael Straczynski
‹Superbohaterowie Marvela #1: Spider-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSuperbohaterowie Marvela #1: Spider-Man
Scenariusz
Data wydania4 stycznia 2017
RysunkiJohn Romita Jr.
PrzekładMateusz Jankowski
Wydawca Hachette
CyklSuperbohaterowie Marvela
ISBN978-83-282-0941-1
Format208s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena14,90
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
I jeszcze ten brak miejsca na półkach. A przecież panoramy grzbietowe są na tyle atrakcyjne, że chciałoby się, by wszystkie kolekcje stały w jednym rzędzie. Z drugiej strony jednak niezmiernie cieszy fakt, że nareszcie w dziedzinie superbohaterów się ruszyło. Takiego boomu w tej dziedzinie na naszym rynku nie było chyba pod początku lat 90. Dobre jest również to, że poza w miarę współczesnymi pozycjami, każda z Kolekcji zawiera także klasykę. Omawiany tu „Spider-Man” to bowiem całkiem pokaźnych rozmiarów tom, na który składają się zeszyty z lat 1962, 1964 i 1999.
Zaczynamy więc od dobrze nam znanego ostatniego odcinka „Amazing Fantasy”, w którym zadebiutował Spider-Man. Widzieliśmy go już nie tylko w ramach WKKM, ale także w zbiorze „Essential” wydanym niegdyś przez Mandragorę. Mamy więc dokładnie przedstawiony proces przeistoczenia się nieśmiałego kujona Petera Parkera w zamaskowanego Pająka, przyjaciela z sąsiedztwa. Zaznaczyć należy, że archiwalny materiał poddano cyfrowej obróbce, dzięki czemu nie wydaje się aż tak archaiczny.
O wiele ciekawiej robi się tuż po nim, albowiem wchodzimy w rejony pozycji premierowych. To wciąż lata 60. i duet twórczy Stan Lee – Steve Ditko, ale za to Pająk nieco okrzepł i bardziej przypomina tego, którego znamy – czyli sypiącego żarcikami superbohatera, który niejeden bój już stoczył. Tu takowych również nie zabraknie, albowiem musi zmierzyć się z debiutującą właśnie Złowieszczą Szóstką, czyli nieformalnym ugrupowaniem superłotrów pod dowództwem Doktora Octopusa, zrzeszającym największych (a także naówczas najpopularniejszych) wrogów Pajęczaka w osobach: Sandmana, Sępa, Kravena, Electro i Mysterio. Choć wciąż kadry przepełnione są dymkami, z których tekst wręcz się wylewa na czytelnika, to jednak całość świetnie się czyta. Zwłaszcza, że Ditko wzbił się na wyżyny swoich możliwości, ze szczególnym wskazaniem na całostronicowe plansze.
W dalszej części komiksu robimy już skok o ponad ćwierć wieku do wspomnianego roku 1999 i wielkiej celebracji 500 numeru regularnej serii o przygodach Człowieka Pająka. To już są całkiem inne czasy. Parker dawno zakończył naukę, samemu zostając nauczycielem. Zdążył się ożenić z Mary Jane i przejść kilka kryzysów związku, a ciocia May zdecydowanie bardziej się ogarnęła. Już nie jest naiwną i, co tu dużo mówić, głupiutką staruszką z kreacji Stana i Steve′a, a silną kobietą, która poznała sekret swojego bratanka. Również przeciwnik, z którym musi zmierzyć się nasz bohater jest o wiele potężniejszy, albowiem przybywa z innego wymiaru. Podczas globalnego starcia, w którym bierze udział także kilku innych bohaterów z dr. Strange′em, Fantastyczną Czwórką, Thorem i Iron Manem na czele, nasz Przyjaciel Z Sąsiedztwa będzie musiał na nowo przyjrzeć się swojemu życiu, co oczywiście koresponduje z jubileuszowym wydawnictwem.
Za te pięć ostatnich zeszytów odpowiada duet, który może nie zrewolucjonizował komiksu, jak Lee/Ditko, ale na pewno wyciągnął Spider-Mana z kryzysu, w jakim znalazł się w połowie lat 90. Scenariusz napisał J. Michael Straczynski, zaś za rysunki odpowiada John Romita Jr. Cóż, muszę przyznać, że spośród wszystkich albumów ich autorstwa, jakie poznaliśmy w Polsce (głównie w ramach WKKM), omawiane tutaj prezentują się najmniej interesująco. Zamieszanie z innym wymiarem jest dość chaotyczne i nie budzi większych emocji, natomiast Romita po raz kolejny udowadnia, że jest specyficznym rysownikiem, którego styl trzeba po prostu akceptować. Ja mam z tym coraz większe problemy. Chętnie bowiem podpiszę petycję, której celem byłby ustawowy zakaz rysowania przez niego Mary Jane. Nawet kiedy prezentuje ją w samej bieliźnie nie ma za grosz seksapilu (tak na marginesie – szkoda, że nie pokuszono się o to, by cały tom zdobiła okładka z 500 wydania, gdzie ruda wygląda o wiele atrakcyjniej).
Na szczęście, poza historią urodzinową, otrzymujemy także dwie krótkie opowieści, które dowodzą talentu Straczynskiego. Pierwsza prezentuje codzienne życie Pająka z punktu widzenia martwiącej się o niego cioci May. Druga natomiast dotyczy krawca, który naprawia, ale także projektuje na nowo, fikuśne stroje superbohaterów (ale także superłotrów). To dla nich, obok epizodu poświęconego Złowieszczej Szóstce, warto nabyć ten komiks.
Na deser zaserwowano nam całkiem sporą liczbę dodatków – galerię strojów Spidera, opis jego początków, zestawienie największych bitew, a także obszerne omówienie jego losów do czasu „Pajęczej wyspy”, która równolegle ukazała się w ramach WKKM. Lektura bardzo potrzebna, bo wyjaśnia wiele dziur, które powstały w życiorysie Parkera od czasu zamknięcia TM-Semic i pozostawienia nas w samym centrum chaosu związanego z klonami Szakala.
Pierwszy tom „Superbohaterów Marvela” zapowiada więc kolejną bardzo interesującą kolekcję na naszym rynku, na którą trzeba zbierać pieniążki i szykować miejsce na półkach (takowe powinny być dodawane w prezencie dla prenumeratorów). Wydaje mi się, że nawet lepszą niż obecnie na siłę przeciąganą do 150 numeru Wielką Kolekcję Komiksów Marvela.
koniec
14 stycznia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czym skorupka za młodu…
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2021

Piotr Kasiński i Robert Trojanowski biorą na siebie zadanie upowszechniania komiksu wśród najmłodszych. „Zrób sobie komiks” to interesująca próba zarażenia młodego czytelnika bakcylem opowieści obrazkowych. Pik i Robi – bohaterowie tej opowieści – prowadzą dzieci przez magiczny świat komiksu i tłumaczą im wszystkie jego tajemnice.

więcej »

Objawy gorączki złota
Maciej Jasiński

17 I 2021

„Klondike” to sześćdziesiąty piąty tom serii, który swoją premierę miał w 1996 roku. Jednak aby fabuła była w pełni czytelna, a część żartów zrozumiała, należy przed jego lekturą sięgnąć po wcześniejszy o ponad 30 lat album pt. „Żółtodziób” (w pierwszej polskiej edycji wydany jako „Wrażliwa Stopa”), do którego scenariusz napisał Rene Goscinny.

więcej »

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 I 2021

Stany Zjednoczone muszą mieć Kapitana Amerykę. Zwłaszcza w dobie kryzysu. O tym, jak trudno zastąpić martwego Steve′a Rogersa na tym stanowisku opowiada komiks „Kapitan Ameryka: Człowiek, który kupił Amerykę”.

więcej »

Polecamy

Umarł król, niech żyje król!

Legendarna Historia Polski:

Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Dojrzewanie superbohatera
— Marcin Knyszyński

Kopiemy tyłek po raz drugi
— Marcin Knyszyński

Odbezpieczony granat
— Sebastian Chosiński

Ślepa miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Marzec-kwiecień 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Inwazja facetów w kalesonach
— Paweł Sasko

Tegoż autora

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oni idą po ciebie Bar… Clark
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót kumpla do sąsiedztwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas wrócić do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wizygot wraca do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prezenty świąteczne 2020: Muzyka pod choinkę i na kwarantannę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko co najgorsze w Marvelu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zaglądam w swe serce i widzę Cymerię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok, tajemnice i kolorowe neony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.