Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Greg Capullo, Danny Miki, Scott Snyder
‹Batman: Ostateczna rozgrywka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBatman: Ostateczna rozgrywka
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2016
RysunkiGreg Capullo, Danny Miki
Wydawca Egmont
CyklBatman, Nowe DC Comics
ISBN9788328118348
Cena75,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Powrócił! I jest jeszcze paskudniejszy
[Greg Capullo, Danny Miki, Scott Snyder „Batman: Ostateczna rozgrywka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bądźcie spokojni! To, że siódmy tom nowych (w sensie: z „Nowego DC Comics”) opowieści o Batmanie nosi tytuł „Ostateczna rozgrywka”, wcale nie oznacza, że jest tomem ostatnim. Tytuł ten ma przede wszystkim podkreślić wagę tematu i zachęcić czytelników, by jeszcze raz – który to już? – sięgnęli po album opowiadający o rozprawie Człowieka-Nietoperza z Jokerem.

Sebastian Chosiński

Powrócił! I jest jeszcze paskudniejszy
[Greg Capullo, Danny Miki, Scott Snyder „Batman: Ostateczna rozgrywka” - recenzja]

Bądźcie spokojni! To, że siódmy tom nowych (w sensie: z „Nowego DC Comics”) opowieści o Batmanie nosi tytuł „Ostateczna rozgrywka”, wcale nie oznacza, że jest tomem ostatnim. Tytuł ten ma przede wszystkim podkreślić wagę tematu i zachęcić czytelników, by jeszcze raz – który to już? – sięgnęli po album opowiadający o rozprawie Człowieka-Nietoperza z Jokerem.

Greg Capullo, Danny Miki, Scott Snyder
‹Batman: Ostateczna rozgrywka›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBatman: Ostateczna rozgrywka
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2016
RysunkiGreg Capullo, Danny Miki
Wydawca Egmont
CyklBatman, Nowe DC Comics
ISBN9788328118348
Cena75,00
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Ostateczną rozgrywką” opowieść o Mrocznym Rycerzu powraca na utarte tory. Tom poprzedni, czyli „Cmentarna szychta” (2012-2014), był bowiem zbiorem sześciu oderwanych od siebie historii; w najnowszym albumie zebrano natomiast sześć kolejnych zeszytów, których fabuła jest już ze sobą ściśle powiązana. Na dodatek w całości odpowiadał za nią scenarzysta Scott Snyder – ten sam, który przed sześcioma laty tchnął w Batmanowskie uniwersum wiele świeżości, powołując do życia przerażający Trybunał Sów. Za rysownika tej miniserii dobrał sobie Grega Capullo, co oznaczało stuprocentowy powrót do korzeni i tym samym nadzwyczaj dobrze wróżyło na przyszłość. W efekcie szósty zbiorczy wolumin, do którego trafiły rozdziały opublikowane pierwotnie pomiędzy grudniem 2014 a czerwcem 2015 roku, okazał się być najciekawszym od momentu, kiedy światło dzienne ujrzało „Miasto Sów”.
Życie Bruce’a Wayne’a to prawdziwa sinusoida. Po okresach szczególnej aktywności w tępieniu superzłoczyńców następują tygodnie, a nawet miesiące rekonwalescencji, kiedy najsłynniejszy obywatel Gotham City musi dochodzić do równowagi fizycznej i psychicznej. Na szczęście ma w takich sytuacjach przy sobie wiernego Alfreda Pennywortha, a tym razem także jego tajemniczą córkę Julię, która – trochę wbrew sobie – została kolejną pomocnicą Zamaskowanego Krzyżowca. „Ostateczną rozgrywkę” otwiera właśnie moment, w którym Wayne próbuje wrócić do siebie, odzyskać dawną kondycję. Nie jest mu to jednak dane, ponieważ zostaje zaatakowany w swojej nowej kryjówce. I to przez kogo! Kolejno przez Wonder Woman, Flasha i Green Lanterna, w końcu – nawet samego Supermana. Każdy z nich chce go zabić; do żadnego nie dociera głos rozsądku. Bruce szybko domyśla się, kto za tym stoi i jak udało mu się nakłonić przyjaciół Batmana do walki przeciwko niemu. Ale ta wiedza nie oznacza nawet cienia sukcesu.
Wayne i jego najbliżsi współpracownicy nie mają wątpliwości, że niezwykle zachowanie innych superbohaterów związane jest z kolejnym podstępem Jokera, któremu udało się wyprodukować jeszcze doskonalszą i bardziej uzależniającą toksynę. Skuteczną do tego stopnia, że jej działania nie jest w stanie zneutralizować żadna z substancji dostępnych Mrocznemu Rycerzowi. Chcąc więc ocalić siebie i nie pozwolić, aby Gotham trafiło w ręce psychopatycznego szaleńca, Człowiek-Nietoperz musi odnaleźć Jokera i go unieszkodliwić. Problem tylko w tym, że to nie jest już „stary, dobry Joker”, złoczyńca-klaun. Teraz to bezwzględny, paranoiczny zabójca, który nie ma zamiaru zabawiać się wymyślaniem kolejnych trików i pogrywaniem z Batmanem. Cel ma jeden i ma zamiar osiągnąć go, stosując środki najprostsze i najskuteczniejsze. Wayne, chcąc mu to uniemożliwić, rozpoczyna więc śledztwo – jak najszybciej się da, musi dotrzeć do źródła toksyny zastosowanej przez Jokera, by stworzyć na nią antidotum. Czas biegnie nieubłaganie, a ceną jest życie mieszkańców Gotham.
Ileż razy mieliśmy już do czynienia z „ostatecznymi” pojedynkami Batmana z Jokerem! Ileż razy ten drugi musiał, pokonany, pokornie chować głowę. Ale, jak dotąd, za każdym razem powracał. Bywało, że jeszcze silniejszy, sprytniejszy, bardziej okrutny. Jak teraz. Człowiek-Nietoperz tropi więc Księcia Zbrodni, zdobywa kolejne informacje, ale niekoniecznie przybliża go to do celu. Jeśli kiedykolwiek Joker był naprawdę blisko odniesienia pełnego sukcesu nad Bruce’em Wayne’em, to właśnie w „Ostatecznej rozgrywce”. Dochodzenie, mimo pomocy Jima Gordona, idzie jak po grudzie; nie ułatwia go fakt, że podstępny i zabójczy wirus okazuje się być niezwykle skuteczną pułapką, w którą co jakiś czas wpada Batman. Traktując to jako punkt wyjścia, Scott Snyder jest w stanie wygenerować kilka zaskakujących zwrotów akcji, które sprawiają, że im bliżej końca, tym robi się ciekawiej. Zwłaszcza że w pewnym momencie na arenie wydarzeń pojawiają się między innymi niedobitki Trybunał Sów, a nawet jeden ze Szponów.
Starych znajomych jest zresztą w „Ostatecznej rozgrywce” znacznie więcej; w epizodach objawiają się bowiem między innymi – oprócz już wymienionych – Doktor Śmierć, Hugo Strange, Poison Ivy, Killer Croc oraz Bane. Ale to rzeczywiście są tylko drobne epizody, choć dla rozwoju fabuły mimo wszystko istotne. W każdym razie nie pojawiają się oni jak powyciągane z kapelusza króliki. Rysunki Grega Capullo, utrzymane w mrocznej tonacji, przydają tej opowieści grozy i poczucia beznadziejności, które przez większość czasu towarzyszy bohaterom (tym pozytywnym oczywiście, bo dla takiego Jokera jest to wręcz wiatr w żagle). Uwagę przykuwa także wizualizacja „nowego” Jokera. Daleko mu do postaci znanej z klasycznego „Zabójczego żartu” (1988) czy „Człowieka, który się śmieje” (2005), znacznie bliżej mu do Klauna, który pojawił się parę lat wcześniej w „Śmierci rodziny” (2012-2013). Ale to akurat nie powinno dziwić, albowiem i historia ta wyszła spod ręki Snydera i Capullo. Greg powrócił więc do tamtego wizerunku superzłoczyńcy, odzierając go jednak przy tym z najmniejszych nawet grymasów uśmiechu. Joker na tym zyskał. Komiks zresztą też.
koniec
16 stycznia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Za Troy!
Paweł Ciołkiewicz

24 V 2020

Można było się tego spodziewać – drugi tom wydania zbiorczego „Odysei Lanfeusta” znów przynosi solidną porcję zwariowanych przygód okraszonych dosadnym i dwuznacznym humorem. Dla miłośników fantasy to nadal lektura obowiązkowa. Niezobowiązująca i bezpretensjonalna rozrywka na najwyższym poziomie.

więcej »

Pilot śmigłowca: Pożegnanie z Rosińskim
Marcin Osuch

24 V 2020

Rok 1976 był przełomowy w karierze Grzegorza Rosińskiego. Wystartował magazyn „Relax”, gdzie rysownikowi zaproponowano stanowisko kierownika artystycznego. Do tego doszły kontakty z wydawcami belgijskimi i perspektywa kariery na rynku frankofońskim. To oznaczało rezygnację z niektórych zobowiązań w Polsce, między innymi z „Pilota śmigłowca”.

więcej »

Człowiek, który gapił się na rzeczy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 V 2020

„Miasto wyrzutków: Mężczyzna, który gromadził rupiecie” to komiks, który łatwo przegapić w bogatej ofercie, jaką obecnie możemy cieszyć się na rynku. Warto go jednak poszukać, bo to kolejna świetna pozycja wydawnictwa Non Stop Comics.

więcej »

Polecamy

Pożegnanie z Rosińskim

Pilot śmigłowca:

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Batmany, Które Są Złe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Batman metalem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciszej nad trumną Batmana!
— Sebastian Chosiński

Trochę tego, trochę tamtego – nic konkretnego
— Sebastian Chosiński

Z deszczu pod rynnę, czyli codzienność Gotham City
— Sebastian Chosiński

Narodziny Mrocznego Rycerza
— Sebastian Chosiński

Najpaskudniejsza morda Jokera
— Sebastian Chosiński

Płać rachunki z przeszłości! Nawet nie swoje
— Sebastian Chosiński

Strzeż się sów w swoim domu
— Sebastian Chosiński

Bo śmiech to zdrowie – każdy wariat ci to powie…
— M. Fitzner

Tegoż autora

W otchłani jazzu
— Sebastian Chosiński

W kraju zbożem i mlekiem płynącym
— Sebastian Chosiński

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Od Cole’a Portera po Davida Bowiego
— Sebastian Chosiński

Bohaterowie z przypadku, zbrodniarze z wyboru
— Sebastian Chosiński

Wiele hałasu o nic, nic, nic
— Sebastian Chosiński

Ostatni ziemski twardziel (prawdopodobnie)
— Sebastian Chosiński

Miasto w rozkwicie. Ceną jest życie…
— Sebastian Chosiński

Sztuczna inteligencja po przejściach
— Sebastian Chosiński

Jak nie ulżyć w Cierpieniu
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.