Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

‹Wielka Kolekcja DC #7: Batman: Długie Haloween. Część 1›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja DC #7: Batman: Długie Haloween. Część 1
Data wydania16 listopada 2016
Wydawca Eaglemoss
CyklWielka Kolekcja DC
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

DC Comics: Święta, święta…
[„Wielka Kolekcja DC #7: Batman: Długie Haloween. Część 1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
O „Długim Halloween” mówi się jako o jednej z najlepszych opowieści o Batmanie. Cóż, nie przesadzałbym z takim gloryfikowaniem, co nie znaczy, że nie jest to pozycja bardzo dobra. W siódmym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics otrzymujemy jej pierwszą część.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Święta, święta…
[„Wielka Kolekcja DC #7: Batman: Długie Haloween. Część 1” - recenzja]

O „Długim Halloween” mówi się jako o jednej z najlepszych opowieści o Batmanie. Cóż, nie przesadzałbym z takim gloryfikowaniem, co nie znaczy, że nie jest to pozycja bardzo dobra. W siódmym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics otrzymujemy jej pierwszą część.

‹Wielka Kolekcja DC #7: Batman: Długie Haloween. Część 1›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja DC #7: Batman: Długie Haloween. Część 1
Data wydania16 listopada 2016
Wydawca Eaglemoss
CyklWielka Kolekcja DC
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Mam wrażenie, że Eaglemoss popełniło błąd, prezentując „Długie Halloween” po historii „Hush” (WKKDC – 1 i 2). Do obu przypadkach scenariusz napisał Jeph Loeb i co tu dużo mówić, są one bliźniaczo do siebie podobne. I tu i tu mamy bowiem do czynienia z tajemniczym, kryjącym się w cieniu prześladowcą, którego tożsamość niemal do końca pozostaje zagadką. Jednak o ile w „Hush” uparł się on na Nietoperza i postanowił zatruć mu życie, to w „Długim Halloween” chodzi o eliminowanie gangsterów panoszących się w Gotham.
Zabójca uderza w święta, stąd gazety nadały mu ksywkę Holiday. Zbrodnie popełnia nad wyraz profesjonalnie, nie pozostawiając żadnych śladów, które mogłyby naprowadzić policję na jego trop. Niewiele mogą wskórać nawet połączone siły komisarza Gordona, Batmana i prokuratora Harveya Denta (zanim jeszcze został Two Face′em – wszystko dzieje się bowiem w alternatywnym rozdaniu przygód Nietoperza, na krótko po tym, kiedy Bruce Wayne postanowił zostać samozwańczym obrońcą miasta). Pojawiają się przypuszczenia, ale tylko po to, by zaraz zostać odrzucone. Wypada to o tyle intrygująco, że w omawianym tomie otrzymujemy tylko część historii, w której w zasadzie niewiele się dowiadujemy. Atmosfera pod koniec staje się tak gęsta, że czytelnik nie może doczekać się kontynuacji, pozostając w zawieszeniu przez dwa tygodnie (chyba że ktoś jest na tyle niecierpliwy, że skoczy do sklepu po zbiorcze wydanie „Długiego Halloween”, które w 2013 zaserwowała nam Mucha Comics).
Jednak nie tylko to łączy niniejsza pozycję z „Hush”. Tak jak tam, i tu główny wątek przeplatany jest pojedynkami z najpopularniejszymi superłotrami. Wśród nich nie zabrakło oczywiście Jockera, choć akurat ten występ (zresztą jak i w „Hush”) został wciśnięty nieco na siłę i nie wypada zbyt przekonująco. O wiele lepiej jest z Poison Ivy, która otumania Wayne′a i wprowadza się do jego rezydencji. Niemniej mam wrażenie, że te wszystkie atrakcje są całkiem niepotrzebne, a służą jedynie temu, by jakoś zapełnić czas w historii, która jest rozpisana na cały rok.
Wreszcie dochodzimy do miejsca, w którym porównywane pozycje autorstwa Josepha Loeba różnią się od siebie. Nie ma to jednak związku ze scenariuszem, a z rysunkami. Kiedy w „Hush” mogliśmy podziwiać perfekcyjną kreskę Jima Lee, tak w „Długim Halloween” mamy do czynienia z czymś z goła odwrotnym. Prace Tima Sale′a na pierwszy rzut oka wydają się niedbałe i odpychające, ale kiedy się im przyjrzeć, nietrudno wychwycić kadry, które są małymi dziełami sztuki. Mi najbardziej podobają się te, w których przedstawiono sposób, w jaki Poison Ivy oplata bluszczem Wayne′a. Co jednak ważniejsze, wraz z ciemną kolorystyką nadają historii niepowtarzalnego posmaku opowieści noir, w której najważniejsza jest zagadka kryminalna, a superbohaterstwo znajduje się w niej niejako przy okazji. Przyznam, że takiego Batmana lubię najbardziej. Bo właśnie to, że skupia się bardziej na roli detektywa, a nie na okładaniu złych gości wypasionymi gadżetami, różni go od innych trykociarzy.
Na deser w tomie znajdziemy dwa archiwalne zeszyty o „Batmanie”. Poświęcone są pierwszym występom Riddlera (z 1948 roku) i Poison Ivy (z 1966 roku). Cóż, są to niewątpliwie produkty swoich epok i nie można ich rozpatrywać inaczej jak ciekawostek dla fanów. Choć trzeba przyznać, że ich umowne scenariusze i radosna kolorystyka stanowią przyjemne odprężenie po mrocznej historii podstawowej.
Przyznam, że nie padłem na kolana przed „Długim Halloween”, ale niewątpliwie jest to pozycja interesująca i wciągająca. Poza tym nie należy zapominać, że pojawiła się kilka lat przed „Hushem”, więc w swojej epoce wnosiła swoisty powiew świeżości. Zwłaszcza że w oryginalnej serii poświęconej Batmanowi kończył się właśnie wtedy przydługi i miejscami męczący okres, kiedy to nasz bohater musiał oddać pałeczkę młodszym po tym, jak Bane przekręcił mu kręgosłup. Na szczęście po upływie dwudziestu lat od premiery komiks ten wciąż świetnie się czyta.
koniec
21 stycznia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zniknięcia, powroty, problemy
Agata Włodarczyk

5 XII 2021

Rita Odraza nie bierze jeńców – z pomocą Czarnego Smoka pozbawiła tytułowych superbohaterów dostępu do sieci morficznej, odebrała im zordy, pozbyła się Zielonego i Niebieskiego Rangera. Korzystający już tylko z zielonej mocy, przerzedzeni, pozbawieni wsparcia Alfy i Zordona Rangersi stanowią łatwy łup. Suma summarum – zwycięstwo Odrazy wydaje się być blisko.

więcej »

Przygoda, humor i oldschool
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 XII 2021

To już trzeci tomik przygód Zagora, cowboya z baśniowego Dzikiego Zachodu. Sięgając po „Tajemniczą śmierć”, należy wziąć poprawkę na miejsce i czas powstania komiksu. Być może jeszcze bardziej, niż ostatnio.

więcej »

Extraordinary Moore: Bezlitosna fantazja
Marcin Knyszyński

3 XII 2021

Kończymy dziś przygodę z „Ligą niezwykłych dżentelmenów” Alana Moore’a. Ostatni tom cyklu nosi znamienny tytuł – słowo „Burza” dobrze odzwierciedla to, co dzieje się w komiksie i umysłach czytelników. Przed nami rzecz, której niezwykle trudno wystawić jednoznaczną ocenę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Klasyczny dramat o miłości, zbrodni i zemście
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczęcie Damiana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Więcej niż tylko dziewczyna Jokera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Minus dziesięć do Punktów Poczytalności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ziemskie okno życia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Catwoman w Sin City
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Telefony, telefony…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

…i po świętach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kobieta ich bije…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tata w opałach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Po komiks marsz: Grudzień 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Przygoda, humor i oldschool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ach, ta Cicca!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Starzeć się z godnością
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tradycja i postmodernizm
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Listopad 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Sławomir Grabowski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Poznajmy ich jeszcze raz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 najbardziej szokujących morderstw Michaela Myersa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A Ty co robiłeś tamtego dnia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.