Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marvel: I ty możesz zostać Spider-Manem

Esensja.pl
Esensja.pl
A Ty drogi Czytelniku, co byś zrobił, gdybyś nagle zyskał moce Spider-Mana? Wykorzystałbyś je do czynienia dobra, czy narozrabiał? A gdyby posiedli je Twoi Sąsiedzi? Albo jeszcze lepiej – cała Twoja okolica? O tym opowiada sto ósmy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „The Amazing Spider-Man: Pajęcza wyspa, część 1”.

Humberto Ramos, Dan Slott
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #108: The Amazing Spider-Man: Pajęcza wyspa. Część 1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #108: The Amazing Spider-Man: Pajęcza wyspa. Część 1
Tytuł oryginalnyThe Amazing Spider-Man: Spider Island. Part One
Scenariusz
Data wydania11 stycznia 2017
RysunkiHumberto Ramos
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2820-349-5
Format160s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Przyznam, że podchodziłem do tej pozycji jak pies do jeża. Doskonale pamiętam okres dogorywania TM-Semic i nieszczęsną sagę poświęconą klonom Spidera, która mało nie dobiła tej serii w latach 90. Tymczasem głównym przeciwnikiem w „Pajęczej wyspie” ponownie miał się okazać Szakal, odpowiedzialny za tamte wydarzenia. Oczami wyobraźni widziałem kolejne wersje Peterów Parkerów, Gwen Stacy i cioć May. Na szczęście, choć w części te wizje się sprawdziły, to jednak scenarzysta Dan Slott nie popełnił tego samego grzechu, co Terry Kavanagh, czy Howard Mackie przy „Clone Saga”. Nie przedobrzył. Przynajmniej w pierwszym tomie, ponieważ kontynuację tej historii poznamy, jak wszystko dobrze pójdzie, w środku maja.
Otóż Szakal, choć nie zrezygnował z tworzenia podróbek Pająka (ożywił chociażby Kane′a), tym razem zastosował inną taktykę. Zrzucił na Nowy Jork rój pająków, które zamieniają ukąszonych w nadludzi, posiadających dokładnie te same moce, co nasz bohater. Liczba skaczących po dachach obywateli zaczyna gwałtownie rosnąć, a dołącza do nich nawet nowa dziewczyna Parkera – Carlie Cooper. Problem polega na tym, że nie wszyscy wykorzystują zdobyte umiejętności w szczytnych celach, czy chociażby do rekreacji. Poza tym nic nie jest za darmo i otrzymanie takiego daru, jak pajęcze umiejętności również niesie za sobą przykre konsekwencje. O tym jednak zapewne więcej dowiemy się w części drugiej.
Tak więc trzeba przyznać, że zamieszania jest sporo, zwłaszcza, że do opanowania sytuacji zostają oddelegowani Avengers, policja blokuje wyjazdy z miasta, a burmistrz Nowego Jorku w osobie J. Jonah Jamesona wysyła do walki z mutantami oddział specjalnie wyszkolonych żołnierzy. I nie tylko, bo w jednym z zeszytów główną rolę odgrywa nowy Venom, czyli Flash Thompson (o jego początkach czytaliśmy w WKKM – 64), a w tle pojawia się Antyvenom.
Być może kiedy czyta się powyższy opis, nie wygląda on specjalnie zachęcająco, ale dziwnym trafem lektura „Pajęczej wyspy” potrafi wciągnąć. Wartka akcja nie daje czasu zastanowić się nad tym, czy to, co czytamy generalnie ma większy sens. I bardzo dobrze, bo mam wrażenie, że gdyby zabrać się za analizowanie scenariusza, nie wyszłoby to mu na dobre. A tak, śmiało można dać się porwać opowieści, mającej w sobie sporo młodzieżowego uroku.
Jednak nie tylko Szakal stanowił element, który z początku odrzucał mnie od tej historii. Bardzo nie lubię kreskówkowego stylu prezentowanego przez głównego rysownika sagi – Humberto Ramosa. Generalnie mam wrażenie, że od czasu Erika Larsena Spider nie miał szczęścia do grafików. Mark Bagley był zbyt ułożony (choć przy „Ultimate Spider-Mna” bardzo się wyrobił), Sal Buscema prezentował ekstrema swojej kwadratowatości, a John Romita Jr. niezbyt mi tu pasował. Niemniej to co zaprezentował Ramos wyjątkowo dobrze koresponduje ze scenariuszem i nie przeszkadza aż tak bardzo. Nawet takim niereformowalnym konserwom, jak ja. Choć i tak wypada lepiej, niż to, co zrobił Tom Flowers w zeszycie poświęconym Venomowi. Nie dość, że jego rysunki są szkaradne, to jeszcze wszystko zamazują tony czarnego tuszu i wyjątkowo ciemne kolory.
Tak więc „Pajęcza wyspa” nie jest pozbawiona minusów, ale plusy jednak je skutecznie niwelują. Polskiemu czytelnikowi jednocześnie uświadamia jak dużo wydarzeń ze świata Pająka nas ominęło. Do prawdy, gdyby nie szybki życiorys Pająka zaprezentowany we właśnie startującej, bliźniaczej kolekcji – „Superbohaterowie Marvela”, ciężko byłoby się połapać, czemu Peter zamiast z Mary Jane, flirtuje z Cooper, Kane nie żyje, dlaczego stracił pajęczy zmysł, jest członkiem Fantastycznej Czwórki, posada nowy kostium i wreszcie, czemu ciocia May zmieniła nazwisko na Reilly-Parker-Jameson (tak, z tych Jamesonów). Fani powinni więc niniejszą pozycję przeczytać. Reszta niekoniecznie, ale jeśli ktoś dysponuje nadwyżką wolnego czasu, spokojnie może go wypełnić tą przyjemną lekturą.
koniec
4 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zera i jedynki
Marcin Osuch

21 II 2018

W oryginale seria „The Manga Guide” obejmuje już kilkadziesiąt albumów z różnych dziedzin szeroko rozumianej nauki i techniki. W Polsce po tomie „Wszechświat” przyszła kolej na „Mikroprocesory” wydane nakładem PWN.

więcej »

Nie wszystko złoto
Wojciech Gołąbowski

19 II 2018

Opowieść o skarbie? Niekoniecznie. O Polsce Ludowej. O Wrocławiu. O trudnej przyjaźni, rywalizacji, życiowych wyborach i ich skutkach – także tych nieoczekiwanych. I o tym, czym dla kogo jest tytułowy „Skarb”.

więcej »

Solówka Rosomaka – runda druga
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 II 2018

Jason Aaron nie jest może wybitny w tym co robi, ale to co robi nie jest miłe… dla Wolverine′a. Z lubością bowiem znęca się nad nim w swoich scenariuszach. Drugi tom ich zbiorczej kolekcji ukazał się właśnie w ramach serii „Marvel Classic” sygnowanej przez Egmont.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Zagraj to jeszcze raz Sam: Jedyny człowiek potrafiący zagrać na chlebaku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Solówka Rosomaka – runda druga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kumpel z sąsiedztwa z 2099 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: 99 czerwonych balonów
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Weekendowa Bezsensja: 60 najgorszych okładek płyt 2017 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mocarny Conan w blasku chwały
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Anna z dalekiej północy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O pierwszym Angliku, który został Japończykiem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.