Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

‹Wielka Kolekcja DC #11: Catwoman: Wielki skok Seliny›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja DC #11: Catwoman: Wielki skok Seliny
Data wydaniastyczeń 2017
Wydawca Eaglemoss
CyklWielka Kolekcja DC
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

DC Comics: Catwoman w Sin City
[„Wielka Kolekcja DC #11: Catwoman: Wielki skok Seliny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ze smutkiem muszę stwierdzić, że Wielka Kolekcja Komiksów DC Comics zaczyna tracić rozmach. Widać to szczególnie jeśli sięgnie się po jej jedenasty tom „Catwoman: Wielki skok Seliny”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Catwoman w Sin City
[„Wielka Kolekcja DC #11: Catwoman: Wielki skok Seliny” - recenzja]

Ze smutkiem muszę stwierdzić, że Wielka Kolekcja Komiksów DC Comics zaczyna tracić rozmach. Widać to szczególnie jeśli sięgnie się po jej jedenasty tom „Catwoman: Wielki skok Seliny”.

‹Wielka Kolekcja DC #11: Catwoman: Wielki skok Seliny›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja DC #11: Catwoman: Wielki skok Seliny
Data wydaniastyczeń 2017
Wydawca Eaglemoss
CyklWielka Kolekcja DC
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Catwoman jest najbardziej znaną i charakterystyczną żeńską postacią pojawiającą się w komiksach poświęconych Batmanowi, a w uniwersum DC popularnością przebija ją chyba tylko Wonder Woman. I nic dziwnego, to w końcu femme fatale idealna. Niezależna, świetnie dająca sobie radę solo, ale lubiąca również kokietować mężczyzn, którzy skoczyliby za nią w ogień. W Polsce nie mieliśmy zbyt wielu okazji by zobaczyć ją w akcji bez swojego nietoperzego towarzysza. Sytuacja ta zaczęła zmieniać się niedawno, bo dopiero na początku 2016 roku, kiedy to za sprawą wydawnictwa Egmont do księgarń trafił pokaźny album „Na tropie Catwoman”. Dlatego też skromniutki „Wielki skok Seliny”, który możemy tam znaleźć należy traktować trochę jako jego reklamę. I to taką, za którą zapłacimy 39,90 zł.
Niestety, ale skromnej objętości albumu nie rekompensuje także jego zawartość. Główna historia, na którą składają się 4 zeszyty to pomieszanie komiksu noir z filmem „Ocean’s Eleven”. Oto bowiem Selina Kyle po dramatycznych wydarzeniach w wyniku których zarówno w cywilu, jak i pod postacią Kobiety Kota została uznana za zmarłą, musi przeboleć fakt, że pozostała bez grosza przy duszy. Nie ma jednak zamiaru zatrudnić się na kasie w Biedronce, tylko z marszu planuje potężny, tytułowy skok. Ponieważ sama nie jest w stanie go zrealizować, musi skompletować ekipę, a zaczyna od dawnego mentora i kochanka, gruboskórnego Starka.
Przyznam, że miałem nieco problemu z przebiciem się przez tę historię, bo choć jej akcja jest wartka, to jednak specyficzna kreska Darwyna Cooke’a powoduje, że lektura może zmęczyć. Jego styl będący mieszanką „Johnny′ego Bravo” i „Persepolis”, a hołdem oddanym Złotej Erze Komiksu jest na tyle oryginalny, że może się podobać, ale mnie jednak nieco zmęczył. Zwłaszcza, że w połączeniu z grubo nałożonym tuszem czasami jest mało czytelny. Przyznam, że miałem czasem problemy z rozpoznaniem niektórych postaci, szczególnie, że niektóre pojawiają się dość niespodziewanie, jak Slam Bradley.
A skoro już przy nim jesteśmy, należy zaznaczyć, że obok Seliny i Starka jest to najbardziej znacząca postać pojawiająca się w komiksie. W pewnym momencie staje się nawet głównym bohaterem za sprawą czterech krótkich opowieści noszących wspólny tytuł „Na tropie Catwoman”. Jest to swoistego rodzaju post scriptum do historii tytułowej i paradoksalnie stanowi najmocniejszy punkt programu. Sporo tu klimatu znanego chociażby z „Miasta grzechu”. W zasadzie gdyby podmienić rysunki Darwyna Cooke′a na Franka Millera, mielibyśmy kolejny gotowy epizod tej kultowej serii.
Uzupełnieniem tomu jest tradycyjny reprint zeszytu z odległej przeszłości. Tym razem jest to pierwszy numer serii „Batman” (nie mylić z „Detective Comics”) z 1940 roku, w którym debiutuje Catwoman. Co prawda na razie nosi pseudonim po prostu Kot i ani razu nie zakłada swojego charakterystycznego stroju, ale Bill Finger i Bob Kane jednoznacznie dają znać, że nie jest to kolejny zwykły przeciwnik Nietoperza, a ktoś o wiele bardziej istotny.
Jako całość „Wielki skok Seliny” na pewno nie jest pozycją porywającą, bez której nie da się żyć. Co prawda zawiera kilka mocnych punktów, ale jednak jako część Kolekcji, która ma ukazywać najciekawsze komiksy DC nie wypada zbyt dobrze. Nie chodzi nawet o to, że o wiele więcej tu Seliny niż Catwoman, co akurat jest dość oryginalnym zabiegiem, ale o wrażenie obcowania z półproduktem. Zwłaszcza, jeśli ma się możliwość sięgnięcia po rozszerzone wydanie Egmontu. Co innego, kiedy powtarzane są albumy niedostępne już na rynku („Green Arrow: Kołczan”, „Batman: Hush”), czy na to zasługujące („Batman Długie Halloween”), a co innego kiedy dwa razy w ciągu jednego roku sprzedaje się tę samą historię, tylko w różnym opakowaniu (i proszę nie mówić, że to wydawnictwo Eaglemoss, bo ściśle współpracuje z Egmontem). Trochę to nie fair względem tych, którzy nie chcą mieć dziury w grzbietowej panoramie.
koniec
25 lutego 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 V 2019

Poprzedni tom „Rat Queens” zrywał z mrocznym klimatem, przywracając serii humor i lekkość. Jak się okazuje tylko na chwilę, ponieważ właśnie wydana przez Nonstopcomis piąta odsłona cyklu „Wielkie magiczne nic” staje w rozkroku między tymi stylistykami.

więcej »

Niebezpieczne eksperymenty
Paweł Ciołkiewicz

22 V 2019

Drugi tom komiksu „Aama” Frederika Peetersa przynosi kolejną porcję egzystencjalnych rozterek głównego bohatera. Verloc Nim nadal próbuje sobie przypomnieć, co robi na planecie Ona(ji) i jak doszło do tego, że stracił pamięć. Wszystkiego dowiaduje się dzięki własnemu dziennikowi, ale opisane w nim zdarzenia są coraz bardziej niepokojące.

więcej »

Rodzina, ach rodzina
Paweł Ciołkiewicz

20 V 2019

Opowieść Toma Kinga o perypetiach jednego z Avengersów na pewno wyróżnia się na tle wydawanych aktualnie komiksów z serii Marvel NOW!2.0. Nie znajdziemy tu epickich walk i zmagań superbohaterów ze złoczyńcami. Nie ma tu również międzygwiezdnych podróży i eksploracji odległych planet. Zamiast tego autorzy oferują kameralną i zaskakująco refleksyjną opowieść o rodzinnych kłopotach.

więcej »

Polecamy

Idę i powiewam

Kadr, który…:

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Klasyczny dramat o miłości, zbrodni i zemście
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczęcie Damiana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Więcej niż tylko dziewczyna Jokera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Minus dziesięć do Punktów Poczytalności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ziemskie okno życia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Telefony, telefony…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

…i po świętach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Święta, święta…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kobieta ich bije…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tata w opałach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: To nie jest kolejna piosenka o miłości
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Dinozaury nie wyginęły - nawet od kamieni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Prawdziwe talenty znajdziemy na ulicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Marna podróba Szczurzych Królowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Strzelając z bombowca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Igrzyska śmierci
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj Pink Floyd Sam: Atomowe serce matki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dla sentymentalnych czytelników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na Venoma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.