Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Enrico Marini
‹Orły Rzymu #5›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOrły Rzymu #5
Scenariusz
Data wydanialuty 2017
RysunkiEnrico Marini
Wydawca Taurus Media
CyklOrły Rzymu
Format64s. 215x290 mm
Cena38,00
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Historia w obrazkach: Stracone złudzenia Rzymu
[Enrico Marini „Orły Rzymu #5” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Od strony fabularnej w piątym tomie „Orłów Rzymu” dzieje się – przynajmniej w porównaniu z poprzednimi – chyba najmniej. Ale więcej wcale nie musi. Dość powiedzieć, że tym razem Enrico Marini – zarówno scenarzysta, jak i rysownik serii – dotarł wreszcie do długo wyczekiwanej bitwy w Lesie Teutoburskim.

Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Stracone złudzenia Rzymu
[Enrico Marini „Orły Rzymu #5” - recenzja]

Od strony fabularnej w piątym tomie „Orłów Rzymu” dzieje się – przynajmniej w porównaniu z poprzednimi – chyba najmniej. Ale więcej wcale nie musi. Dość powiedzieć, że tym razem Enrico Marini – zarówno scenarzysta, jak i rysownik serii – dotarł wreszcie do długo wyczekiwanej bitwy w Lesie Teutoburskim.

Enrico Marini
‹Orły Rzymu #5›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOrły Rzymu #5
Scenariusz
Data wydanialuty 2017
RysunkiEnrico Marini
Wydawca Taurus Media
CyklOrły Rzymu
Format64s. 215x290 mm
Cena38,00
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Na tę chwilę czytelnicy czekali długich dziewięć lat, od samego początku serii. Od pierwszych plansz „Księgi I” (2007), kiedy zdając sobie sprawę, kto jest jednym z dwóch głównych bohaterów cyklu, zapewne byli przekonani, że jego finałem musi być stoczona w dziewiątym roku po narodzinach Chrystusa bitwa w Lesie Teutoburskim. I chociaż dzisiaj, po lekturze piątej odsłony „Orłów Rzymu”, wiemy już, że nie wieńczy ona całości (będzie przynajmniej jeszcze jeden wolumin), nie zmienia to faktu, że pojedynek Rzymianina Publiusza Kwinktyliusza Warusa z Germaninem Arminiuszem (czy też Ermanamerem) jest momentem kulminacyjnym komiksowej sagi Enrico Mariniego. Przypomnijmy: Arminiusz, syn księcia Cherusków Sigimera, wychowywał się w Rzymie, zrobił karierę w legionach i nawet został ekwitą. Jego najbliższym przyjacielem i przez długie lata najbardziej zaufanym powiernikiem był Marek Waleriusz Falko, w którego żyłach również płynie krew germańska, znad Renu pochodziła bowiem jego matka Albinia. Różnica między przyjaciółmi była jednak taka, że Marek wolałby o pochodzeniu rodzicielki zapomnieć, z kolei Arminiusz z dumą przyznawał się do swoich germańskich korzeni.
Z biegiem czasu drogi Marka i Arminiusza rozeszły się. Obaj mężczyźni spotkali się jednak ponownie po latach jako żołnierze w podbijającej Germanię armii Warusa. Syn Sigimera jest w niej dekurionem, dowódcą oddziałów pomocniczych; jego wsparcie jest nieocenione, ponieważ doskonale zna teren i mentalność miejscowych plemion. Rzymianie ufają mu, choć niektóre z jego postępków mogą wzbudzać niepokój. Tym, który traci wiarę w uczciwość Arminiusza, jest przede wszystkim Marek Falko. Problem w tym, że sam ma spore kłopoty, spowodowane romansem z Pryscyllą, żoną Lepidusa, jednego z dowódców podległych Warusowi. Z tego powodu nikt nie wierzy w jego ostrzeżenia. Efekt jest taki, że kiedy pod nosem Rzymian młody wódz germański jednoczy kolejne szczepy i podstępnie planuje zasadzkę, Marek zostaje aresztowany i umieszczony w klatce. Zdaje sobie sprawę z nadciągającej katastrofy, ale nic nie może zrobić, jest kompletnie bezsilny.
W geście rozpaczy Rzymianin prosi o rozmowę z Lepidusem, a kiedy ten przybywa do miejsca jego uwięzienia – ostrzega go po raz kolejny. Mąż Pryscylli nienawidzi go jednak z całego serca i to dużo bardziej niż Arminiusza, którym zresztą z racji jego pochodzenia zwyczajnie gardzi. Jest tak pewny siebie, że bagatelizuje wszelkie zagrożenie. Do głowy nie przychodzi mu nawet myśl, że barbarzyńcy mogliby pokonać rzymskie legiony. Niebawem okazuje się, jak tragiczne w skutkach jest zadufanie w sobie Synów Wilczycy. Bitwa w leśnych, bagnistych ostępach zajmuje większą część „Księgi V”, a Enrico Marini (znany chociażby z takich serii, jak „Drapieżcy” czy „Skorpion”) prezentuje ją nadzwyczaj plastycznie. Zresztą w poprzednich odsłonach cyklu także udowodnił, że sceny batalistyczne są akurat jego bardzo mocną stroną.
Swoją drogą, warto porównać, jak bardzo wizja twórcy ze Szwajcarii odbiega od tego, co zaproponowali w pokrewnej tematycznie trylogii „Za Imperium” (2010-2011) dwaj francuscy autorzy, Merwan Chabane i Bastien Vivès. Wcale nie po to, aby komuś z nich przyznawać laur zwycięzcy, ale przekonać się, jak odmienne stylistycznie mogą być spojrzenia na zbliżony motyw. Jeśli ktoś woli kreskę realistyczną, bez chwili wahania wybierze „Orły Rzymu”. Czym bowiem ujmuje batalistyka Mariniego? Malarską dosłownością. Perfekcją w oddaniu realiów epoki (również tych bitewnych). W końcu także rozmachem – vide dwuplanszowa panorama pola walki. Narastająca groza sytuacji Rzymian staje się z czasem wręcz namacalna, co dodatkowo podkreślają ponure – mroczno-krwiste – barwy. W takiej scenerii nie ma miejsca na happy end, więc go nie oczekujcie. Mimo że „Księgę V” wieńczy klęska Warusa, napięcie w finale wcale nie opada. Możecie być zatem pewni, że kontynuacja serii, która prawdopodobnie za rok czy dwa trafi do rąk spragnionych czytelników, również dostarczy wielu wrażeń. Wszak bitwa w Lesie Teutoburskim wcale nie była ostatnią, jaką Arminiusz stoczył ze swymi śmiertelnymi wrogami.
koniec
13 marca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

On tu idzie!
Marcin Knyszyński

24 I 2021

„Punisher MAX” był serią, która miała na celu odświeżenie i przywrócenie świetności pewnego bohatera. „Punisher” osiągnął szczyt popularności na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku – potem niestety było już gorzej. Za scenariusze nowej serii od samego początku odpowiadał w całości Garth Ennis – omawiany dziś tom drugi zbiera odcinki 13-24, podzielone, dokładnie tak samo jak w tomie pierwszym, na dwie sześcioczęściowe fabuły.

więcej »

W połowie drogi
Andrzej Goryl

23 I 2021

Egmont wydaje serię „Invincible” w całkiem przyzwoitym tempie. Pierwszy tom ukazał się na jesieni 2018 roku, a parę miesięcy temu cykl doczekał się siódmego tomu – z planowanych dwunastu. Każdy z albumów zawiera ponad dziesięć rozdziałów komiksu, więc fani twórczości Roberta Kirkmana („Żywe trupy”, „Outcast”, „Oblivion Song”) mają już całkiem sporo do czytania.

więcej »

Między nimi - Gromowładnymi
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 I 2021

Czwarty tom „Potężnej Thor” o wielce obiecującym tytule „Thor Wojny”, tak po prawdzie stanowi wprowadzenie do spektakularnej kulminacji, która nastąpi w następnym odcinku. Na razie jednak otrzymujemy jubileuszowy, 700 numer serii poświęconej Gromowładnemu… to znaczy Gromowładnej… hm… Gromowładnym.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Ojczyznę wolną pozwól nie zbrukać, Panie!
— Sebastian Chosiński

Prowokacja na wagę losów świata
— Sebastian Chosiński

Papież uwikłany
— Sebastian Chosiński

Ochotnik w Piekle
— Sebastian Chosiński

Komiksy nafaszerowane
— Wojciech Gołąbowski

„Życiopisanie” śmierci
— Sebastian Chosiński

Nie wszystko święte, co o świętym
— Sebastian Chosiński

W służbie Jego Cesarskiej Mości
— Sebastian Chosiński

Tylko jeden epizod
— Wojciech Gołąbowski

Na koń!
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

Gotham w akwareli
— Marcin Knyszyński

Drapieżcy w Gotham
— Sebastian Chosiński

Ukąsić Skorpiona!
— Sebastian Chosiński

…and the Winner is…
— Sebastian Chosiński

Wieczne Miasto grzechu i występku
— Sebastian Chosiński

Strzeż się Anioła!
— Sebastian Chosiński

Rozpusta na dworze papieskim
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Lipiec-sierpnień 2005
— Artur Długosz, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman

Dekoltem i szpadą
— Artur Długosz

Krótko o komiksach: Kwiecień 2004, cz. 2
— Krzysztof Bartnik, Sebastian Chosiński, Artur Długosz, Tomasz Kontny

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.