Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 stycznia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Frank Miller
‹300 (wyd.II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł300 (wyd.II)
Tytuł oryginalny300
Scenariusz
Data wydanialuty 2017
RysunkiFrank Miller
PrzekładMaciej Drewnowski
KolorLynn Varley
Wydawca Egmont
ISBN9788328118652
Cena59,99
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 50,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
[Frank Miller „300 (wyd.II)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Od pierwszego polskiego wydania „300” minęło prawie dwanaście lat, od kinowej ekranizacji – dekada. Jak po takim czasie wypada jedna z najbardziej symbolicznych bitew starożytności w oryginalnej wizji Franka Millera?

Marcin Osuch

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
[Frank Miller „300 (wyd.II)” - recenzja]

Od pierwszego polskiego wydania „300” minęło prawie dwanaście lat, od kinowej ekranizacji – dekada. Jak po takim czasie wypada jedna z najbardziej symbolicznych bitew starożytności w oryginalnej wizji Franka Millera?

Frank Miller
‹300 (wyd.II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł300 (wyd.II)
Tytuł oryginalny300
Scenariusz
Data wydanialuty 2017
RysunkiFrank Miller
PrzekładMaciej Drewnowski
KolorLynn Varley
Wydawca Egmont
ISBN9788328118652
Cena59,99
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 50,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przede wszystkim komiks Millera i jego (komiksu) ekranizacja nie wzbudziły wielkiego powrotu fascynacji starożytną Grecją. W mojej ocenie dobrze się stało bo nie nastąpiła dewaluacja „300” poprzez rozmnożenie sequeli, prequeli, spinoffów. Jednocześnie komiks (i po części film) wprowadził legendarnych obrońców Termopil do panteonu popkultury. Po tych kilkunastu latach myśląc, rozmawiając o wydarzeniach z sierpnia 480 roku p.n.e ciężko jest nie przywołać w wyobraźni kadrów z albumu Millera. Zapewne znajdą się tacy, dla których „300” stanie się jedyną wizją bitwy oraz tacy, którym ta wizja może kompletnie nie pasować, być koślawym obrazem jednego z najsilniejszych symboli naszej cywilizacji. Cóż, w czasach globalizacji i wszechobecnej popkultury stawiam, że większość czytelników załapie się do tej pierwszej grupy. Czy to dobrze? To trochę jak z zawłaszczeniem Kubusia Puchatka przez Disneya. Niby zrobili z niego megagwiazdę ale kto teraz pamięta o subtelnościach tekstu Milne′a i sugestywnych rysunkach Sheparda. Muszę przyznać, że sam gdy myślę o Termopilach, przed oczami mam hoplitów rysowanych ostrą kreską Millera.
Po pierwszej lekturze komiksu było dla mnie oczywistym, że jego główne przesłanie to honor, chwała, walka, zwycięstwo (pojmowane w wyrafinowany sposób). Wracając do „300” po tych dziesięciu latach nie jest to już dla mnie takie oczywiste. Już same zasady funkcjonowania Sparty budzą wątpliwości. Słabi nie mają miejsca w tym społeczeństwie. Spartiatą (pełnoprawnym obywatelem) może być tylko wychowany, wręcz wytresowanych w niezwykle surowym reżimie wojownik. Czy to na pewno obraz „wyspy rozsądku i wolności”? Czy eliminowanie słabych i ułomnych ze społeczeństwa nie przypomina nam reżimów dużo bliższych historycznie? A może, podobnie jak Gałczyński w „Pieśni o żołnierzach z Westerplatte”, Miller poprzez niemożliwy chwilami do zniesienia patos chciał właśnie zwrócić uwagę czytelnika na ten rozdźwięk pomiędzy słowami (wolność, honor itp.) a czynami? Doskonale ilustruje to rozmowa Leonidasa z Daksosem wodzem Arkadyjczyków. „Widzisz, stary przyjacielu? Przyprowadziłem więcej żołnierzy niż ty”. Dialog sam w sobie robi wrażenie, wręcz zmuszając do przyjęcia perspektywy króla Sparty. Po chwili zastanowienia jednak pojawia się pytanie, jeśli Spartiaci to żołnierze a inni to kowale, rzeźbiarze i piekarze, to kto wykazał się większą odwagą przybywając na pole bitwy? Ta sytuacja mocno przypomina mi „Żołnierzy kosmosu” gdzie pełnoprawnym obywatelem mógł zostać tylko weteran. To atrakcyjnie wygląda w filmie czy komiksie ale czy na pewno chcielibyśmy żyć w takim społeczeństwie?
Oczywiście można sobie kompletnie odpuścić jakiekolwiek zadawanie pytań i potraktować opowieść Millera dosłownie. I tutaj złego słowa nie można powiedzieć. Niby wszyscy wiedzą jak to się skończy a jednak czytelnik cały czas jest trzymany w napięciu. To tylko kolejny dowód na to, że „300” jest komiksem, do którego warto wrócić po latach.
koniec
20 marca 2017

Komentarze

20 III 2017   08:24:27

Znając inne komiksy i wypowiedzi Millera mogę z całym przeświadczeniem powiedzieć, że nie, to nie jest przewrotna wizja, to 100% "my country, right or wrong". To po prostu Heinlein komiksu.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Szóstka na tróję (z plusem)
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 I 2020

Piąty tom zbiorczego wydania „Ultimate Spider-Man” serwowany przez Egmont przynosi spotkanie ze zremasterowaną Złowieszczą Szóstką. Spychającą Pająka na dalszy plan.

więcej »

Licho nie śpi
Paweł Ciołkiewicz

24 I 2020

„Leśne Licho” to kolejna odsłona serii „Przebudzone legendy”. Dążący do wybudowania leśnych ostępach kaplicy ksiądz będzie musiał zmierzyć się z zamieszkującymi gęstwinę, pradawnymi istotami wywodzącymi się czasów kiedy – pozwólmy sobie na patos – słońce było bogiem.

więcej »

Legendarna historia Polski
Paweł Ciołkiewicz

22 I 2020

Borka i Sambor promowali słowiańszczyznę jeszcze zanim to się stało modne. Czyli przed oszałamiającym sukcesem netfliksowego serialu „Wiedźmin”, a nawet zanim rozpętała się awantura wokół fujarki Łamignata.

więcej »

Polecamy

Śledztwo trwa!

Niekoniecznie jasno pisane:

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

300 sukinsynów
— Tomasz Kontny

Tegoż twórcy

Śpij, przyjacielu
— Marcin Osuch

Rewolucja
— Marcin Knyszyński

Religijny fanatyk z Kosmosu
— Sebastian Chosiński

Zwiastun rewolucji
— Marcin Knyszyński

Marvel: Witaj ponownie, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Marvel: Nie ma lepszego niż Wolverine
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

„Miłość drogę zna…”
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nie ma dramatu
— Marcin Osuch

Śpij, przyjacielu
— Marcin Osuch

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

For All Mankind odc.7: Najsłabsze ogniwo
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.6: Jaka piękna katastrofa
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.5: Ci, co zostali na Ziemi
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.4: Panie przodem
— Marcin Osuch

Odkrycia nie spadają z nieba
— Marcin Osuch

For All Mankind 3: Gdzie diabeł nie może…
— Marcin Osuch

Wizja absolutnego bezsensu egzystencji
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.