Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 marca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Soren Mosdal
‹Nastrond›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNastrond
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2017
RysunkiSoren Mosdal
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788365527295
Format64s. 165x235 mm
Cena37,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wybrzeże umarłych
[Soren Mosdal „Nastrond” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Náströnd” to komiks wymykający się jednoznacznym interpretacjom. Na poziomie najbardziej podstawowym jest to zapis krótkiego epizodu rozgrywającego się w symbolicznej rzeczywistości mitologii nordyckiej. Za tą fasadą kryje się jednak poruszająca, współczesna historia o ludzkich traumach.

Paweł Ciołkiewicz

Wybrzeże umarłych
[Soren Mosdal „Nastrond” - recenzja]

„Náströnd” to komiks wymykający się jednoznacznym interpretacjom. Na poziomie najbardziej podstawowym jest to zapis krótkiego epizodu rozgrywającego się w symbolicznej rzeczywistości mitologii nordyckiej. Za tą fasadą kryje się jednak poruszająca, współczesna historia o ludzkich traumach.

Soren Mosdal
‹Nastrond›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNastrond
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2017
RysunkiSoren Mosdal
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788365527295
Format64s. 165x235 mm
Cena37,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 30,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Thorkel został podstępnie zamordowany przez Leifa – syna swojego kuzyna, Eryka Rudego (władcy Grenlandii będącego również tytułowym bohaterem innego komiksu Sørena Mosdala). I choć nasz bohater zginął w walce, trzymając w ręku miecz, nie trafił, ku swemu zdziwieniu, do Valhalli, ale znalazł się na jakimś tajemniczym miejscu. Dość szybko zorientował się, że to Náströnd, wybrzeże należące do krainy zmarłych, którą włada córka Lokiego – Hel. Dlaczego tak się stało? Dlaczego dzielny wojownik zamiast cieszyć się urokami Valhalli, znalazł się w miejscu przeznaczonym dla złodziei, zdrajców, cudzołożników i niewolników? Jakim niecnym czynem sobie na to zasłużył? Byłażby to magia, którą potajemnie praktykował? A może stało się tak z powodu zdradzieckiego uroku wiedźmy Katli? Thorkel wspólnie ze swoją niewolnicą Deirdre, która za sprawą bestialskiego rytuału stała się towarzyszką jego niedoli w krainie żywych trupów, podejmuje próbę wyjaśnienia i naprawienia tej sytuacji.
Cały komiks stanowi w gruncie rzeczy zapis działań podejmowanych przez Thorkela. Poza krótką retrospekcją wyjaśniającą okoliczności jego śmierci, akcja rozgrywa się na tytułowym wybrzeżu. Widzimy zatem jak Thorkel desperacko poszukując odpowiedzi na dręczące go pytania, wspina się na drzewo Yggdrasil i walczy z demonem Glamrem wysłanym przez Hel. W konsekwencji podczas lektury czytelnik ma nieodparte wrażenie, że to właśnie zdradziecko zamordowany wojownik jest głównym bohaterem komiksu. To nie jest jednak opowieść o Thorkelu, lecz o Deirdre, która pozostaje przez cały czas w cieniu, nie narzuca się swoją obecnością, nie epatuje swoją tragedią i poza jedną krótką chwilą, nie żali się na swój los. W końcu jest tylko niewolnicą i musi towarzyszyć w zaświatach swemu panu. Została w tym celu wybrana i poddana brutalnym rytuałom.
Jednak wraz z rozwojem opowieści staje się jasne, że coś tu nie gra. Czy Deirdre rzeczywiście została wybrana, czy też sama zgłosiła się do tej ostatniej podróży? Czy Thorkel jest jedynie jej panem, czy może kimś dla niej znacznie ważniejszym. Kto tu tak naprawdę został zdradzony i na czym ta zdrada polegała? Søren Mosdal zwodzi swoich czytelników i sprawia, że wszystko staje się względne. Historia dzielnego Thorkela niepostrzeżenie zamienia się w tragiczną opowieść o cierpieniach Deirdre, a przedostatni, całostronicowy kadr pojawiający się, gdy czytelnik jest już przekonany, że skończył lekturę, nadaje opowieści zupełnie nowe, zaskakujące oblicze. Okazuje się bowiem, że wszystko co zdarzyło się na wybrzeżu umarłych, było jedynie iluzją. Baśniowo-mitologiczna opowieść zyskuje nagle zupełnie inny wydźwięk. I właśnie na tym między innymi polega siła tej historii. Na możliwości interpretowania jej na wiele różnych sposobów.
Graficzna strona komiksu Sørena Mosdala jest bardzo surowa i oszczędna. Czarnobiałe, ekspresyjne rysunki przywołują pewne skojarzenia z kreską Mike’a Mignoli. Kanciaste postacie i nieco, demoniczne, uproszczone twarze rysowane są z dość dużą swobodą, która chwilami może sprawiać wrażenie pośpiechu, czy nawet braku staranności autora. Mroczny i depresyjny klimat opowieści podkreśla wylewająca się z każdej planszy czerń, zdecydowanie dominująca w komiksie. Autor rzadko używa kreskowania i łagodnego cieniowania. Zamiast tego stosuje światłocienie oparte na dużym kontraście. Wszystko to doskonale pasuje do pełnej dramatyzmu historii rozgrywającej się w mrocznej krainie umarłych, będącej we władaniu demonicznej córki Lokiego.
Komiks Sørena Mosdala, autora którego mieliśmy już okazję poznać za sprawą wydanego w ubiegłym roku albumu „Eryk Rudy. Opowieść zimowa”, wykracza poza oczywiste i jednoznaczne interpretacje. Z jednej strony jest to bowiem zakorzeniona w mitologicznej mitologii opowieść o perypetiach Thorkela, prawej ręce władcy Grenlandii – Eryka Rudego, w krainie umarłych. Jednak ta historia ma drugie, a może i trzecie dno. Można ją bowiem również czytać jako przypowieść o trudnej do przezwyciężenia traumie, nieodwracalnie zmieniającej ludzkie życie. To jednak nie wszystko. Stosując jeszcze inny klucz interpretacyjny, można również doszukiwać się rozważań o autonomii, wolności, możliwości podejmowania decyzji o własnym życiu i śmierci, czy wreszcie o zdradzie i jej konsekwencjach. Ostatnie kadry komiksu otwierają różne możliwości i sprawiają, że po skończonej lekturze, komiks trzeba przeczytać od początku, szukając odpowiedzi na pojawiające się pytania. Pozornie prosta i skromna opowieść zamienia się dzięki temu w wielowarstwowy dramat psychologiczny.
koniec
24 marca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nienazwane
Marcin Knyszyński

30 III 2020

Trzeci i ostatni tom „Providence” Alana Moore’a i Jacena Burrowsa jest nie tylko kontynuacją tomu drugiego. To również zamknięcie i podsumowanie „Neonomiconu”, pierwszego komiksu Moore’a skupiającego się na literaturze i kulturowym dziedzictwie Howarda Philipsa Lovecrafta. Wracamy do Nowej Anglii roku 1919 i wraz z głównym bohaterem kontynuujemy poszukiwania prawdziwego oblicza Ameryki. Wiemy już, że znajdziemy o wiele więcej.

więcej »

Krew, seks i zaczarowane smartfony
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 III 2020

„Nie pozwolisz, by echo tego słodkiego czasu zgniło w posępnej puszczy niepamięci”. To cytat z wiersza, czy może inwokacji, znajdującej się w drugim tomie „Nomen Omen”. Trudno powiedzieć, co znaczy, ale całość brzmi wzniośle, romantycznie i nieco mrocznie, więc zapewne spodoba się domyślnej grupie docelowej tego komiksu.

więcej »

Na kolana, psy, Conan powrócił!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 III 2020

Po latach rozłąki Conan Barbarzyńca powraca do macierzy, czyli wydawnictwa Marvel. I, na Croma, jest to powrót udany, czego dowodzi „Conan Barbarzyńca: Życie i śmierć Conana księga pierwsza”.

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nowy, wspaniały świat?
— Paweł Ciołkiewicz

Marsjanie atakują
— Paweł Ciołkiewicz

Dranie z Południa
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek i maszyna
— Paweł Ciołkiewicz

Gra pozorów
— Paweł Ciołkiewicz

Podążaj za Białym Królikiem
— Paweł Ciołkiewicz

Czas na przygodę
— Paweł Ciołkiewicz

Nowy wspaniały świat
— Paweł Ciołkiewicz

„Chcę przetrwać w twojej sztuce”
— Paweł Ciołkiewicz

Licho nie śpi
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.