Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Co łaska!

Esensja.pl
Esensja.pl
„Noragami” to napisana ze sporym poczuciem humoru opowieść o pomniejszym bóstwie, oferującym swoje usługi potrzebującym, za przysłowiowe „co łaska”. Czyli za… pięć jenów.

Adachitoka
‹Noragami #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNoragami #1
Scenariusz
Data wydanialistopad 2015
RysunkiAdachitoka
Wydawca Studio JG
CyklNoragami
Cena22,90
Gatunekfantasy, manga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Manga opowiada o losach bezdomnego – w przypadku boga oznacza to brak własnej świątyni oraz wyznawców – bóstwa o imieniu Yato, który bardziej przypomina zwykłego dresiarza niż istotę boską. Poznajemy go, gdy zjawia się, by pomóc zapłakanej nastolatce doświadczającej szykan ze strony rówieśników. Jak ją odnalazł? W zasadzie to ona odnalazła jego. A mówiąc dokładniej, płacząc w toalecie po kolejnej porcji wyzwisk ze strony kolegów z klasy, zauważyła numer telefonu nabazgrany na ścianie. Tak, trzeba dodać, że Yato jest nie tylko bezdomny, ale także mocno zdesperowany. Za wszelką cenę chce dorobić się w końcu własnej świątyni i zamieszcza ogłoszenia o własnej działalności, gdzie popadnie. W końcu żadna praca nie hańbi.
Tom otwierający serię zawiera trzy pierwsze rozdziały tej historii, które nie są jednak zbyt spójne. Pierwszy rozdział, przedstawiający historię prześladowanej przez rówieśników nastolatki, nie ma w zasadzie bezpośredniej kontynuacji. Być może dziewczyna jeszcze kiedyś się pojawi w tej opowieści, ale jak na razie nie za wiele o niej wiadomo. Mało precyzyjnie zostały też przedstawione źródła i przyczyny jej prześladowania. Mimo, że ewidentnie jest ona ofiarą przemocy szkolnej, trudno jej w pełni współczuć. W zasadzie można odnieść wrażenie, że ta opowieść posłużyła głównie za pretekst do efektownego wprowadzenia głównego bohatera, czyli Yato.
Znacznie lepsze wrażenie sprawiają dwa kolejne rozdziały, w których poznajemy Hiyori. Jest to dość niepozorna dziewczyna o nietypowych, jak na nastolatkę zainteresowaniach. Podczas, gdy jej rówieśniczki ekscytują się gwiazdami estrady, ona potajemnie pasjonuje się… wrestlingiem. Jej idolem jest nieustraszony wojownik o pseudonimie Polna Modliszka. Od razu warto zaznaczyć, że te nietypowe zainteresowania okazują się bardzo przydatne. Dość powiedzieć, że znajomość z Yato stanie się dla niej zapewne źródłem wielu ekscytujących przeżyć.
Autorkami mangi są dwie kobiety ukrywające się pod pseudonimem Adachitoka. Adachi i Tokashiki współpracują ze sobą już od dawna. Wspólnie zadebiutowały tworząc rysunki do ukazującej się w latach 2003-2010 serii „Alive – The Final Evolution Manga” do scenariusza zmarłego w 2010 roku Tadashiego Kawashimy. Zresztą wzruszające pożegnanie z tym autorem znalazło się na końcu tomu. I choć obie autorki bardzo skromnie wypowiadają się w nim o swojej twórczości, podkreślając to, ile zawdzięczają zmarłemu scenarzyście i zwracając uwagę, że jeszcze muszą się wiele nauczyć, to trzeba przyznać, że rysunki w „Noragami” są bardzo dobre. Doskonale widać tu doświadczenie zdobyte podczas kilku lat pracy pod okiem doświadczonych mangaków. Zdecydowana i dynamiczna kreska doskonale sprawdza się zarówno w scenach statycznych jak i sekwencjach walk oraz pościgów. Autorki nie stosują prawie w ogóle szrafowania, zastępując je światłocieniem o wysokim kontraście. Dzięki temu rysunki zyskują na elegancji i przejrzystości. Doskonałym uzupełnieniem są fotorealistyczne tła, które we współczesnej mandze są niemal standardem.
Podsumowując należy stwierdzić, że „Noragami” to ciekawa pozycja dla wszystkich lubiących mangi wypełnione dynamiczną akcją i poczuciem humoru. Pomysł obsadzenia w roli głównej dość żałosnego a zarazem zabawnego boga, rozpaczliwie poszukującego okazji do zarobienia pieniędzy na własną świątynię i marzącego o tłumach wyznawców, ma spory potencjał. Pierwsze rozdziały pokazują, że autorki poszukują jeszcze odpowiedniej formuły na tę opowieść i cały czas testują pomysły na głównego bohatera. Już teraz jest on postacią, która pomimo wszelkich wad da się lubić. Ciekawym dopełnieniem i przeciwwagą dla Yato, zapewne będzie Hiyori. Krótko mówiąc, warto kibicować dwóm autorkom debiutującym samodzielnie w mangowym, zdominowanym przez mężczyzn, świecie. Początek serii zapowiada bowiem wiele atrakcji.
koniec
19 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Barbarzyńska przyjemność
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 I 2018

Inwazja kolekcjonerskich serii komiksowych trwa. Przed chwilą DeAgostini wystartowało z „Gwiezdnymi wojnami”, natomiast z końcem minionego roku Hachette opublikowało pierwszy tom „Conan Barbarzyńca. Kolekcja”.

więcej »

Przejąć władzę nad wszechświatem
Paweł Ciołkiewicz

17 I 2018

Szósty tom zbiorczego wydania „Storma” zawiera kontynuację „Kronik Pandarwiańskich”. Współpraca Lawrence’a z Lodewijkiem układa się coraz lepiej, a Pandarwia staje się coraz bardziej intrygującym miejscem, w którym nie brakuje żądnych władzy szaleńców. Po Marduku poznajemy bowiem dwóch braci walczących ze sobą o władzę nad Aromaterą.

więcej »

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Przejąć władzę nad wszechświatem
— Paweł Ciołkiewicz

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Iść, ciągle iść…
— Paweł Ciołkiewicz

Ciężkie jest życie bankiera
— Paweł Ciołkiewicz

Hell’s Kitchen to ja!
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy wojownik nie potrzebuje miecza
— Paweł Ciołkiewicz

Napięcie rośnie
— Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
— Paweł Ciołkiewicz

Zmarnowane życie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.