Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #4›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #4
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891540
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Uczta
[Sui Ishida „Tokyo Ghoul #4” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W serii „Tokyo Ghoul” tomy wypełnione akcją przeplatają się z tomami znacznie spokojniejszymi. Po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniej części, w czwartej odsłonie tempo nieco siada. Dopiero w końcówce następuje zdecydowane przyspieszenie akcji.

Paweł Ciołkiewicz

Uczta
[Sui Ishida „Tokyo Ghoul #4” - recenzja]

W serii „Tokyo Ghoul” tomy wypełnione akcją przeplatają się z tomami znacznie spokojniejszymi. Po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniej części, w czwartej odsłonie tempo nieco siada. Dopiero w końcówce następuje zdecydowane przyspieszenie akcji.

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #4›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #4
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891540
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Ken Kaneki w wyniku splotu dramatycznych zdarzeń stał się w połowie ghulem. Pracuje teraz w kawiarni Anteiku, gdzie poznaje specyfikę nowego życia. Pan Yoshimura, właściciel kawiarni, uczy go normalnego funkcjonowania pośród ludzi, a młoda Touka pokazuje mu, jak wykorzystać nowe moce. Kiedy dwaj nowi inspektorzy z Biura Śledczego do spraw Ghuli – Kureo Mado i Koutaru Amon – zabijają młodą kobietę zaopatrującą się w Anteiku, Touka, która okazuje się zamaskowanym zabójcą o pseudonimie Rabbit, postanawia się zemścić i pozbawia życia przypadkowo spotkanego inspektora. Młoda dziewczyna Hinami Fueguchi, która była córką zabitej kobiety, znajduje opiekę w kawiarni. Touka z Kanekim próbują podrzucić śledczym fałszywe tropy, by uchronić ukrywającą się dziewczynę przed pościgiem przedstawicieli Biura Śledczego, ale sprawy toczą się zupełnie nie po ich myśli. Fanatyczny inspektor Kureo Mado nie dał wiary podejrzanym informatorom, co doprowadziło do fatalnej w skutkach konfrontacji.
Czwarty tom przynosi uspokojenie atmosfery. Znaczna część opowieści w nim zawartej ukazuje konsekwencje wcześniejszych zdarzeń oraz zawiera wprowadzenie nowej postaci. Z jednej zatem strony widzimy, jak wieści o śmierci Kureo Mado rozchodzą się wśród ludzi i wśród społeczności ghuli, wywołując niemałą konsternację – w końcu jest to pierwsze zabójstwo inspektora tak wysokiej rangi od dziesięciu lat. To zdarzenie może mieć zatem bardzo poważne następstwa dla wszystkich. Poza tym, do gry wchodzi kolejny gracz – w okolicy pojawia się tajemniczy ghul o pseudonimie Smakosz, który najwyraźniej jest zafascynowany Kanekim. Intryguje go bowiem dwoista natura chłopaka. Początkowo bardzo nieufny wobec nowego znajomego, Ken z czasem przełamuje swoją niechęć i próbuje wykorzystać tę znajomość do wykonania zadania zleconego przez pana Yoshimurę. Wspólna wizyta w restauracji okazuje się nieoczekiwanym i niezapomnianym doświadczeniem.
Graficzna warstwa komiksu pozostaje bez zmian. Sui Ishida nadal posługuje się zdecydowaną kreską oraz delikatnym cieniowaniem. Stałym elementem pozostają także przygotowane na podstawie fotografii precyzyjne i szczegółowe tła. Czwarty tom jest zdecydowanie bardziej statyczny niż poprzednia odsłona serii i autor ma mniej okazji do pokazania spektakularnych walk. Poza samym zakończeniem, które okazuje się niezwykle dynamiczne, mamy tu w gruncie rzeczy do czynienia jedynie z rozmowami bohaterów toczącymi się w różnych okolicznościach – głównie przy stołach podczas posiłków. Może właśnie dlatego daje się tu zauważyć pewną specyfikę rysunków, która do tej pory nie wysuwała się na pierwszy plan. Otóż wydaje się, że autor ma pewne problemy z rysowaniem dłoni. Na większości kadrów ten chyba najtrudniejszy do narysowania element ludzkiego ciała pozostawia wiele do życzenia. Dłonie bohaterów ułożone są bowiem w jakichś nienaturalnych pozycjach, a czasami są wręcz trochę koślawe. Nie przeszkadza to oczywiście w odbiorze opowieści, ale niewątpliwie jest dość widoczne.
Sui Ishida zmienia tempo kolejnych odsłon swojej serii, raz po raz zaskakując czytelnika. Po brutalnej i pełnej dynamicznych walk trzeciej części przyszła kolej na nieco senną, czwartą odsłonę. Większa część tomu toczy się w spokojnym, chwilami nawet nieco zbyt spokojnym rytmie, a bohaterowie rozważają głównie potencjalne konsekwencje minionych zdarzeń. Dopiero zakończenie przynosi radykalną zmianę nastroju i zapowiada dalsze atrakcje. Smakosz i jego oryginalne upodobania kulinarne bez wątpienia odegrają jeszcze w tej opowieści istotną rolę.
koniec
15 maja 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Karola los wzniosły, los podły
Tomasz Nowak

24 IX 2020

Pamiętacie Johnhny′ego Rottena wykrzykującego dramatyczne pytanie: Kto zabił Bambi? Okazuje się, że to nie jedyne prawdziwie dramatyczne pytanie popkultury. Jest choćby taki Karol. Ba, powstał poświęcony mu w całości komiks! Ale jedyna wiedza o nim pochodzi z tytułu „Mówili na niego Karol”. Nadal więc pytamy, kim on właściwie jest? A odpowiedź, że to trup wcale nas nie zadowala.

więcej »

Wracamy do Teksasu, tam nie ma ropy
Marcin Osuch

23 IX 2020

Prawie dziesięć lat temu, przy okazji serii zbiorczych „Lucky Luke’ów” w rozmiarze szkolnych zeszytów, wyraziłem nadzieję, że przyjdzie czas, gdy wszystkie te historie zostaną wydane tak jak zostały do tego stworzone, w formacie A4. Od kilku lat Egmont wznawia całą serię właśnie w tym kształcie i ostatnio przyszedł czas na tom osiemnasty – „W cieniu wież wiertniczych”.

więcej »

Cokolwiek ci zrobi, nie krzycz
Marcin Knyszyński

22 IX 2020

Dziś znowu czytamy „Sin City”. Poznaliśmy już brutalnego Marva i poharatanego psychicznie Dwighta. Obaj byli antybohaterami pełną gębą, nie różnili się zbytnio od bandziorów, którym stawiali czoła. Dziś spotkamy Johna Hartigana, pierwszego jednoznacznie pozytywnego mieszkańca Miasta Grzechu – zdecydowanie najmniej cynicznego i zepsutego. Być może dlatego cierpi najbardziej.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Są dwa światy
— Paweł Ciołkiewicz

Matczyna miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Przemiana
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Duchy umarłych
— Paweł Ciołkiewicz

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Czarująca feeria
— Paweł Ciołkiewicz

Witajcie w Blackwood College
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie może przecież wiecznie trwać
— Paweł Ciołkiewicz

Rewolwerowcy i potwory
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.