Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Uczta

Esensja.pl
Esensja.pl
W serii „Tokyo Ghoul” tomy wypełnione akcją przeplatają się z tomami znacznie spokojniejszymi. Po dramatycznych wydarzeniach z poprzedniej części, w czwartej odsłonie tempo nieco siada. Dopiero w końcówce następuje zdecydowane przyspieszenie akcji.

Sui Ishida
‹Tokyo Ghoul #4›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTokyo Ghoul #4
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2015
RysunkiSui Ishida
Wydawca Waneko
CyklTokyo Ghoul
ISBN9788364891540
Cena19,99
Gatunekgroza / horror, manga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Ken Kaneki w wyniku splotu dramatycznych zdarzeń stał się w połowie ghulem. Pracuje teraz w kawiarni Anteiku, gdzie poznaje specyfikę nowego życia. Pan Yoshimura, właściciel kawiarni, uczy go normalnego funkcjonowania pośród ludzi, a młoda Touka pokazuje mu, jak wykorzystać nowe moce. Kiedy dwaj nowi inspektorzy z Biura Śledczego do spraw Ghuli – Kureo Mado i Koutaru Amon – zabijają młodą kobietę zaopatrującą się w Anteiku, Touka, która okazuje się zamaskowanym zabójcą o pseudonimie Rabbit, postanawia się zemścić i pozbawia życia przypadkowo spotkanego inspektora. Młoda dziewczyna Hinami Fueguchi, która była córką zabitej kobiety, znajduje opiekę w kawiarni. Touka z Kanekim próbują podrzucić śledczym fałszywe tropy, by uchronić ukrywającą się dziewczynę przed pościgiem przedstawicieli Biura Śledczego, ale sprawy toczą się zupełnie nie po ich myśli. Fanatyczny inspektor Kureo Mado nie dał wiary podejrzanym informatorom, co doprowadziło do fatalnej w skutkach konfrontacji.
Czwarty tom przynosi uspokojenie atmosfery. Znaczna część opowieści w nim zawartej ukazuje konsekwencje wcześniejszych zdarzeń oraz zawiera wprowadzenie nowej postaci. Z jednej zatem strony widzimy, jak wieści o śmierci Kureo Mado rozchodzą się wśród ludzi i wśród społeczności ghuli, wywołując niemałą konsternację – w końcu jest to pierwsze zabójstwo inspektora tak wysokiej rangi od dziesięciu lat. To zdarzenie może mieć zatem bardzo poważne następstwa dla wszystkich. Poza tym, do gry wchodzi kolejny gracz – w okolicy pojawia się tajemniczy ghul o pseudonimie Smakosz, który najwyraźniej jest zafascynowany Kanekim. Intryguje go bowiem dwoista natura chłopaka. Początkowo bardzo nieufny wobec nowego znajomego, Ken z czasem przełamuje swoją niechęć i próbuje wykorzystać tę znajomość do wykonania zadania zleconego przez pana Yoshimurę. Wspólna wizyta w restauracji okazuje się nieoczekiwanym i niezapomnianym doświadczeniem.
Graficzna warstwa komiksu pozostaje bez zmian. Sui Ishida nadal posługuje się zdecydowaną kreską oraz delikatnym cieniowaniem. Stałym elementem pozostają także przygotowane na podstawie fotografii precyzyjne i szczegółowe tła. Czwarty tom jest zdecydowanie bardziej statyczny niż poprzednia odsłona serii i autor ma mniej okazji do pokazania spektakularnych walk. Poza samym zakończeniem, które okazuje się niezwykle dynamiczne, mamy tu w gruncie rzeczy do czynienia jedynie z rozmowami bohaterów toczącymi się w różnych okolicznościach – głównie przy stołach podczas posiłków. Może właśnie dlatego daje się tu zauważyć pewną specyfikę rysunków, która do tej pory nie wysuwała się na pierwszy plan. Otóż wydaje się, że autor ma pewne problemy z rysowaniem dłoni. Na większości kadrów ten chyba najtrudniejszy do narysowania element ludzkiego ciała pozostawia wiele do życzenia. Dłonie bohaterów ułożone są bowiem w jakichś nienaturalnych pozycjach, a czasami są wręcz trochę koślawe. Nie przeszkadza to oczywiście w odbiorze opowieści, ale niewątpliwie jest dość widoczne.
Sui Ishida zmienia tempo kolejnych odsłon swojej serii, raz po raz zaskakując czytelnika. Po brutalnej i pełnej dynamicznych walk trzeciej części przyszła kolej na nieco senną, czwartą odsłonę. Większa część tomu toczy się w spokojnym, chwilami nawet nieco zbyt spokojnym rytmie, a bohaterowie rozważają głównie potencjalne konsekwencje minionych zdarzeń. Dopiero zakończenie przynosi radykalną zmianę nastroju i zapowiada dalsze atrakcje. Smakosz i jego oryginalne upodobania kulinarne bez wątpienia odegrają jeszcze w tej opowieści istotną rolę.
koniec
15 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Nie jestem bohaterem
Marcin Osuch

23 II 2018

Komiks z afrykańskimi przygodami Corto uważałem za najlepszy z dotychczas wydanych w Polsce. Po ponownej lekturze podtrzymuję tę opinię.

więcej »

Pieniądze to nie wszystko
Albert Walczak

22 II 2018

Komiksy o Kaczorze Donaldzie, jak i innych disneyowskich bohaterach postrzegane są głównie jako proste opowieści rysowane z myślą o najmłodszych czytelnikach. Istnieje jednak komiks z kaczką w roli głównej, który potrafi zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów historyjek obrazkowych. To oczywiście wyróżnione w 1995 r. prestiżową Nagrodą Willa Eisnera „Życie i czasy Sknerusa McKwacza” Dona Rosy.

więcej »

Zera i jedynki
Marcin Osuch

21 II 2018

W oryginale seria „The Manga Guide” obejmuje już kilkadziesiąt albumów z różnych dziedzin szeroko rozumianej nauki i techniki. W Polsce po tomie „Wszechświat” przyszła kolej na „Mikroprocesory” wydane nakładem PWN.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Są dwa światy
— Paweł Ciołkiewicz

Matczyna miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Przemiana
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Niewinna jest, kiedy śni
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy artysta w świecie pełnym „kreatywności”. Kilka refleksji o twórczości Jirō Taniguchiego
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek to za mało
— Paweł Ciołkiewicz

Na tropie nienawiści
— Paweł Ciołkiewicz

Chodź opowiem ci bajeczkę…
— Paweł Ciołkiewicz

Demencja gangstera
— Paweł Ciołkiewicz

Życie to nie manga
— Paweł Ciołkiewicz

Przejąć władzę nad wszechświatem
— Paweł Ciołkiewicz

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.