Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Uciec przed nocą

Esensja.pl
Esensja.pl
To prawda, że pozycje wydawane przez Egmont w serii Mistrzowie Komiksu nie należą do tanich. Przeważnie jednak, tak jak w wypadku drugiego tomu zbiorczego wydania serii "Cyann" autorstwa François Bourgeona i Claude Lacroix, warte są każdej złotówki.

François Bourgeon, Claude Lacroix
‹Cyann #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCyann #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania19 kwietnia 2017
RysunkiFrançois Bourgeon, Claude Lacroix
Wydawca Egmont
CyklCyann
Format152s. 215x290 mm
Cena99,99
GatunekSF
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Choć sześć tomów składających się na "Cyann" powstawało w rekordowo długim czasie dwudziestu jeden lat, a pomiędzy drugim zeszytem (dostępny w tomie pierwszym) i trzecim mieliśmy do czynienia z wymuszoną, najdłuższą przerwą, ani trochę nie odbiło się to na jakości i spójności opowieści. Wyraźnie widać, że Bourgeon (to on gra tu pierwsze skrzypce, Lacroix uzupełnia fabułę w szczegóły) ma kompletną wizję sagi, wie, jak ona się skończy i konsekwentnie swoje pomysły realizuje.
Od razu trzeba jednak zaznaczyć, że zarówno "Ajeja z Aldaalu", jak i drugi (grubszy) zeszyt, "Kolory Marcady", mają formę opowieści drogi i nie należy spodziewać się w nich wyjątkowo zagmatwanej fabuły. Nie oczekujcie więc onirycznych klimatów i wielotorowych wątków, w jakie obfituje najbardziej znane dzieło François Bourgeona, trylogia "Towarzysze zmierzchu" (u nas również wydana przez Egmont w 2008 roku). Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z pozycją prostacką. Wręcz przeciwnie, dzięki doskonałemu zaprezentowaniu postaci drugoplanowych (moją faworytką jest pokręcona Ajeja) i przede wszystkim niesamowicie barwnie przedstawionym relacjom społecznym, jakie obowiązują na plancie, na której uwięziona jest Cyann, całość czyta się z zapartym tchem i podziwem dla wyobraźni twórców.
Już sam pomysł wyjściowy na Aldaal - planetę, na której noc trwa rok i nikt nie jest w stanie jej przeżyć, świadczy o niebanalności tej pozycji. A jeśli do tego doda się opis struktury społecznej koczowniczych ludów, zmuszonych wiecznie się przemieszczać, by nie dopadła ich noc, otrzymuje się fascynującą opowieść, w której losy Cyann są równie istotne, jak spotykanych przez nią tubylców. Podobnie jest z Marcadą z drugiego tomu. Tam jednak bazą stosunków międzyludzkich jest pieniądz, bez którego nie można nawet porozmawiać z kimś na ulicy (oczywiście wszystkie transakcje są opodatkowane).
Owszem, można zarzucić, że twórcy trochę idą na łatwiznę, ponieważ Cyann ma szczęście do ludzi i nawet w najbardziej nieprzychylnym środowisku udaje jej się znaleźć bratnią duszę (choć motywacje do udzielenia jej pomocy mogą być mało szlachetne), dzięki czemu cudem unika niechybnej śmierci. Szczęśliwie zostaje to tak umiejętnie wbudowane w fabułę, że nie czuć sztuczności. Zwłaszcza że pomocnicy są intrygującymi charakterami, a dzięki temu, że starają się wyjaśnić Cyann zasady otaczających jej światów, my również sporo się o nich dowiadujemy.
Za stronę graficzną w całości odpowiada François Bourgeon i robi to po mistrzowsku. Sprawnie porusza się między różnymi estetykami - od błotnistych, nieprzyjaznych krajobrazów, po duszne, industrialne budowle Marcady. Nie popada również w schematy przy rysowaniu postaci. Cyann jest niezmiennie piękna i seksowana, ale już Ajejo, pomimo ponętnej figury, za wzór piękności uznać nie możemy. Podobnie jest z innymi ludźmi, wychowanymi w trudnych warunkach Aldaalu, zazwyczaj obciążonymi jakimiś deformacjami. Z drugiej strony, bezduszni mieszkańcy Marcady mają w sobie sporo z karykaturalności, jaka cechuje styl Enkiego Bilala. Warto również zauważyć, że tym razem, choć mamy kilka zmysłowych scen, nie możemy powiedzieć, by erotyka zdominowała klimat opowieści (co zdarzało się w pierwszych dwóch zeszytach).
Bourgeona poznałem, zapewne tak jak i większość polskich czytelników, dzięki "Towarzyszom zmierzchu". Choć jest to niewątpliwie pozycja klasyczna, nie powaliła mnie na kolana. Stąd też do "Cyann" podchodziłem z rezerwą. Niesłusznie, bo saga ta pochłonęła mnie bez reszty i nie mogę doczekać się trzeciego tomu, zawierającego jej finał. Ślubuję, że przy tworzeniu rocznego podsumowania najlepszych komiksów, jakie ukazały się u nas w 2017 roku, będę walczył, by się tam znalazła.
koniec
19 maja 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Nie jestem bohaterem
Marcin Osuch

23 II 2018

Komiks z afrykańskimi przygodami Corto uważałem za najlepszy z dotychczas wydanych w Polsce. Po ponownej lekturze podtrzymuję tę opinię.

więcej »

Pieniądze to nie wszystko
Albert Walczak

22 II 2018

Komiksy o Kaczorze Donaldzie, jak i innych disneyowskich bohaterach postrzegane są głównie jako proste opowieści rysowane z myślą o najmłodszych czytelnikach. Istnieje jednak komiks z kaczką w roli głównej, który potrafi zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów historyjek obrazkowych. To oczywiście wyróżnione w 1995 r. prestiżową Nagrodą Willa Eisnera „Życie i czasy Sknerusa McKwacza” Dona Rosy.

więcej »

Zera i jedynki
Marcin Osuch

21 II 2018

W oryginale seria „The Manga Guide” obejmuje już kilkadziesiąt albumów z różnych dziedzin szeroko rozumianej nauki i techniki. W Polsce po tomie „Wszechświat” przyszła kolej na „Mikroprocesory” wydane nakładem PWN.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Osiemnaście mieć lat… i całe życie przed sobą
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Maj-czerwiec 2009
— Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

3 to liczba doskonała
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Solówka Rosomaka – runda druga
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kumpel z sąsiedztwa z 2099 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mocarny Conan w blasku chwały
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2017
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

O pierwszym Angliku, który został Japończykiem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Barbarzyńska przyjemność
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nowa nadzieja w Kolekcji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozrywka ociekająca krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deficyt Asteriksa w Asteriksie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mokre sny apetycznej świnki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.