Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Bob Brown, Sal Buscema, Steve Englehart
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders
Tytuł oryginalnyAvengers: Defenders War
Scenariusz
Data wydania8 marca 2017
RysunkiBob Brown, Sal Buscema
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-282-0353-2
Format136s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Ustawka superbohaterów
[Bob Brown, Sal Buscema, Steve Englehart „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wielka Kolekcja Komiksów Marvela kontynuuje wydawanie staroci. W sto dwunastym tomie serwuje klasyczną, ale jednak trącającą myszką historię „Wojna Avengers z Defenders”, która oryginalnie ukazała się w 1973 roku.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ustawka superbohaterów
[Bob Brown, Sal Buscema, Steve Englehart „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders” - recenzja]

Wielka Kolekcja Komiksów Marvela kontynuuje wydawanie staroci. W sto dwunastym tomie serwuje klasyczną, ale jednak trącającą myszką historię „Wojna Avengers z Defenders”, która oryginalnie ukazała się w 1973 roku.

Bob Brown, Sal Buscema, Steve Englehart
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #112: Wojna Avengers z Defenders
Tytuł oryginalnyAvengers: Defenders War
Scenariusz
Data wydania8 marca 2017
RysunkiBob Brown, Sal Buscema
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-282-0353-2
Format136s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tydzień temu recenzowałem środkową część sagi „Avengers kontra X-Men”, która – oględnie mówiąc – mnie nie zachwyciła. Teraz dla odmiany otrzymujemy komiks – protoplastę tego typu przedsięwzięć. Choć za ojca (matkę?) crossoverów należy uznać „Tajne wojny” z 1984 roku (WKKM – 26 i 40), to jednak pierwszą historią, która swoim zasięgiem obejmowała kilka numerów równolegle ukazujących się tytułów, była „Wojna Avengers z Defenders”. Krótko mówiąc, bez znajomości wszystkich komiksów nie dało się w pełni ogarnąć prezentowanych wydarzeń.
Nie oczekujcie jednak wyszukanego scenariusza. Sam pomysłodawca przedsięwzięcia, Steve Englehart, nie ukrywał, że chodziło mu o pokazanie spektakularnych bijatyk między najpotężniejszymi bohaterami ze świata Marvela. Trzeba przyznać, że konsekwentnie ten zamysł realizował. Wszystko zaczyna się od knowań Dormammu, który obiecał Strange′owi, że nie zaatakuje bezpośrednio naszego świata, co nie znaczy, że zrezygnował z jego przejęcia. Ma mu w tym pomóc oślepiony przez Thora Loki. Jego zadaniem jest przekonanie Defenders, że aby uratować zamienionego w kamień Czarnego Rycerza, muszą zdobyć starożytny artefakt zwany Złym Okiem (a wyglądający jak przyduża latarka), dawno temu rozbity na pięć części i ukryty w taki sposób, by jak najtrudniej było go odnaleźć. Oczywiście po skompletowaniu wszystkich, zostałby on odebrany bohaterom. Niespodziewanie w wyniku nieporozumienia (za które odpowiada między innymi Loki) do akcji wkraczają Avengers, którzy uważają, że Namor, Dr. Strange i spółka uwięzili Rycerza i przeszli na ciemną stronę mocy. Zaczyna się więc cała seria pomyłek, niesłusznych oskarżeń i oczywiście pojedynków.
Te ostatnie wydają się kluczowe. Świadczą o tym chociażby śródtytuły, zapowiadające, kto z kim będzie teraz walczył. Jak zatem widać, dodatek do sagi „Avengers kontra X-Men” w postaci „AVX Versus” nie jest nowym pomysłem. Ponieważ pojedynki są rozgrywane głównie w konwencji „jeden na jeden”, momentami daje to ciekawe konfiguracje. Wśród nich należy wymienić duety: Kapitan Ameryka i Namor, czyli niegdysiejsi partnerzy w walce z Nazistami, Hulk i Thor, czyli niemal niezniszczalni i równie silni herosi, a także Hawkeye i Iron Man, a to z racji tego, że przecież kariera łucznika zaczęła się właśnie od próby zlikwidowania Złotego Avengera.
Niestety równie mało porywająca, co strona fabularna komiksu, jest jego szata graficzna. Za większość rysunków odpowiadają Sal Buscema i Bob Brown. Do tego pierwszego mam nieco sympatii, choć uczciwie przyznaję, że nie zawsze podobają mi się jego kanciaste szkice. Zwłaszcza w historiach dynamicznych, gdzie często stosuje te same patenty. O wiele bardziej rozczarował mnie jednak Bob Brown. Podobno rysował bardzo szczegółowo, ale wcale się tego nie czuje, wręcz przeciwnie, ma się wrażenie, jakby plansze powstawały w wielkim pośpiechu. A już sposób narysowania Silver Surfera z miną niedorozwiniętego klona kosmity ze „Z Archiwum X” to jakieś nieporozumienie.
Niestety, „Wojna Avengers z Defenders” jest ramotką, która zadowoli jedynie najwierniejszych fanów, a i też nie wszystkich. Na pewno należy docenić jej historyczne znaczenie, dzięki czemu dziś nie możemy opędzić się od wielkich pojedynków potężnych superbohaterów, ale nie jestem przekonany co do sensu umieszczania jej w Kolekcji. Zwłaszcza jeśli chce się pozyskać czytelników, którzy sięgną po kolejne trzydzieści numerów, o które, jak niedawno zapowiedziano, powiększy się WKKM.
koniec
27 maja 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 X 2021

Po latach zawirowań, symbiont z kosmosu i Eddie Brock znów połączyli się w Venoma. I wszystko jest po staremu. No, prawie… o tym opowiada pierwszy tom serii „Venom”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Pęknięta porcelana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znajdź Thora na obrazku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Horror…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oddajcie X-Menów Stanowi Lee i Jackowi Kirby'emu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Październik 2021
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zwycięzców nikt nie sądzi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcieliście Conana - to macie i nie marudźcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa wcielenia Yansa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W środku dusznej atmosfery
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.