Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mała Esensja: Jak zniechęcać do komiksów

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie twierdzę, że ten komiks jest zły. Ale o polskim wydaniu „Franciszka i Klary” niewiele można powiedzieć dobrego.

Toni Matas, Picanyol, Carlos Rojas
‹Franciszek i Klara. Historia z Asyżu›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFranciszek i Klara. Historia z Asyżu
Tytuł oryginalnyFrancis and Claire of Assisi
Scenariusz
Data wydania2015
RysunkiPicanyol, Carlos Rojas
PrzekładKarolina Tudruj-Wrożyna
Wydawca Jedność
ISBN978-83-7660-994-2
Format80s. 220×290mm; oprawa twarda
Cena24,—
Gatunekhistoryczny
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 22,97 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Komiks wydany oryginalnie w Barcelonie w 2012 roku, na polski rynek wydało kilka lat później kieleckie wydawnictwo Jedność, w serii „Jedność dla dzieci”. Na stronie wydawnictwa wiek docelowy określony został na poziomie 10-12 lat. Myślę, że pod względem graficznym wiek został zawyżony, bo otrzymujemy dzieło na poziomie kolorowanek dla dzieci. Pusty śmiech mnie ogarnia, gdy czytam przygotowany przez wydawnictwo opis: „kunsztowne ilustracje i dynamiczny tekst przenoszą młodych czytelników na ulice średniowiecznego Asyżu”. Z tego zdania zgadza się jedynie wiek odbiorcy.
Przejdźmy do największej bolączki komiksu, jaką jest liternictwo. Cały tekst pisany jest wersalikami, co przy dość niecodziennej czcionce (dziwna jest zwłaszcza litera „U” o pochyłej prawej kresce) powoduje, że nie czyta się go płynnie. Niezależnie od wielkości dymków, w całym komiksie zastosowano jedną wielkość czcionki (z paroma wyjątkami, przy naprawdę niewielkich dymkach). Oczywiście – pomniejszonej tak, by zmieścił się nawet najdłuższy tekst. W efekcie często mamy sytuację, gdzie duży, optycznie pusty dymek zawiera ledwo kilka(naście) małych literek.
Co gorsza, ów tekst wygląda, jakby był nakładany na graficzne tło …w Wordzie. Polska redakcja zna widać tylko dwa sposoby ułożenia tekstu: wyrównanie do lewej lub wycentrowanie, przy czym równanie do lewej jest najbardziej jaskrawym przykładem nieudolności składu: nie dość, że linia urywa się zupełnie niezależnie od ilości wolnego miejsca do końca dymku (nie ma dzielenia wyrazów, nie ma rozstrzelenia wyrazów czy liter), to jeszcze z reguły z lewej strony tekstu brak należytego marginesu – początki linii niemalże wchodzą na ramkę. Dodajmy do tego ułożenie tekstu w pionie, który czasami dosłownie sugeruje użycie prostego edytora tekstowego: mamy za krótki tekst? Dajmy na początek enter. To nic, że w efekcie końcówka tekstu prawie wychodzi z dymku…
Tyle polskie wydanie. Fabuła jest o tyle ciekawa, o ile niezwykłe było życie świętego Franciszka z Asyżu (1184-1226). Album składa się z dwudziestu kilkustronicowych historyjek, ułożonych chronologicznie, spiętych klamrą komiksowych wizualizacji – Pieśni pochwalnej słońca oraz Modlitwy o pokój. Trzy ostatnie historyjki opowiadają o Klarze, pozostałe o Franciszku. Oczywiście nie zabrakło najbardziej znanych scen z życia Franciszka, jak rycerskie dzieciństwo i pobyt w niewoli, widzenie i związany z nim remont kościółka San Damiano, spotkanie z papieżem, kazanie do ptaków, wyprawa do sułtana Egiptu, problemy z wilkiem w Gubbio, stajenka w Greccio i otrzymanie stygmatów. Trudno jednak powiedzieć, by wszystko to zostało opowiedziane w sposób zajmujący. Jak grafika pozostaje – co już napisałem – na poziomie kolorowanki, tak i tekst niespecjalnie wciąga. A jest go sporo.
O życiu Franciszka Bernardone, syna zamożnego kupca z Asyżu, napisano już wiele. Z pewnością można też opracować lepszy komiks, o wiele ciekawiej omawiający jego dzieje. Ale polską edycję niech wtedy opracuje inne wydawnictwo.
koniec
12 czerwca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Barbarzyńska przyjemność
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 I 2018

Inwazja kolekcjonerskich serii komiksowych trwa. Przed chwilą DeAgostini wystartowało z „Gwiezdnymi wojnami”, natomiast z końcem minionego roku Hachette opublikowało pierwszy tom „Conan Barbarzyńca. Kolekcja”.

więcej »

Przejąć władzę nad wszechświatem
Paweł Ciołkiewicz

17 I 2018

Szósty tom zbiorczego wydania „Storma” zawiera kontynuację „Kronik Pandarwiańskich”. Współpraca Lawrence’a z Lodewijkiem układa się coraz lepiej, a Pandarwia staje się coraz bardziej intrygującym miejscem, w którym nie brakuje żądnych władzy szaleńców. Po Marduku poznajemy bowiem dwóch braci walczących ze sobą o władzę nad Aromaterą.

więcej »

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2018

W styczniowych króciakach komiksowych najnowszy „Usagi” i kilka starszych pozycji.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Kosmiczne przygody we wspólnym pokoju
— Marcin Mroziuk

Tajemnicze królestwo
— Marcin Mroziuk

Więcej czarów
— Marcin Mroziuk

W oczekiwaniu na bohatera
— Marcin Mroziuk

Detektywi z Karaibów
— Konrad Wągrowski

Wakacje marzeń z komplikacjami
— Marcin Mroziuk

Nie tylko haute couture
— Marcin Mroziuk

Krowa może być czasem lekko zakręcona
— Marcin Mroziuk

Łamigłówki i sekrety
— Marcin Mroziuk

Sztuka patrzenia
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Kadr, który…: Jak z Grabińskiego
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Zwykły dzień w Puławach
— Wojciech Gołąbowski

I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Skrawek Japonii na ziemi oświęcimskiej
— Wojciech Gołąbowski

Niektórym wszystko się kojarzy…
— Wojciech Gołąbowski

Miejsca, które warto odwiedzić: Fauna i flora morska na Podbeskidziu
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.