Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Świat murem podzielony

Esensja.pl
Esensja.pl
„Dziewczynka w Krainie Przeklętych” to tytuł, który w zasadzie mówi wszystko o fabule tej opowieści. Obserwujemy tu bowiem kilka dni z życia małej dziewczynki, która w jakiś sposób trafiła do krainy zamieszkiwanej rzekomo przez potwory. Jeden z nich otoczył ją na szczęście czułą opieką.

Nagabe
‹Dziewczynka w Krainie Przeklętych #1›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDziewczynka w Krainie Przeklętych #1
Scenariusz
Data wydania10 maja 2017
RysunkiNagabe
Wydawca Studio JG
CyklDziewczynka w Krainie Przeklętych
ISBN39,99
Gatunekfantasy, manga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Świat został podzielony. W jednej jego części – nazywanej Krainą Błogosławionych – żyją ludzie, którym udało się w jakiś sposób uniknąć tajemniczej klątwy. Życie toczy się tu w miarę normalny sposób, ale równocześnie wszyscy obawiają się zarazy. Druga część, czyli właśnie tytułowa Kraina Przeklętych, to wyludnione miejsce, gdzie natknąć się można na potwory. Jednego z nich poznajemy jednak w dość nietypowych, jak na potwora, okolicznościach. Oto elegancko ubrany, szczupły, wysoki stwór o czarnej rogatej głowie troskliwie opiekuje się bowiem małą dziewczynką, która w jakiś sposób trafiła do tej krainy. Siva, bo tak ma na imię dziecko, spędza kolejne dni z Mistrzem, tak zwraca się do tajemniczej rogatej postaci, i cierpliwie wyczekuje przybycia swojej babci. To, że babcia wreszcie przyjdzie jest pewne – obiecał jej to Mistrz. I właśnie ta obietnica staje się przyczyną dramatu.
Pierwsza odsłona nowej serii Studia JG przynosi więcej pytań niż odpowiedzi. Autor koncentruje się raczej na zbudowaniu odpowiedniej atmosfery, niż na wyjaśnianiu zawiłości wykreowanego świata. Snuje on swoją opowieść o życiu Mistrza i Sivy bardzo powoli, oszczędnie dawkując informacje o kontekście, w jakim rozgrywają się wypadki. Na pierwszy plan wysuwają się codzienne zajęcia pary głównych bohaterów. Przysłuchujemy się zatem ich rozmowom, obserwujemy jak wspólnie jedzą posiłki, spacerują i tylko przy okazji poznajemy strzępki informacji o świecie, w którym toczy się ta historia. Dowiadujemy się na przykład, że Sivia nie może dotknąć Mistrza, gdyż w ten sposób ściągnęłaby na siebie klątwę. Widzimy także otoczone murem miasteczko, w którym panuje lęk przed jakąś zarazą. Żołnierze wynoszą z niego ciała ludzi, których określają mianem przeklętych. Nie wiemy jednak, czy zmarli, czy też zostali zabici. Widzimy jedynie owinięte w białe całuny ciała, porzucane gdzieś w lesie, po przeklętej stronie świata. Z ich rozmów wyłania się strach przed klątwą. Wykreowana w ten sposób tajemnica sprawia, że czytelnik angażuje się w zdarzenia opisywane na planszach mangi i niecierpliwie poszukuje dalszych informacji. Pierwszy tom jednak tej ciekawości nie zaspokaja.
Opowieść bardzo interesująco prezentuje się również pod względem graficznym. Rysunki Nagabe odbiegają znacząco od stylistyki dominującej we współczesnych mangach. Mamy tu do czynienia z delikatną, nieco szkicową kreską uzupełnianą gęstym szrafowaniem. Tła nie mają w sobie nic z fotorealistycznej precyzji, która ustępuje miejsca impresyjnemu minimalizmowi. Autor jednocześnie nie oszczędza tuszu sprawiając, że całość ma dość mroczny charakter. Równocześnie można jednak odnieść wrażenie, że rysownik dba o zachowanie równowagi pomiędzy czernią i bielą. Sekwencje rozgrywające się ciemnym lesie albo nocą, są równoważone scenami, jakby celowo osadzonymi na białym pustym tle. Ta konwencja stanowi bez wątpienia nawiązanie do wizji świata przedstawionego w tej opowieści, która oparta jest na wyrazistym, czarno-białym podziale. Jak dowiadujemy się z legendy czytanej przez Mistrza Sivie, podział ten jest rezultatem rywalizacji pomiędzy dwoma bogami – Czarnym i Białym. Jeśli już o graficznej stronie mowa, warto odnotować, że manga została wydana w powiększonym formacie. Dodatkowo twarda oprawa i ekskluzywna obwoluta podkreślają jej odmienność od wydawanych na naszym rynku mainstreamowych japońskich komiksów.
„Dziewczynka w Krainie Przeklętych” stanowi doskonałą propozycję zarówno dla dorosłych jak i młodszych miłośników komiksu. Poruszająca baśń, w której potwór okazuje się być znacznie bardziej czuły i opiekuńczy niż ludzie, zapowiada się bardzo interesująco. Pierwszy tom nieśpiesznie wprowadza czytelnika to tajemniczego świata, podzielonego na część bezpieczną i tę, w której czai się zgroza. Jak na razie jednak, nie wiadomo jeszcze tylko jednego – czy Krainą Błogosławionych pewno jest część świata zamieszkiwana przez ludzi, a Krainą Przeklętych ta, którą władają czarne rogate stwory. Na podstawie zdarzeń pisanych w pierwszym tomie, większość czytelników wybrałaby zapewne życie po tej mrocznej stronie świata. Chyba, że nie wszystkie stwory są takie jak Mistrz.
koniec
4 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Solówka Rosomaka – runda druga
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 II 2018

Jason Aaron nie jest może wybitny w tym co robi, ale to co robi nie jest miłe… dla Wolverine′a. Z lubością bowiem znęca się nad nim w swoich scenariuszach. Drugi tom ich zbiorczej kolekcji ukazał się właśnie w ramach serii „Marvel Classic” sygnowanej przez Egmont.

więcej »

Niewinna jest, kiedy śni
Paweł Ciołkiewicz

16 II 2018

Chwat Gnat wspólnie ze swoimi kuzynami – Kancjuszem oraz Chichotem kontynuuje niesamowitą przygodę. Zdarzenia nabierają tempa, a w dolinie robi się coraz niebezpieczniej. Powracają demony przeszłości, a wojna znów wisi w powietrzu.

więcej »

Nasz człowiek w Rio Klawo
Konrad Wągrowski

14 II 2018

„Binio Bill” to jeden z ulubionych bohaterów czytelników „Świata Młodych”. Jak jednak po latach bronią się humorystyczny western Jerzego Wróblewskiego i jego najbardziej udany bohater?

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż autora

Niewinna jest, kiedy śni
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy artysta w świecie pełnym „kreatywności”. Kilka refleksji o twórczości Jirō Taniguchiego
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek to za mało
— Paweł Ciołkiewicz

Na tropie nienawiści
— Paweł Ciołkiewicz

Chodź opowiem ci bajeczkę…
— Paweł Ciołkiewicz

Demencja gangstera
— Paweł Ciołkiewicz

Życie to nie manga
— Paweł Ciołkiewicz

Przejąć władzę nad wszechświatem
— Paweł Ciołkiewicz

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.