Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

John Buscema, Geoff Johns, Ivan Reis, Marie Severin, Roy Thomas
‹Superbohaterowie Marvela #15: Vision›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSuperbohaterowie Marvela #15: Vision
Scenariusz
Data wydania19 lipca 2017
RysunkiJohn Buscema, Marie Severin, Ivan Reis
PrzekładJakub ‘qba’ Jankowski
Wydawca Hachette
CyklSuperbohaterowie Marvela
ISBN978-83-2820-955-8
Format152s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Oto wizja wpadki
[John Buscema, Geoff Johns, Ivan Reis, Marie Severin, Roy Thomas „Superbohaterowie Marvela #15: Vision” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Piętnasty tom kolekcji Superbohaterowie Marvela przynosi niespodziankę. Choć w zanadrzu Dom Pomysłu posiada całe rzesze intrygujących postaci, tym razem pało na Visiona, którego nikt się chyba nie spodziewał.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
[John Buscema, Geoff Johns, Ivan Reis, Marie Severin, Roy Thomas „Superbohaterowie Marvela #15: Vision” - recenzja]

Piętnasty tom kolekcji Superbohaterowie Marvela przynosi niespodziankę. Choć w zanadrzu Dom Pomysłu posiada całe rzesze intrygujących postaci, tym razem pało na Visiona, którego nikt się chyba nie spodziewał.

John Buscema, Geoff Johns, Ivan Reis, Marie Severin, Roy Thomas
‹Superbohaterowie Marvela #15: Vision›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSuperbohaterowie Marvela #15: Vision
Scenariusz
Data wydania19 lipca 2017
RysunkiJohn Buscema, Marie Severin, Ivan Reis
PrzekładJakub ‘qba’ Jankowski
Wydawca Hachette
CyklSuperbohaterowie Marvela
ISBN978-83-2820-955-8
Format152s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gdyby ktoś mnie zapytał czyje solowe przygody spośród członków Avengers chciałbym przeczytać, Vision nie tylko nie znalazłby się w czołówce, ale być może całkiem bym o nim zapomniał. Choć stanowi niewątpliwą podporę Mścicieli, a jego pochodzenie jest co najmniej intrygujące, to jednak bałbym się, że jego problemy z okazywaniem emocji mogłyby przełożyć się na czytelnika, który lekturę skwitowałby jedynie wzruszeniem ramionami.
I niestety miałem rację. Oto bowiem otrzymujemy najsłabszy numer Superbohaterów Marvela. Razi to tym bardziej, że ukazał się on zaraz po jednym z najlepszych (ten o Ludzkiej Pochodni). Jednak nie zrzucałbym wszystkiego na Visiona. Kreatywny scenarzysta potrafiłby wykorzystać potencjał drzemiący w tej postaci. Plamę dała osoba decydująca o zawartości niniejszego tomu. Do tego dwukrotnie.
Na początku otrzymujemy bowiem aż dwa zeszyty z 1968 roku, prezentujące debiut Visiona. I są to najlepsze momenty całości. Odpowiadają za nie scenarzysta Roy Thomas i genialny rysownik John Buscema. Nie tylko wprowadzili na scenę syntetycznego superbohatera, ale sprawili, że od początku był on niejednoznaczną postacią, albowiem został stworzony przez Ultrona by zabił członków Avengers.
Problem polega jednak na tym, że tę historię dobrze znamy, ponieważ została ona uprzednio przedrukowana w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela (tom 70). Może nie byłoby w tym nic grzesznego, gdyby nie to, że mamy do czynienia z wyjątkowo chudym wydawnictwem, przez co stanowi ona jedną trzecią całości.
Reszta to czterotomowa miniseria „Jestem wizją jutra” ze scenariuszem Geoffa Johnsa i szkicem Ivana Reisa. Niestety żaden z panów nie pokazał się z najmocniejszej strony. Choć szala przeważa na korzyść Reisa, którego kreskę należy uznać za mało oryginalną, ale warsztatowo bez zarzutu. Znacznie gorzej jest z fabułą.
Początek potrafi jeszcze zaintrygować. Oto bowiem Vision w tajemniczych okolicznościach materializuje się na cmentarzu nad grobem Phineasa T. Hortona, konstruktora pierwszej Ludzkiej Pochodni, na bazie którego powstał nasz bohater. Ponieważ skasowano mu pamięć nie bardzo orientuje się w sytuacji. Wie jednak, że musi powstrzymać inny mechaniczny twór – Gremlina. Ten również związany jest z Hortonem, a dokładnie z wynalezionym przez niego Kamieniem Solarnym, który podstępnie skradli mu Niemcy. Visionowi pomaga chłopiec Derek, który przypadkiem był świadkiem jego ponownych narodzin.
Przeplatanie się wątków współczesnych z przedwojennymi podsyciło apetyt na ciekawą opowieść, niestety sprowadziła się ona do mało wyszukanego zakończenia i ciągłych gonitw. Do tego mam wrażenie, że na siłę starano się ją rozciągnąć aż do czterech zeszytów, ponieważ Geoffowi Johnsowi wyraźnie nie starczyło pod koniec inwencji, dlatego kazał rysować kadry na całą stronę lub nawet dwie. W połączeniu z niezbyt wyszukanym stylem Reisa dało to kuriozalny efekt.
Niestety im dalej w lasy, tym bardziej można przekonać się, że Superbohaterowie Marvela są tylko kolekcjonerską wydmuszką. Początek był całkiem udany, ale teraz na każdy dobry numer przypada co najwyżej średniak. Szkoda, zwłaszcza, że takie postacie jak Vision raczej nie będą miały okazji po raz kolejny w Polsce zaprezentować więcej swoich solowych przygód.
koniec
19 sierpnia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Daj się porwać chaosowi
Dagmara Trembicka-Brzozowska

30 IX 2020

Historia dwójki młodych turystów, z pozoru prosta, szybko zamienia się w wodospad chaosu podlany dużą dawką zachodniego wyobrażenia o Japonii i japońskiej popkulturze.

więcej »

Westman po przejściach
Marcin Osuch

30 IX 2020

Nie będzie wielki odkryciem stwierdzenie, że western jako gatunek najlepsze lata ma już za sobą. O ile jednak w dziedzinie filmowej tego gatunku polski odbiorca był w miarę na bieżąco, tak dokonania światowego komiksu na tym polu pozostawały dla nas przez długi czas białą plamą. To się powoli zmienia, między innymi za sprawą takich pozycji jak „Cartland”.

więcej »

Narodziny Harley Quinn
Maciej Jasiński

29 IX 2020

Każdy fan Mrocznego Rycerza zapewne zna znakomity serial z lat 90. zatytułowany „Batman: The Animated Series”. To właśnie w nim, w odcinku „Joker’s Favor” z 1992 roku, zadebiutowała Harley Quinn. Autorami tej postaci są twórcy serialu: scenarzysta Paul Dini oraz rysownik Bruce Timm. I właśnie ci artyści odpowiadają za większość komiksów składających się na ten album.

więcej »

Polecamy

Komandosi z wyobraźni generała

Podziemny front:

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Conan: Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Topory ociekające krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dwutakt: Narzędzie dla kustosza Metalliki, czyli o „S&M 2” słów kilka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Elfy najeżdżają Polskę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najlepszych filmów o żywych trupach według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Moon Knight nad kukułczym gniazdem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Autor, który zbyt się spieszył
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 9
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Geniusze i przeciętniacy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 8
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.