Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2017
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wrześniowe krótkie recenzje komiksowe.

Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2017
[ - recenzja]

Wrześniowe krótkie recenzje komiksowe.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Mroziuk [70%]
W „Smerfie Finansiście” możemy się przekonać, że nie wszystko co sprawdza się u ludzi, tak samo sprawnie funkcjonowałoby u Smerfów. Tytułowy bohater w trakcie wizyty z uczniem Omnibusa w mieście poznaje podstawowe zasady gospodarki pieniężnej. Dla Smerfa fascynujące się wydaje, że za wszystko można płacić pieniędzmi, gdyż w jego wiosce złoto do tej pory było traktowane jako coś zupełnie bezużytecznego. Wkrótce z zainteresowaniem obserwujemy przygotowania głównego bohatera zmierzające do swoistej „emisji pieniędzy”, aż wreszcie każdy Smerf otrzymuje od niego po tyle samo monet. Na początku wszystko świetnie działa, ale po jakimś czasie pojawiają się znaczące różnice między poziomem życia mieszkańców wioski, a największy majątek gromadzi – jak łatwo się domyślić – Smerf Finansista. W miarę rozwoju wydarzeń rośnie liczba niezadowolonych, aż w pewnym momencie czara goryczy się przelewa… Nie da się ukryć, że historyjka ta momentami jest nieco gorzka, ale na szczęście autorzy cały czas snują tę opowieść z poczuciem humoru.
Poza tym to nie koniec czekających tutaj na czytelników atrakcji, gdyż dodatkowe emocje zapewnia Gargamel, który próbuje wykorzystać chciwość niebieskich ludzików, aby zwabić je w pułapkę. Smerfy oczywiście dadzą sobie radę ze złym czarodziejem, ale trzeba przyznać, że całe to starcie jest bardzo widowiskowe. W „Smerfie Finansiście” znajdziemy więc całkiem przyzwoicie skonstruowaną fabułę, a zabawnych scen też jest pod dostatkiem, więc album ten powinien spodobać się dzieciom.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [70%]
Bardzo dobry pomysł i całkiem sprawne wykonanie. Moje pokolenie wiedzę o drugiej wojnie światowej czerpało przede wszystkim z „Czterech pancernych”. Niezależnie od wypaczeń historycznych zabawa była przednia i każda kolejna emisja była wydarzeniem. „Wojenna Odyseja Antka Srebrnego” w znaczący sposób zmienia perspektywę historyczną w stosunku do wspomnianego serialu. W dzisiejszych czasach to oczywiste. Ale dziecięcy poziom narracji został zachowany. Trupów tu nie uświadczysz, Niemcy i Rosjanie są niezbyt rozgarnięci a polscy harcerze robią ich w konia na każdym kroku. W tomie pierwszym „Obrona Grodna 1939r.” Antek i jego przyjaciele czując zbliżającą się wojnę przygotowują się ćwicząc rzucanie butelkami z benzyną. Jak się okaże będzie to umiejętność całkiem przydatna. Równolegle toczy się wątek z niejakim panem Totensteinem, który mówi z silnym niemieckim akcentem. Z jakiegoś powodu poszukuje on ojca Antka Srebrnego. Niestety historia potoczyła się jak potoczyła. Grodno wpadło w rosyjskie ręce a Antek żegnamy gdy w bydlęcym wagonie zmierza na Syberię.
Całość trzyma w napięciu, dialogi są żywe i naturalne a rysunek Huberta Ronka jest idealnie dostosowany do grupy docelowej czyli dzieci.
Bardzo dobra rzecz aby drugo-, trzecioklasistów zacząć wprowadzać w zawiłości drugiej wojny światowej. Tym bardziej, że całość jest uzupełniona dwoma stronami tekstu, który doprecyzowuje kontekst historyczny (dobra rzecz dla rodziców jeśli młodsi czytelnicy zaczną zadawać bardziej szczegółowe pytania).
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Mroziuk [80%]
Trzeba przyznać, że początek serii o krasnoludzie Napie jest bardzo obiecujący. Utrzymane w żywych barwach, pełne ekspresji rysunki Krzysztofa Trystuły przyciągają wzrok nie tylko młodych czytelników (do których przede wszystkim jest adresowany ten komiks), a uniwersum, w którym toczy się akcja, potrafi nas wielokrotnie zaskoczyć. Głównego bohatera cyklu poznajemy, kiedy zostaje uwięziony w świecie ludzi przez Bodora – sługę lorda Dartora. Ten zły czarownik potrzebuje magicznego krasnoluda, aby zdobyć władzę nad światem. Szybko możemy się jednak przekonać, że Nap jest niezłym spryciarzem i nie zamierza tanio sprzedać swej skóry. Nie tylko bowiem udaje mu się wyrwać z łap lorda Dartora, ale namawia również królewnę Klarę i jej przyjaciela Rodricka na wspólną wyprawę do Smoczej Krainy, z której sam pochodzi. W trakcie tej ekspedycji czeka zaś na tych troje mnóstwo przygód, ale chociaż będą oni musieli stawić czoła wielu niebezpieczeństwom (w końcu ich śladem cały czas podążą zły czarownik ze swoim sługą), to cała opowieść wprost skrzy się humorem. Warto dodać, że akcja toczy się w zaiste błyskawicznym tempie, a pojawiające się w komiksie postacie niejednokrotnie zadziwiają nas swym zachowaniem oraz cechami charakteru (z pewnością nie należy tutaj zbytnio polegać na pierwszym wrażeniu!). Nic więc dziwnego, że dzieci z wypiekami na twarzy śledzą perypetie trojga bohaterów, a jednocześnie w trakcie lekturą co chwilę śmieją się radośnie i entuzjastycznie przyjmują szczęśliwe zakończenie. Doskonała pozycja dla młodych czytelników, która nie znudzi także dorosłych gustujących w pełnych humoru opowieściach fantasy.
koniec
29 września 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Odnaleźć harmonię
Paweł Ciołkiewicz

11 XII 2019

Po komiksowej biografii Artemizji Gentileschi wydawnictwo Marginesy oferuje kolejną opowieść o niezależnej kobiecie. Z siedemnastego wieku przeskakujemy wprawdzie do lat dwudziestych XX wieku, ale bohaterka jest bardzo podobna. Tamara Łempicka to również silna i zdeterminowana artystka, wykraczająca poza horyzont swojej epoki.

więcej »

Sandman 2.0?
Marcin Knyszyński

9 XII 2019

W zeszłym miesiącu pisaliśmy o komiksie „Sandman Uniwersum” – swego rodzaju wprowadzeniu do czterech nowych serii kontynuujących dzieło Neila Gaimana. Dziś przyszła pora na pierwszą z nich – tę najbardziej „sandmanowską”, będącą bezpośrednim przedłużeniem fabuły i estetyki opowieści o „Śnie z Nieskończonych”. Odwiedzamy „Śnienie” – domenę Morfeusza. Królestwo opuszczone już dwukrotnie.

więcej »

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
Paweł Ciołkiewicz

8 XII 2019

Na kolejną odsłonę postapokaliptycznej opowieści o mieście Bardo przyszło nam czekać dwa lata. W tym czasie zmienił się wydawca komiksu, ale nie stylistyka, w jakiej autorzy przedstawiają swoją depresyjną historię. Mrok, poczucie beznadziei oraz wszechobecna inwigilacja towarzyszą nam na każdym kroku.

więcej »

Polecamy

Roślinny kryzys tożsamości

Niekoniecznie jasno pisane:

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Historia w obrazkach: Antek – kresowy bohater
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.