Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

„Opłakiwać kogoś i przetrwać to”

Esensja.pl
Esensja.pl
Szósty tom „Balsamisty” przynosi kolejną porcję skłaniających do refleksji opowieści o życiu i śmierci. Tym razem autorka koncentruje swoją uwagę na tych, którzy muszą poradzić sobie po stracie ukochanej osoby.

Mitsukazu Mihara
‹Balsamista #6›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBalsamista #6
Scenariusz
Data wydaniamaj 2010
RysunkiMitsukazu Mihara
Wydawca Hanami
CyklBalsamista
ISBN978-83-60740-38-5
Cena25,00
Gatunekmanga
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 21,47 zł
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Tom otwiera historia „Twoja temperatura ciała, moja temperatura ciała”. Mamiya musi sprostać niezwykle trudnemu wyzwaniu zawodowemu oraz poradzić sobie z niemniej skomplikowanym problemem osobistym. Rozmowa z Azuki przeprowadzona podczas spotkania z nowym współpracownikiem balsamisty, lekarzem sądowym Wao (poznaliśmy go w poprzednim tomie) bez wątpienia wiele kosztowała naszego bohatera, a jej konsekwencje trudno na razie przewidzieć. Kolejna historia, „Schody do nieba”, to krótkie spojrzenie na uczelnianą przeszłość balsamisty. „Stara miłość” opowiada o niefortunnej pomyłce, która mogło drogo kosztować młodą dziewczynę. Jest to także okazja do refleksji na temat różnicy pomiędzy prawdziwą miłością a prześladowaniem. „Cena wyglądu” to jedna z bardziej poruszających historii z tego tomu. Podczas lektury nie sposób nie zastanowić się nad niesamowitą presją, jakiej muszą dziś sprostać młodzi ludzie. Żyjąc w kulturze promującej piękno i młodość, trzeba nieustannie dążyć do ideału. Pytanie tylko, czy warto. Tak, czy inaczej zlecenie, jakiego musi podjąć się balsamista daje do myślenia i może stać się punktem wyjścia interesującej dyskusji. „Przetrwać stratę” to opowieść, która być może jest najlepsza ze wszystkich dotychczasowych. Historia młodego policjanta skłania do refleksji na temat tego, jakie dziedzictwo pozostawia po sobie umierająca osoba. Tom zamyka opowieść „Ocalić utracony świat” przywołująca postaci występujące wcześniej w serii. Widzimy w niej, jak młody człowiek po stracie ukochanej osoby popada w depresję i obserwujemy żmudny proces wydobywania się z niej.
Wszystkie te historie oczywiście przynoszą kolejne wyzwania zawodowe dla balsamisty, ale znacznie ważniejsze jest to, że podejmują one problematykę radzenia sobie ze śmiercią bliskiej osoby. Chodzi tu o przetrwanie tych, którzy muszą żyć dalej, pomimo utraty kogoś ważnego. Jedni radzą sobie z tym lepiej, inni gorzej. Niektórzy potrafią pokonać trudności samodzielnie, ale są i tacy, którzy potrzebują pomocy drugiego człowieka. Praca balsamisty pomaga przetrwać najbliższym najgorsze momenty, ale później człowiek pozostaje jednak sam na sam ze swoim smutkiem i żałobą. I dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa próba charakteru. W tle kolejnych opowieści rozwija się również trudna relacja pomiędzy Mamiyą a Azuki. Można powiedzieć, że ich „związek” wchodzi w nową fazę. Balsamista z coraz większym trudem radzi sobie bowiem ze swoimi uczuciami i choć nie potrafi ich do końca nazwać i zrozumieć, w przypływie nagłych emocji wyznaje dziewczynie miłość.
Mitsukazu Mihara za pomocą swojej eleganckiej kreski tworzy poważną, refleksyjną atmosferę. Duży kontrast i brak cieniowania sprawia, że jej rysunki doskonale wpasowują się w nastrojowy klimat opowieści. Całość doskonale uzupełnia specyficzne podejście do anatomii tworzonych postaci, sprawiające że rysunki „Balsamisty” już na pierwszy rzut okaz wyróżniają się w mangowym krajobrazie. Krótko mówiąc autorka pozostaje konsekwentna stylowi, który zapoczątkowała w pierwszym tomie. Co więcej, podchodzi ona do tworzenia własnej serii niezwykle poważnie. Świadczy o tym chociażby przedstawiony również w formie obrazkowej opis procesu pozyskiwania materiałów w szkole dla balsamistów. Czas spędzony w murach uczelni, możliwość chłonięcia jej specyficznej atmosfery oraz rozmowy z adeptami sztuki balsamowania bez wątpienia pozwoliły autorce lepiej zrozumieć ten zawód i przyczyniły się do zwiększenia wiarygodności opowiadanych przez nią historii.
Dzięki poświęceniu Mitsukazu Mihary „Balsamista” pozostaje niezwykle kojącą i przynoszącą otuchę serią. Choć manga opowiada o śmierci, to czyni to w sposób wyjątkowo wrażliwy i delikatny. Wydaje się że seria wraz z upływem czasu staje się coraz lepsza. Autorka sprawnie snuje swoje opowieści i z dużą wrażliwością prezentuje trudną, ale przecież niezwykle ważną problematykę.
koniec
31 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zrzucanie jarzma
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 II 2018

Seria „Cyann” nie miała szczęścia. Choć składa się tylko z sześciu tomów, ze względu na piętrzące się problemy z wydawcami, potrzebowała aż dwudziestu jeden lat by się zakończyć. Czytając zbiorcze zestawienie ostatnich dwóch albumów („Korytarze międzyczasu” i „Łagodne światy Aldalaranna”) wydane przez Egmont widać, że nie pozostało to bez wpływu na ich jakość.

więcej »

Nie jestem bohaterem
Marcin Osuch

23 II 2018

Komiks z afrykańskimi przygodami Corto uważałem za najlepszy z dotychczas wydanych w Polsce. Po ponownej lekturze podtrzymuję tę opinię.

więcej »

Pieniądze to nie wszystko
Albert Walczak

22 II 2018

Komiksy o Kaczorze Donaldzie, jak i innych disneyowskich bohaterach postrzegane są głównie jako proste opowieści rysowane z myślą o najmłodszych czytelnikach. Istnieje jednak komiks z kaczką w roli głównej, który potrafi zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów historyjek obrazkowych. To oczywiście wyróżnione w 1995 r. prestiżową Nagrodą Willa Eisnera „Życie i czasy Sknerusa McKwacza” Dona Rosy.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ja cię kocham, a ty…
— Paweł Ciołkiewicz

Czekając na śmierć
— Paweł Ciołkiewicz

Słyszeć głos zmarłych
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość i śmierć
— Paweł Ciołkiewicz

Mucha nie siada
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Niewinna jest, kiedy śni
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy artysta w świecie pełnym „kreatywności”. Kilka refleksji o twórczości Jirō Taniguchiego
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek to za mało
— Paweł Ciołkiewicz

Na tropie nienawiści
— Paweł Ciołkiewicz

Chodź opowiem ci bajeczkę…
— Paweł Ciołkiewicz

Demencja gangstera
— Paweł Ciołkiewicz

Życie to nie manga
— Paweł Ciołkiewicz

Przejąć władzę nad wszechświatem
— Paweł Ciołkiewicz

Demony przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Wszystko dla pieniędzy
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.