Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marvel: Pokręcony komiks

Esensja.pl
Esensja.pl
„Kapitan Brytania: Zakręcony świat” to kolejny sukces polskich czytelników, którzy wymogli na wydawnictwie Hachette, by nie pomijało tego tytułu w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Udało się i w sto dwudziestym ósmym tomie możemy wreszcie przeczytać słynne dzieło Alana Moore′a i Alana Davisa.

Alan Davis, Alan Moore
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #128: Kapitan Brytania. Zakręcony świat›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #128: Kapitan Brytania. Zakręcony świat
Tytuł oryginalnyCaptain Britain: A Crooked World
Scenariusz
Data wydania18 października 2017
RysunkiAlan Davis
PrzekładMarek Starosta
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-232-9
Format200s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Alan Moore to postać kultowa w środowisku miłośników komiksów, którzy już za samych „Strażników” wystawiliby mu pomnik. Tymczasem to tylko jeden z jego wielkich scenariuszy. Tytułami w zasadzie można sypać jak z rękawa: „Saga o Potworze z Bagien”, „Liga Niezwykłych Dżentelmenów”, „Batman: Zabójczy żart”, „V jak Vendetta”, „Prosto z piekła"… to tylko te najbardziej znane pozycje, które ukazały się także na naszym rynku. Teraz dołącza do nich „Kapitan Brytania: Zakręcony świat”, jedyna seria Marvela, do której Moore przyłożył rękę. Już sama otoczka związana z tą opowieścią sprawiła, że lekturę zaczyna się niemal na kolanach. I niestety dość szybko przychodzi rozczarowanie. Oczywiście z punktu widzenia komiksu za scenariuszem Moore′a, bo wciąż mamy do czynienia z wydawnictwem ponadprzeciętnym.
Nie da się ukryć, że „Zakręcony świat” (w środku albumu określany jako „Pokręcony świat” – gratuluję konsekwencji) jest pozycją niebanalną, pomysłową i intrygującą. Mam jednak wrażenie, że tym razem Moore przesadził. Widzę tu pewne analogie z „Sandmanem” Neila Gaimana, który poza absolutnymi arcydziełami, posiadał także tomy za bardzo wydumane. I tak jest też tutaj. Swoje dokłada również fakt, że Kapitan Brytania w naszym kraju jest mało znany (kilka nieznacznych epizodów w ramach WKKM), a lektury nie ułatwia także nieznajomość wydarzeń poprzedzających omawiany tom.
Już na starcie bowiem jesteśmy wrzuceni w wir akcji, nierozerwalnie związanej z wydarzeniami minionymi. Nie dość, że znajdujemy się w alternatywnej rzeczywistości Ziemi-238, to jeszcze wpadamy w sam środek pojedynku Kapitana Brytanii, enigmatycznej Saturnyny i elfa Jackdawna (który i tak ginie na czwartej stronie) z potężnym cybiotem Fury′m, zaprojektowanym przez mutanta potrafiącego zmieniać rzeczywistość – szalonego Jima Jaspersa. Nawet pomimo wprowadzenia wydawcy ciężko jest się w tym wszystkim połapać. A to dopiero początek, ponieważ co chwila dochodzi do zmian światów, ich zakrzywień i pojawiania się nowych postaci. Nawet te, które niby znaliśmy nie są takie jak kiedyś. Na przykład Merlin, który obdarzył Briana Braddocka mocami Kapitana Brytanii nie jest brodatym magiem, a ponadwymiarowym władcą losu, który rozgrywa na wielkiej szachownicy.
Generalnie chwała Moore′owi za jego nieskrępowaną wyobraźnię i umiejętność zaskakiwania czytelnika, ale gdzieś w tym wszystkim ginie nie tylko główny bohater, ale również fabuła, którą można się emocjonować. Kapitan Brytania jest przyćmiony przez postacie drugiego planu i w zasadzie niewiele dowiadujemy się o nim samym i o tym jak odnajduje się w panującym w koło szaleństwie. Co najwyżej raz na jakiś czas się wkurzy. Jest raczej biernym świadkiem wydarzeń, ponieważ nawet jeśli przystępuje do działania, szybko go ktoś pacyfikuje, jak wspomniany Fury. W efekcie tego my również nabieramy coraz bardziej obojętnego podejścia do fabuły, która z jednej strony zadziwia nieprzewidywalnością i oryginalnością, a z drugiej staje się czasem męcząca. Zwłaszcza, że Moore lubi nas zasypywać sporą ilością tekstu.
W efekcie, o dziwo, największą atrakcją „Zakręconego świata” wcale nie jest scenariusz, a rysunki Alana Davisa. Choć swobodnie traktuje kadrowanie, to trzeba przyznać, że wszystko jest bardzo czytelne. Do tego dochodzi ogromna szczegółowość i pietyzm z jakim podchodził do swojej pracy. Nie uświadczymy tu pustego tła, na którym stoją bohaterowie. Drugi i trzeci plan jest tak samo istotny jak pierwszy, co sprzyja ukazaniu w pełni tytułowego zakręconego świata, będącego dziełem Jaspersa. Przyznam, że żadne z prac Alana Davisa, jakie do tej pory widziałem (w ramach WKKM są to np. „Fantastyczna Czwórka: Koniec” i „Avengers: Dziecięca krucjata”) nie zrobiły na mnie takiego wrażenia, jak te z „Kapitana Brytanii”. Z miejsca zostałem jego fanem.
Wiem, że trochę sobie ponarzekałem, ale nie zmienia to faktu, że „Zakręcony świat” to kawałek historii Marvela, który warto poznać. Dla takich pozycji powstała właśnie Wielka Kolekcja Komiksów Marvela. Sięgając po ten komiks można także przekonać się, że przedsięwzięcie pod nazwą „Wojna domowa” wcale nie było takie oryginalne w swoim założeniu, ponieważ podobne tematy związane z rejestracją superbohaterów dwadzieścia lat wcześniej poruszał w swoim scenariuszu Alan Moore.
koniec
28 października 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Życie to nie manga
Paweł Ciołkiewicz

22 I 2018

Moritaka Mashiro i Akito Takagi postanowili spróbować swoich sił w innym gatunku. Rozpoczęli tworzenie komediowego one-shota, dzięki któremu mają nadzieję zdobyć serializację. Niestety w ich życiu prywatnym pojawiają się pewne zawirowania znacznie utrudniające im koncentrację na pracy.

więcej »

Barbarzyńska przyjemność
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 I 2018

Inwazja kolekcjonerskich serii komiksowych trwa. Przed chwilą DeAgostini wystartowało z „Gwiezdnymi wojnami”, natomiast z końcem minionego roku Hachette opublikowało pierwszy tom „Conan Barbarzyńca. Kolekcja”.

więcej »

Przejąć władzę nad wszechświatem
Paweł Ciołkiewicz

17 I 2018

Szósty tom zbiorczego wydania „Storma” zawiera kontynuację „Kronik Pandarwiańskich”. Współpraca Lawrence’a z Lodewijkiem układa się coraz lepiej, a Pandarwia staje się coraz bardziej intrygującym miejscem, w którym nie brakuje żądnych władzy szaleńców. Po Marduku poznajemy bowiem dwóch braci walczących ze sobą o władzę nad Aromaterą.

więcej »

Polecamy

Koniec nieskończoności

Marvel:

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Barbarzyńska przyjemność
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Nauczyli się latać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 nie tak oczywistych piosenek The Cranberries ...i bonus
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nowa nadzieja w Kolekcji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Polacy na metalowo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Śniegu płoń!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Klasyczny dramat o miłości, zbrodni i zemście
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

DC Comics: Poczęcie Damiana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozrywka ociekająca krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prezenty świąteczne 2017: Po muzykę Super Deluxe marsz!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.