Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Serge Pellé, Sylvain Runberg
‹Orbital #7: Implozja›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOrbital #7: Implozja
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2017
RysunkiSerge Pellé
Wydawca Taurus Media
CyklOrbital
ISBN9788365465108
Format56s. 215x290 mm
Cena38,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Seksualność Sandżarrów
[Serge Pellé, Sylvain Runberg „Orbital #7: Implozja” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Autorzy „Orbitala” nie ułatwiają czytelnikowi sprawy. Odnalezienie się w meandrach cyklu nie jest proste, przypomnienie sobie przynajmniej ostatniej misji będzie tutaj bardzo pomocne.

Marcin Osuch

Seksualność Sandżarrów
[Serge Pellé, Sylvain Runberg „Orbital #7: Implozja” - recenzja]

Autorzy „Orbitala” nie ułatwiają czytelnikowi sprawy. Odnalezienie się w meandrach cyklu nie jest proste, przypomnienie sobie przynajmniej ostatniej misji będzie tutaj bardzo pomocne.

Serge Pellé, Sylvain Runberg
‹Orbital #7: Implozja›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOrbital #7: Implozja
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2017
RysunkiSerge Pellé
Wydawca Taurus Media
CyklOrbital
ISBN9788365465108
Format56s. 215x290 mm
Cena38,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po lekturze pierwsze dylogii cyklu czytelnik miał prawo nabrać przekonania, że osią i motorem całości będą relacje między głównymi bohaterami, agentami Calebem Swanym (człowiek) i Mezoke Izzui (Sandżarr/ka). Po pierwsze ze względu na historyczne niesnaski pomiędzy ludzkością a Sandżarrami. Ludzkość, rządzona przez izolacjonistów, postawiła na samowystarczalność. Skończyło się masakrą ludności sandżarrskiej na jednej z planet, na której Ziemianie rozpoczęli wydobycie surowców energetycznych. Po drugie – ze względu na duże różnice w rozwoju… nazwijmy to płciowym. U Sandżarrów samce i samice na zewnątrz wyglądają praktycznie identycznie, a jednocześnie są oni kulturowo uwarunkowani aby nie ujawniać swojej płci 1).
W kolejnych dylogiach autorzy postawili jednak na inne rozwiązania narracyjne, mocno przypominające zresztą te z „Armady”. Tam mieliśmy tytułową Armadę, tutaj Konfederację skupiającą kilkaset ras zamieszkujących wszechświat. Zarówno Navis jak i Caleb z Mezoke są – lub raczej byli – agentami do zadań specjalnych. „Byli”, bo całej trójce powinęły się nogi i wszyscy zostali uznani za renegatów. I właśnie w typowym dla tego rodzaju wyrzutków momencie spotykamy naszych bohaterów na początku albumu „Implozja”. Pozbawieniu środków do życia i ścigani przez różnej maści służby oraz łowców nagród podejmują się ryzykownych zadań aby przeżyć. Tak konkretnie, to kradną mające ponoć odmładzające właściwości larwy Narkuidów. Po dramatycznej ucieczce przed strażnikami larw ruszają na Tetsuam, nielegalną bazę/planetoidę przypominającą mocno Delirius z „Lone Sloane’a”. Tetsuam to centrum wszystkiego co nie do końca jest zgodne z prawem. Oferuje nielegalne rozrywki, możliwość handlu zakazanym towarem, i to właśnie tam nasi uciekinierzy mieli dostarczyć zdobyte larwy. Także tutaj autorzy odcinają się od „armadowych” nawiązań powracając do kwestii seksualności Mezoke i jego/jej relacji z Calebem. Nie jest to jeszcze silny zwrot, ale zdecydowanie dobrze robi on całej historii dodając nieco pikanterii dosyć mocno zgranym schematom s-f. W całym tym zamieszaniu coraz większe znaczenie odgrywa Angus, statek kosmiczny będący neuronomem, czyli de facto pojazdem z własną świadomością. Okazuje się, że obiektów jak on jest dużo więcej i zaczynają one robić rzeczy, które niepokoją Konfederację. Ale jak to w „Orbitalu”, szczegóły zapewne poznamy w drugim tomie bieżącej dylogii.
Graficznie „Implozja” nie odbiega od innych albumów serii. Kreska Serge’a Pellégo pozbawiona ostrych krawędzi przypomina nieco prace Bilala. Także kolorystyka pozostaje mocno monochromatyczna w odcieniach niebieskiego i fioletu.
koniec
7 grudnia 2017
1) – co zaskutkowało bardzo ciekawą odmianą czasowników w pierwszej osobie rodzaju nijakiego w pierwszym tomie cyklu (np. ostrzegłom zamiast ostrzegłam lub ostrzegłem)

Komentarze

07 XII 2017   19:40:32

Jak dla mnie to był najgorszy tom serii...

08 XII 2017   14:07:59

Cóż, brakuje mi dobrego komiksu frankofońskiego, ale dla Taurus Media "nie" - wydają zeszyciki w cenie integrali.

seczytam.blogspot.com

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Człowiek z wysokiego zamku
Marcin Osuch

25 I 2022

Ostatnie lata na polskim rynku obrodziły w komiksowe opowieści osadzone na Dzikim Zachodzie. Znakomita większość tych pozycji to albumy, które na rynku frankofońskim (bo takie dominują) miały swoją premierę trzydzieści-czterdzieści lat temu. Do nich należy także cykl „Cartland”.

więcej »

Dla dobra ludzkości
Paweł Ciołkiewicz

24 I 2022

Trzeci tom serii „Snowpiercer”, publikowanej przez Wydawnictwo Kurc, stanowi bezpośrednią kontynuację zdarzeń opisanych w poprzedniej odsłonie. Śledzimy zatem dalsze losy pasażerów Icebrakera – tak, tak, Snowpiercer jak pamiętamy jest zamknięty wewnątrz tego pociągu. Czy dla ludzkości jest jeszcze jakakolwiek szansa na przetrwanie?

więcej »

Odwaga i poświęcenie
Sebastian Chosiński

23 I 2022

Choć akcja „Jeremiaha” Hermanna Huppena rozgrywa się w bliżej nieokreślonej postapokaliptycznej przyszłości (przynajmniej w momencie powstawania konkretnego epizodu), problemy, z jakim boryka się zniszczony kataklizmem świat wymyślony przez Belga, nie różnią się wiele od tych, jakie dręczą naszą rzeczywistość. Szczególnie boleśnie przekonujemy się o tym w „Błękitnym Lisie”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kosmiczne komplikacje
— Marcin Osuch

Być jak Funky Koval
— Marcin Osuch

Izole, Rapahunowie i...
— Marcin Osuch

Kijanki, decydujące starcie
— Marcin Osuch

Dobra potrawa smakuje nawet za dziesiątym razem
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Człowiek z wysokiego zamku
— Marcin Osuch

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Prequel, a udany
— Marcin Osuch

Czysta przyjemność
— Marcin Osuch

Zataczając koło
— Marcin Osuch

Piękne „nic”
— Marcin Osuch

Koniec, po prostu
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Znacie? Tak się Wam tylko wydaje
— Marcin Osuch

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.