Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips
‹Zabij albo zgiń #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZabij albo zgiń #1
Scenariusz
Data wydania16 listopada 2017
RysunkiSean Phillips, Elizabeth Breitweiser
Wydawca Non Stop Comics
CyklZabij albo zgiń
ISBN9788381101806
Format128s. 170x260 mm
Cena40,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Cierpienia młodego Dylana
[Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips „Zabij albo zgiń #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Duet Ed Brubaker i Sean Phillips nie zawodzi. Po świetnej serii „Fatale” otrzymujemy ich kolejne wspólne dzieło - utrzymany w mrocznych klimatach thriller „Zabij albo zgiń”. A w nim… nieustający monolog głównego bohatera, który zwierza się czytelnikom ze swoich kolejnych porażek i problemów.

Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
[Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips „Zabij albo zgiń #1” - recenzja]

Duet Ed Brubaker i Sean Phillips nie zawodzi. Po świetnej serii „Fatale” otrzymujemy ich kolejne wspólne dzieło - utrzymany w mrocznych klimatach thriller „Zabij albo zgiń”. A w nim… nieustający monolog głównego bohatera, który zwierza się czytelnikom ze swoich kolejnych porażek i problemów.

Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips
‹Zabij albo zgiń #1›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZabij albo zgiń #1
Scenariusz
Data wydania16 listopada 2017
RysunkiSean Phillips, Elizabeth Breitweiser
Wydawca Non Stop Comics
CyklZabij albo zgiń
ISBN9788381101806
Format128s. 170x260 mm
Cena40,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
A trzeba przyznać, że ma ich na koncie sporo. Dziewczyna, w której się podkochuje, chodzi z jego kumplem i współlokatorem. Wspólne pomieszkiwanie sprawia, że nasz bohater niemal codziennie cierpi widząc wzajemne czułości zakochanej pary. Zawodowo również jest kiepsko. Dylan ma niemal trzydzieści lat i nadal studiuje, bo kiedyś został wyrzucony z uczelni, a powrót po latach okazał się dość trudny. Ten incydent miał związek z nieudaną próbą samobójczą. Tak, nawet samobójstwa mu nie wychodzą – druga próba również zakończyła się porażką. Ogólne zniechęcenie i depresja są jego stałymi towarzyszami. Jakby tego było mało, w pewnym momencie w jego życiu pojawia się demon i zawiera z nim układ. Zasady są proste – Dylan raz w miesiącu musi zabić człowieka. Jeśli tego nie zrobi, sam zostanie zabity.
Zazwyczaj w takich sytuacjach mówi się, że to zdarzenie nadało nowy sens życiu bohatera. Niestety, w tym przypadku to nieprawda. Życie Dylana nadal jest bez sensu, a on sam z trudem radzi sobie w nowej sytuacji. Doświadczamy tego podczas lektury, bo Ed Brubaker skonstruował swoją opowieść jako nieustający monolog głównego bohatera. Dylan cały czas mówi do nas o swoich doświadczeniach, rozterkach, dylematach i problemach. A kotłuje mu się w głowie naprawdę sporo różnych myśli. Ten chaotyczny strumień świadomości raz po raz rzuca nas w różne punkty czasowe tej opowieści, bo narrator raczej nie panuje nad tym, co chce nam przekazać. Pomimo tego – albo właśnie dzięki temu – opowieść jest naprawdę pasjonująca. Wkraczamy w skomplikowane życie boleśnie doświadczonego przez los chłopaka, zaczynamy śledzić jego działania i zapoznajemy się z jego poglądami na świat. Scenarzysta cały czas trzyma nas w niepewności, nie rozstrzygając jednoznacznie, czy to, co czytamy jest opowieścią grozy z elementami nadprzyrodzonymi, czy studium szaleństwa utrzymane w realistycznej konwencji. Nie wiemy bowiem, czy demon, który zawarł z Dylanem śmiertelny układ, jest prawdziwy, czy też jest tylko wytworem chorego umysłu pogrążającego się w chorobie psychicznej chłopaka. Obie możliwości są równie prawdopodobne.
Mroczne, oparte na wysokim kontraście i obficie skąpane w tuszu rysunki Seana Phillipsa doskonale sprawdzają się w tej opowieści. Wykreowany przez niego świat jest brudny i przygnębiający. Oglądając poszczególne kadry możemy wręcz poczuć to, czego doświadcza główny bohater. Interesujące są także nawiązania do magazynów pulpowych – w kilku miejscach znajdziemy efektowne grafiki stylizowane na ilustracje do takich właśnie pisemek. Rysownik nie unika także scen pełnych przemocy, które stanowią dodatkowe urealnienie tej historii. O odpowiedni nastrój zadbała również kolorystka. Elizabeth Breitweiser posługuje się ograniczoną paletą zimnych barw, raz po raz kontrapunktowanych plamami czerwieni (tak, są to zazwyczaj plamy krwi). Krótko mówiąc świat, w którym żyje bohater jest wypełniony śmiercią i cierpieniem. Doświadcza ich Dylan i w takim samym stopniu doświadcza tego czytelnik towarzysząc krok w krok zdesperowanemu narratorowi.
Kolejne wspólne dzieło Brubakera i Phillipsa stworzone dla Image Comics potwierdza, że droga jaką konsekwentnie podąża to wydawnictwo, jest słuszna. Uznani autorzy mający nadal coś ciekawego do powiedzenia, obdarzeni zaufaniem i dysponujący swobodą, są w stanie tworzyć intrygujące historie. Zamiast po raz kolejny wałkować zgrane tematy z tymi samymi bohaterami, mogą opowiadać historie dające do myślenia. Opowieść o młodym chłopaku pogrążającym się w spirali przemocy niepokoi i intryguje. Bez względu na to, czy ta historia okaże się ostatecznie rojeniami szaleńca, czy opowieścią o kolejnym mścicielu wymierzającym sprawiedliwość na własną rękę, refleksje bohatera nie stracą nic ze swojej ważności. Granica pomiędzy szaleństwem i samozwańczą misją ratowania świata już od czasów „Strażników” Alana Moore’a czy „Powrotu Mrocznego Rycerza” Franka Millera pozostaje przecież zatarta.
koniec
17 grudnia 2017

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nawet śmierć może umrzeć
Marcin Knyszyński

8 VIII 2022

„Imperatyw Thanosa” jest kolejnym grubym tomiszczem zbierającym komiksy „kosmosu Marvela” pierwszej dekady obecnego wieku. Otrzymujemy następny wielki rozdział międzygalaktycznej „telenoweli” – warto przed lekturą rozeznać się mniej więcej co wydarzyło się wcześniej. A działo się dużo.

więcej »

Potężny przeciwnik
Marcin Osuch

7 VIII 2022

„Saga tom dziewiąty” to album zbiorczy przygód Usagiego Yojimbo, który jak chyba żaden wcześniej poświęcony jest jednej postaci, poza królikiem samurajem oczywiście. A że ta postać to sam inspektor Ishida, to przyjemność z czytania jest ogromna.

więcej »

Świat Ultimate jest już zmęczony
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 VIII 2022

Tom jedenasty zbiorczego wydania „Ultimate Spider-Man” zamyka pierwszą serię cyklu. Nie oznacza to jeszcze śmierci Petera Parkera i wejścia na scenę Milesa Moralesa, ale jest blisko.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Panie Brubaker, cóż pan zrobił?
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Czarno-czarny świat
— Marcin Knyszyński

Nie daj się tyranii przewidywalności!
— Marcin Knyszyński

Supernoir
— Marcin Knyszyński

„Josephine… I’ll send you all my love”
— Sebastian Chosiński

Ludzki umysł
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwe kłamstwa
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzinne demony
— Paweł Ciołkiewicz

Teoria chaosu
— Paweł Ciołkiewicz

Czarna Wdowa na ostro
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Wszechświat w myślach i dłoniach…
— Paweł Ciołkiewicz

Zrób to sam
— Paweł Ciołkiewicz

Cyberiada
— Paweł Ciołkiewicz

Rządy tłumu tępych idiotów
— Paweł Ciołkiewicz

Początek nowego życia
— Paweł Ciołkiewicz

Pod Troją bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Subtelna różnica pomiędzy haniebną masakrą a bohaterskim podbojem
— Paweł Ciołkiewicz

Nowa perspektywa
— Paweł Ciołkiewicz

Iść w stronę słońca
— Paweł Ciołkiewicz

Dziecko, artysta i stary naukowiec
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.