Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Warren Ellis, Darick Robertson
‹Powrót na ulicę›

Transmetropolitan: Powrót na ulicę
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPowrót na ulicę
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2002
RysunkiDarick Robertson
PrzekładAdam Biały
KolorNathan Eyring
Wydawca Mandragora
CyklTransmetropolitan
ISBN-1083-89036-09-6
Format170×260
Cena19,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Nienawidzę was wszystkich
[Warren Ellis, Darick Robertson „Powrót na ulicę” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
W pierwszej, trzyczęściowej, historii „Transmetropolitan: Powrót na ulicę”, przedrukowanej w lipcu 2002 przez wydawnictwo Mandragora, możemy śledzić drogę dziennikarza do jego pierwszego, po pięciu latach odosobnienia, reportażu, którym da znać mieszkańcom miasta o swoim powrocie.

Tomasz Sidorkiewicz

Nienawidzę was wszystkich
[Warren Ellis, Darick Robertson „Powrót na ulicę” - recenzja]

W pierwszej, trzyczęściowej, historii „Transmetropolitan: Powrót na ulicę”, przedrukowanej w lipcu 2002 przez wydawnictwo Mandragora, możemy śledzić drogę dziennikarza do jego pierwszego, po pięciu latach odosobnienia, reportażu, którym da znać mieszkańcom miasta o swoim powrocie.

Warren Ellis, Darick Robertson
‹Powrót na ulicę›

Transmetropolitan: Powrót na ulicę
EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPowrót na ulicę
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2002
RysunkiDarick Robertson
PrzekładAdam Biały
KolorNathan Eyring
Wydawca Mandragora
CyklTransmetropolitan
ISBN-1083-89036-09-6
Format170×260
Cena19,90
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Powrocie w samą porę. Bo miasto go potrzebuje bardziej niż zwykle. A w każdym razie jego tekstów…
Pająk
Zachowuje się agresywnie i arogancko, przez większość czasu znajduje się pod wpływem różnych narkotyków i dopalaczy, wytatuowany od stóp do głów łysy facecik, z przyklejonym do ust papierosem, cynicznym uśmieszkiem i czerwono-zielonymi okularami. Jeśli ktoś lub coś mu się nie podoba - on to unicestwi. Wdepcze w ziemię lub skompromituje. Przy pomocy granatnika, lub kolejnego felietonu. To człowiek, który zrobi wszystko, by zniszczyć tych, którzy próbują dojść do władzy za wszelką cenę. Dokopie fałszywym świętoszkom, telewizyjnym ewangelikom, obłudnym naciągaczom. A zrobi to, korzystając z własnego kodeksu moralnego, w którym wszystko jest dozwolone, by dojść do celu. „Nienawidzę was wszystkich” i "Bycie skruwysynem popłaca” to hasła, które zdobią okładki „Transmetropolitan” - komiksów z jego udziałem. Pająk Jerusalem. Trudno go polubić. A jednak…
Pająk Jerusalem, niegdyś autor bestsellerowego „Machającego topielca” oraz „Postrzelonego w twarz” - kontrowersyjnej książki o wyborach prezydenckich, chcąc uniknąć niechcianej popularności odcina się od świata i ucieka w góry. Po pięciu latach, gdy wszystkie dostępne pieniądze zostają już wydane (głównie na używki i kablówkę), a Pająk dostaje telefon od wydawcy, który upomina się o zaległe dwie książki, za które została wypłacona zaliczka, nasz samotnik musi opuścić swoją twierdzę i wrócić do Miasta. Bo nie potrafi pisać w oderwaniu od rzeczywistości, w oderwaniu od aktualnych tematów. I tak oto rozpoczyna się krucjata szalonego reportera, który mieszkając z dwugłową (wiecie… te mutacje…) kotką oraz swoimi asystentkami pod swój własny, prywatny pręgierz postawi wszystkich, którzy mu się nawiną. Sporo namiesza, ale też uczyni sporo dobrego. Używając słów niekoniecznie nadających się do druku.
„Twój pierwszy termin mija jutro. Chcę mieć osiem tysięcy słów, które da się wydrukować. Nadal pamiętam esej, który napisałeś kiedy Bestia wygrał wybory. Nie chcę znowu widzieć słowa kurwa powtórzonego osiem tysięcy razy”.
Świat
Warren Ellis, scenarzysta „Transmetropolitan” (a wcześniej kilku innych komiksów, wśród których warto wymienić między innymi autorskie „Planetary” oraz „Authority” czy kontynuowane serie „Excalibur”, „Stormwatch” oraz „Hellblazer”) stworzył świat, w którym bezlitośnie wykpiwa wszelkiego rodzaju trendy i fałsz panujący nie tylko w opisywanym futurystycznym świecie. Transmetropolitan to miasto przyszłości, w którym reklamy atakują zewsząd. Zajmują płoty, neony, bilboardy, płyty chodnikowe a nawet nadawane jako skondensowane paczki danych atakujące odbiorcę w trakcie snu. Modyfikacje ciała jakie znamy dziś to nic w porównaniu do tych, jakie możemy spotkać w Transmetropolitan. Mieszkańcom znudziły się już modyfikacje zoologiczne (wyhoduj sobie na ręce skórę aligatora lub futro pumy, chodź z oczami pantery lub miej ptasi dziób) - teraz w modzie jest przemiana w obcy gatunek, w kosmitów. Na rynek właśnie wchodzi najnowszy model sandałów: „Air Jesus” -  pozwalają chodzić po wodzie. Na świecie co sześć godzin jest tworzona nowa religia, powstają nowe sekty i kręgi wyznaniowe. Replikatory o twarzy Don Corleone z "Ojca Chrzestnego” zażywają stymulatory halucynogenne dla maszyn. W niektórych supermarketach trwa promocja klonowanego, ludzkiego mięsa. Ulice pełne są nieprzystosowanych odmrożeńców prosto z klinik kriogenicznych oraz ludzi poddanych całkowitemu znanotechenicyzowaniu (przypominają naelektryzowane słupy pyłu). Przerysowana wizja teraźniejszości w cyberpunkowym klimacie. Tak wygląda świat Transmetropolitan, świat w którym przyszło żyć Pająkowi Jerusalem. I ten pozbawiony szacunku dla czegokolwiek adrenaline junkie, będzie musiał w nim żyć. Bo ma do spełnienia swoją własną misję. Wykończyć wszystkich sukinsynów. Ale Pająk nie kieruje się czystą nienawiścią. Chce też nawrócić mieszkańców miasta, powoli zmienianych w bezmyślne manekiny kierowane modą, reklamami i trendami. Uciekający od człowieczeństwa w pułapkę nowych haseł, nowoczesnych gadgetów i idących na pastwę kolejnych przemówień wyborczych skorumpowanych polityków. A do „zahipnotyzowanych” nie można, według Jerusalema, przemawiać grzecznie. Trzeba szokować, kiedy trzeba walić prosto w twarz, aż do osiągnięcia żądanego celu. Taki jest Pająk Jerusalem - ostatni rewolucjonista, antybohater gotowy poświęcić wszystko w imię idei. W imię Prawdy. Nawet jeśli jest to prawda często bardzo subiektywna.
„Dzisiaj Matteo kupił sobie nowe genitalia. Jest z nich bardzo dumny. Zostały wykonane przez urugwajską firmę znaną ze swojej jakości i rzetelności. Znani są również z tego, że ich produkty są wykonywane przez dzieci pracujące w niebezpiecznych warunkach, i zarabiających mniej niż dolar miesięcznie. Ale to Matteo nie przeszkadza, o nie. Teraz Matteo ma genitalia o jakich zawsze marzył. Są dokładnie takie same jak te, które Matteo miał do te pory. Ale mają wbudowany odtwarzacz minidysków.”
Transmetropolitan #26
Historia, wpływy, inspiracje
Seria „Transmetropolitan” zaczęła ukazywać się w pododdziale wydawnictwa DC Comics specjalizującym się w wydawaniu komiksów science fiction. Kiedy jednak komiksy z DC/Helix zaczęły tracić popularność, szybko zamknięto serie nie przynoszące zysku, a "Transmetropolitan” jako jedyne przetransportowano do innego z oddziałów - specjalizującego się w wydawaniu komiksów dla „dojrzałych czytelników” - DC/Vertigo.
Warren Ellis, scenarzysta cyklu, podobnie jak wielu innych autorów tytułów publikowanych przez DC/Vertigo (np. „Sandman”, „Kaznodzieja”) zdecydował nie ciągnąć serii w nieskończoność, a zakończyć ją na, opublikowanym jesienią 2002, numerze sześćdziesiątym serii. A jako że seria jest serią autorską (prawa do świata i postaci należą do twórców komiksu, nie - jak w przypadku większości amerykańskich superbohaterów - do wydawnictwa), w najbliższym czasie nie grożą czytelnikom w Stanach kolejne felietony Pająka. Natomiast czytelników Polskich zaskoczą one jeszcze nie raz - kolejne tomy (w każdym po 4-6 oryginalnych zeszytów) sagi w przygotowaniu.
Z czasem seria zyskała sobie popularność porównywalną z innymi przebojami wydawnictwa („Swamp Thingiem”, „Invisibles” czy „Hellblazerem”), a jej kolejne numery zyskały grono wiernych czytelników oraz otrzymały dwa wydania specjalne zawierające galerię portretów Pająka wykonanych przez „gorących” artystów komiksowych (Eduardo Risso, David Mack, Bill Sienkiewicz, Brian Michael Bendis i inni) oraz fragmenty niepublikowanych wcześniej esejów Jerusalema. Seria, podobnie jak wiele innych cykli autorskich wydawanych w DC/Vertigo zakończy się definitywnie wraz z odejściem scenarzysty, nie będzie kontynuowana pod tym tytułem przez innych twórców (aczkolwiek trwają prace nad innymi cyklami dziejącymi się w tym samym świecie co seria Ellisa). Warto też wspomnieć o okładkach - przewinęło się przez nie wiele znanych i uznanych rysowników - między innymi Geof Darrow, Jae Lee, Tony Harris, Jim Lee oraz Moebius.
Świat opisany w "Transmetropolitan” być może doczeka się swego rodzaju kontynuacji - w serii Ellisa poznajemy jedynie wydarzenia dziejące się wokół Pająka Jerusalem. Jeśli wierzyć wydawcom - trwają prace nad miniseriami, których akcja toczyć się w innych lokalizacjach tego samego świata. Na razie jednak brak bliższych szczegółów.
Darrick Robertson, wcześniej znany z przygód stworzonego przez siebie… ehm… Kosmicznego Bobra (Space Beaver) - ot, futrzaki w kosmosie, oraz przygód superbohaterów ze świata DC (Justice League: Midsummer’s Nightmare) w pierwszych zeszytach „Transmeta„ (jak skrótowo określają komiks jego fani) prezentuje klasyczną kreskę. Bez szaleństw graficznych, czy większych eksperymentów z kadrami przedstawia swoim ołówkiem futurystyczny świat reklam, brudów i odpadków. Jak to wygląda - możecie przekonać się na załączonych ilustracjach.
– Zaczynam pisać… Będę ci przesyłał artykuł na bieżąco.
- Nie będziemy mieli czasu na poprawki…
- Pieprzyć poprawki! Dostaniesz to świeże, tak jak to widzę. Chcesz czy nie?
Sama postać nadpobudliwego dziennikarza oraz styl jego felietonów została wzorowana na postaci autentycznej. Hunter S. Thompson to autor wielu tekstów prasowych, kilku książek (min. zekranizowanej przez Terry’ego Gilliama „Fear and Loathing in Las Vegas” znanej z polskich ekranów jako „Las Vegas Parano”), oraz scenariusza do pilota serialu „Nash Bridges” (cóż… Don Johnson mieszkał po sąsiedzku…). HST nie po raz pierwszy stanowił inspirację dla komiksiarzy. Ci wykonali kilka amatorskich adaptacji jego książek, a on sam stał się wzorem jednej z postaci w codziennym pasku komiksowym Garry’ego Trudeau „Doonesbury”. Hunter S. Thompson zwykł był o sobie mawiać jako o doktorze dziennikarstwa, niektórzy przypisują mu też stworzenie specyficznej, bardzo osobistej odmiany reportażu, tzw. gonzo journalizmu. Takiej samej, jaką uprawia bohater omawianego komiksu. Gonzo journalizm był reportażem tworzonym na żywo, często wysyłany był do wydawcy na kilka minut przed zamknięciem numeru (bez żadnej szansy na redakcję tekstu zarówno przez pracodawcę, ale również - co ważne - przez samego twórcę). Był głosem prosto z serca, autentyczną reakcją na dziejące się wokół piszącego wydarzenia. A biorąc poprawkę na to, jaki charakter reprezentuje Pająk, możemy spodziewać się jakie teksty otrzymamy. Szalone i skandalizujące, ale też niosące przesłanie…
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fajne te dodatki, ale…
Marcin Osuch

21 X 2021

Młode wydawnictwo Lost in Time konsekwentnie buduje swoją pozycję na naszym rynku. Wydaje komiksy nieszablonowe i to w bardzo atrakcyjnej formie. Do takich pozycji należy m.in. „Opowieść o czarodziejach”, druga część serii „Świat Dryftu”.

więcej »

Mała Esensja: W Valleby zawsze coś się dzieje
Marcin Mroziuk

20 X 2021

Wielbiciele „Biura Detektywistycznego Lassego i Mai” z pewnością nie przepuszczą okazji, by poznać kolejne cztery sprawy rozwiązane przez ich ulubionych bohaterów. Co ważne, historyjki w „Sabotażu w punkcie skupu i innych komiksach” okazują się równie wciągające, jak te znane z książek Martina Widmarka, a charakterystyczne rysunki Heleny Willis wręcz nadspodziewanie dobrze się sprawdzają się jako komiksowe kadry.

więcej »

W służbie jej kosmicznej mości
Marcin Knyszyński

19 X 2021

Pierwszy zbiorczy tom „Armady”, wydany właśnie przez Egmont, zbiera cztery początkowe odcinki serii, które już dwadzieścia lat temu pojawiły się na polskim rynku. Młodzieżowa, typowo rozrywkowa space opera z dziesiątkami cudacznych miejsc i bohaterów – przed nami gargantuiczny konwój, złożony z tysięcy olbrzymich statków kosmicznych, od milleniów przemierzający galaktykę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Po drugiej stronie lustra
— Marcin Knyszyński

Wieczny Punisher
— Andrzej Goryl

Max nierówny komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ten się śmieje…
— Paweł Ciołkiewicz

Pająk w czarnej… „Dziurze”
— Paweł Ciołkiewicz

Transmetropolitan #3 - recenzja
— Paweł Ciołkiewicz

To Chłopaki pilnują Strażników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czwarta władza?
— Paweł Ciołkiewicz

Trans w metropolii
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Potrawka z napletka
— Tomasz Sidorkiewicz

Demony nie umierają
— Tomasz Sidorkiewicz

Wilkołaki i Magiczne Rękawice
— Tomasz Sidorkiewicz

Steamfantasy
— Tomasz Sidorkiewicz

Wszyscy zostaniecie nababieni
— Tomasz Sidorkiewicz

A krew demonów jest nadal zielona
— Tomasz Sidorkiewicz

Veni. Vidi. I co dalej?
— Tomasz Sidorkiewicz

Z czaszką w tle
— Tomasz Sidorkiewicz

Inne światy
— Tomasz Sidorkiewicz

Obietnica przygody
— Tomasz Sidorkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.