Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja czyta dymki: Luty 2018

Esensja.pl
Esensja.pl
Średnia ocen w lutowych króciakach komiksowych jest całkiem wysoka. Zapraszamy do lektury.

Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Luty 2018

Średnia ocen w lutowych króciakach komiksowych jest całkiem wysoka. Zapraszamy do lektury.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [90%]
Jest rok 1927, samoloty ze swastykami bombardują Wielką Brytanię. Czyli dostajemy kolejną historię alternatywną. Toczy się wojna ale na angielskiej prowincji kuzynostwo Noemi i Emilien szaleją w szkole z internatem tworząc kolejne wynalazki. Pomimo pokręconych relacji, rodzice dziewczynki zabierają dwójkę do domu. Emilien jest rozczarowany bo liczył na spotkanie z ojcem. Ale jego rozczarowanie ma szansę zamienić się w wielką przygodę bo oto szykuje się tytułowa „Niezwykła podróż”, której celem jest właśnie odnalezienie rodzica chłopca. Akcja toczy się w umiarkowanym tempie co pozwala czytelnikowi poznać bohaterów i wczuć się nastrój. A trzeba przyznać, że scenarzysta Denis-Pierre Filippi potrafi ciekawie budować postaci. Z pomysłami Filippiego idealnie współgra rysunek autorstwa Silvio Camboniego. Bardzo szczegółowy, barwny i fantazyjny zachęca do zatrzymania się przy poszczególnych kadrach i wyłapywania niezliczonych mrugnięć okiem, które autorzy puszczają do czytelnika. „Niezwykła podróż” to bardo dobra zabawa ale i hołd dla Juliusza Verne′a, do którego twórczości nawiązują wątki historia. Verne′a który chyba powoli odchodzi w zapomnienie.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Marcin Osuch [80%]
W szóstym tomie cyklu Antek Srebrny wstępuje do kolejnej legendarnej jednostki Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Jak łatwo się domyśleć chodzi o 1-ą Samodzielną Brygadę Spadochronową generała Sosabowskiego. Podobnie jak w poprzednich albumach Antek obraca się wśród najwyższych „sfer” wojskowych poznając samego dowódcę Brygady. Za jego zgodą przechodzi indywidualne ale jakże mordercze szkolenia na spadochroniarza. Jednakże dalsze jego losy są odmienne od innych żołnierzy biorących w operacji „Market Garden”. Dostaje on specjalne zadanie od samego Sosabowskiego, zadanie związane z niemieckim „wunderwaffe”. Cała historia wciągnąć może zarówno młodszych jak i starszych czytelników. Tych ostatnich może zachęcić do przemyśleń na temat zasadności całej operacji „Market Garden”. Oczywiście z perspektywy czasu łatwo jest krytykować pomysł marszałka Montgomery′ego ale jednak była operacja jakąś, ryzykowną bo ryzykowną, szansą na szybsze zakończenie wojny. Może mniej ludzi by zginęło, może Warszawa nie zostałaby zrównana z ziemią? Może…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Mroziuk [80%]
Warto od razu zaznaczyć, że wprawdzie w albumie pojawiają się Daltonowie, ale tym razem przypadają im role zaledwie drugoplanowe. W jednej celi z czwórką braci znajdzie się bowiem tytułowy bohater. Fingers trafia za kratki dlatego, że chociaż jest doskonałym iluzjonistą, to niestety nie zawsze panuje nad swymi placami. Jak łatwo się domyślić, Daltonowie i Fingers uciekają z więzienia, a ich tropem podąża Lucky Luke. Zbiegowie jednak niezbyt długo cieszą się wolnością, a za to dla czytelników w tym momencie zaczyna się najzabawniejsza część komiksu. Dzielny kowboj zostaje bowiem wyznaczony na opiekuna iluzjonisty-kleptomana, którego sztuczki chyba równie często wpakują ich obu w kłopoty, co zapewnią im ocalenie. Nie można też nie wspomnieć o szarmanckim zachowaniu Fingersa wobec dam (które nawet się nie spostrzegą, kiedy znika ich biżuteria), a jego przemowa w trakcie własnego procesu to prawdziwy majstersztyk oratorski (i zarazem komediowy dla czytelników). Najważniejsze jest zaś, że obserwowanie popisów Fingersa dostarczy nam mnóstwa okazji do śmiechu, a cały album jest naprawdę udany.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Marcin Mroziuk [70%]
Początek tego albumu okazuje się w sumie niezbyt porywający. Tę część można uznać za ilustrację pojawiającego się tutaj stwierdzenia, że „zwierzęca wyobraźnia nie zna granic, jeśli chodzi o zabijanie”. Obserwujemy bowiem, jak Atlas i Axis walczą w szeregach armii, która napadła na Makas, co pozwala autorowi na zaprezentowanie rozmaitych machin wojennych (między innymi z wykorzystaniem wybuchających owiec). Trup ściele się gęsto, nic więc dziwnego, że para bohaterów dezerteruje przy pierwszej sprzyjającej okazji. A fabuła nabiera rumieńców właściwie dopiero w momencie, kiedy Atlas i Axis spotykają Volka. To właśnie jego opowieść jest ozdobą całego albumu, gdyż z wypiekami na twarzy śledzimy jego pełne dramatyzmu przeżycia. W tym przypadku trudno byłoby nie docenić niecodziennych pomysłów Pau (jak choćby wilk wychowywany przez kozy i próbujący żywić się trawą!), a poza tym na czytelników czekają tutaj naprawdę niespodziewane zwroty akcji. Na dodatkowe emocje możemy zaś liczyć, kiedy opowieść Volka zostaje zakłócona pojawieniem się nieoczekiwanych przybyszów…W każdym razie druga część albumu bardziej wciąga niż jego początek, a zakończenie tego etapu przygód Atlasa i Axisa zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po kolejny tom.
koniec
7 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia w obrazkach: Krwią płacić trzeba
Wojciech Gołąbowski

23 V 2018

Przed sięgnięciem po „Wigilię w okopach”, hasło „Łowczówek” nie mówiło mi kompletnie nic. Nawet w połączeniu z rokiem 1914. Nawet z informacją, że to miejsce na mapie jest wymienione na Grobie Nieznanego Żołnierza.

więcej »

Barwy wojenne
Paweł Ciołkiewicz

21 V 2018

„Warpaint” Renzo Podesty jest czymś w rodzaju eposu rycerskiego, ale równie dobrze można ten komiks potraktować jako uniwersalną przypowieść o życiu. Może nawet przede wszystkim jest to uniwersalna przypowieść o życiu?

więcej »

Marvel: Jestem Groot!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 V 2018

W momencie, kiedy wydawało się, że Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nic nie jest w stanie uratować, pojawił się ON. Szop Rocket w historii „W pogoni za własnym ogonem”.

więcej »

Polecamy

Jestem Groot!

Marvel:

Jestem Groot!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Infantylność > Charakter
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pomysł był, zabrakło serca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Inne recenzje

Historia w obrazkach: Antek wylądował!
— Sebastian Chosiński

Być jak Juliusz Verne
— Paweł Ciołkiewicz

Pies psu wilkiem
— Paweł Ciołkiewicz

Z tego cyklu

Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wrzesień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.