Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 3 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Alfredo Alcala, John Buscema, Tomy Dezuniga, Pablo Marcos, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #2: Czarny kolos›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #2: Czarny kolos
Scenariusz
Data wydania10 stycznia 2018
RysunkiJohn Buscema, Pablo Marcos, Alfredo Alcala, Tomy Dezuniga
PrzekładRobert P. Lipski, Paula Bogusiewicz-Wołosz
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN978-82-282-1167-4
Format168s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Conan: Mocarny Conan w blasku chwały
[Alfredo Alcala, John Buscema, Tomy Dezuniga, Pablo Marcos, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #2: Czarny kolos” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi tom „Conan Barbarzyńca. Kolekcja” z podtytułem „Czarny kolos” kontynuuje dobrą passę, choć tym razem trafiają się momenty, które nie rzucają już na kolana.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Mocarny Conan w blasku chwały
[Alfredo Alcala, John Buscema, Tomy Dezuniga, Pablo Marcos, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #2: Czarny kolos” - recenzja]

Drugi tom „Conan Barbarzyńca. Kolekcja” z podtytułem „Czarny kolos” kontynuuje dobrą passę, choć tym razem trafiają się momenty, które nie rzucają już na kolana.

Alfredo Alcala, John Buscema, Tomy Dezuniga, Pablo Marcos, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #2: Czarny kolos›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #2: Czarny kolos
Scenariusz
Data wydania10 stycznia 2018
RysunkiJohn Buscema, Pablo Marcos, Alfredo Alcala, Tomy Dezuniga
PrzekładRobert P. Lipski, Paula Bogusiewicz-Wołosz
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN978-82-282-1167-4
Format168s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W numerze otrzymujemy przedruk pięciu historii, jakie pierwotnie ukazały się w nowym magazynie „Savage Sword of Conan” (albumy od 1 do 4) z 1974 i 1975 roku. Popularność, jaką zaczął cieszyć się barbarzyńca wciąż rosła, nic zatem dziwnego, że wykorzystano jego imię w nazwie kolejnej antologii czarno-białych komiksów, jaka wykluła się z „Savage Tails”. Co ciekawe tytuł ten został zamknięty jeszcze w 1975 roku, natomiast „Savage Sword of Conan” ukazywał się aż do roku 1995.
Za scenariusz wszystkich epizodów składający się na tom drugi Kolekcji odpowiada Roy Thomas. Głównie trzyma się opowieści autorstwa Roberta E. Howarda, twórcy postaci Conana, ale korzysta także z dokonań innych autorów i sporo dodaje od siebie. Pierwszą pozycją jest „Klątwa nieumarłego”, którą mogliśmy już w kolorze podziwiać w czasach, kiedy za serię odpowiadał u nas TM-Semic. Jest to przyjemna, awanturnicza przygoda, w której po raz pierwszy w Kolekcji Hachette poznajemy Czerwoną Sonję. Wojowniczkę, która musi posiadać jakieś nadnaturalne zdolności, utrzymujące jej skąpą zbroję-bikini na swoim miejscu. Wszystko zostało bardzo ładnie narysowane przez duet John Buscema – Pablo Marcos.
Następnie przechodzimy do historii tytułowej. Ponownie stanowi ona adaptację dzieła Howarda. Skupia się na Ysmeli, księżniczce księstwa Khorai, która zatrudnia Conana jako dowódcę wojsk, obawiając się proroczych snów, które zwiastują jej śmierć. Tu świetną pracę wykonuje team John Buscema/Alfredo Alcala, zwłaszcza w portretowaniu wdzięków księżniczki. Niemniej sama historia miejscami staje się zbyt powolna. Jej rozwinięciem jest „Góra księżycowego boga”, która chyba stanowi własną inwencję Roya Thomasa, albowiem nie wskazano by inspirował się oryginalnymi opowiadaniami o Conanie. Niestety stanowi ona również najsłabszy element całości, kłócąc się z zarysowanymi już relacjami Conana i Ysmeli ukazanymi w poprzedniej części.
Ciekawostkę stanowią za to „Demony ze szczytu”, ponieważ jako w jedynym nie maczał w nim palców John Buscema. Tu głównym rysownikiem został Tony Dezuniga, prezentujący odmienny styl od swojego legendarnego kolegi. Jego prace są bardziej malarskie i subtelne, bez szafowania grubymi pociągnięciami tuszu. Zawsze to miła odmiana, niemniej sama postać Conana bardziej odpowiada mi w wykonaniu Buscemy. To również wyjątkowo nie jest adaptacja Howarda, a opowiadania Björna Nyberga, kontynuatora jego twórczości. Dobrze więc wpisuje się w ogólny klimat, choć mam wrażenie, że nawet za bardzo, ponieważ akcja jest dość przewidywalna.
Na koniec zaserwowano najlepszy fragment zestawu, czyli wersję opowiadania Roberta E. Howarda „Żelazne cienie w blasku księżyca”. Conan wraz z piękną Olivią (dodajmy, że chodzącą cały czas topless, co jest skrzętnie ukrywane różnymi trikami przez rysowników – ponownie Buscemę i Alcalę) lądują na opustoszałej wyspie. Thomas umiejętnie kreuje atmosferę rosnącego zagrożenia, na które składają się tajemnicze ruiny, dziwne, humanoidalne posągi i niebezpieczeństwo czające się w dżungli. A w odwrocie czekają żądni krwi piraci. Bardzo dobrym pomysłem było utrzymanie tajemnicy do samego końca, co sprawia, że praktycznie mamy do czynienia z horrorem w konwencji fantasy.
W związku z powyższym ponownie pozostaje mi podziękować wydawnictwu Hachette, że jednak zdecydowało się na publikację serii. Do tego zrobionej w elegancki sposób, na dobrej jakości papierze, z bardzo ciekawym przedrukiem tekstu Lina Cartera dotyczącym historii nurtu fantasy i galerią oryginalnych okładek. Oby tak dalej!
koniec
3 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia w obrazkach: Nie wszystko święte, co o świętym
Sebastian Chosiński

3 VII 2020

Sztampowa i bez polotu jest ta komiksowa biografia papieża Jana Pawła II. Kiedy natomiast pojawiają się w niej odniesienia do historii Polski po 1945 roku, robi się momentami wręcz szkodliwa. Sprawcą całego nieszczęścia jest francuski scenarzysta Olivier Dobremel, a jego wtop nie ratują nawet przyzwoite rysunki Włocha Fabrizia Fiorentiniego.

więcej »

Daleko jeszcze?
Paweł Ciołkiewicz

2 VII 2020

„Oskar Ed. Mój największy sen” to opowieść wymykająca się prostym interpretacjom. Na najbardziej podstawowym poziomie jest to historia o pewnej, długiej rodzinnej wyprawie. Mąż, żona i syn jadą samochodem w jakieś tajemnicze, wybrane przez ojca miejsce. Podczas podróży rodzice nieustannie się kłócą, a dzieciak stara się jakoś to wszystko przetrzymać, pogrążając się w dziwacznych fantazjach. Jednak sama wyprawa jest jedynie pretekstem do stworzenia całkowicie odrealnionej opowieści o… no (...)

więcej »

Skrzyżowanie konia z pająkiem
Agnieszka ‘Achika’ Szady

1 VII 2020

Na skutek ryzykownego eksperymentu fizycznego spory kawałek Filadelfii został przerzucony na nieznaną planetę, zamieszkaną przez dziwaczne, sześcionogie zwierzęta… i nie tylko. W trzecim tomie „i nie tylko” wreszcie się objawiło namacalnie.

więcej »

Polecamy

Szczęśliwy finał

Pilot śmigłowca:

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Topory ociekające krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Ja cię kocham, a ty… nie żyjesz
— Paweł Ciołkiewicz

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nie taki Ultron straszny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach: Część 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Usuwamy najsłabsze utwory z albumów Metalliki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych slasherów komediowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pakiet startowy: 50 najlepszych utworów Kazika według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polemika z „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ‘Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Witajcie w krainie Mad Maxa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.