Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 maja 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Osamu Tezuka, Naoki Urasawa
‹Pluto 5›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPluto 5
Scenariusz
Data wydania31 marca 2012
RysunkiOsamu Tezuka, Naoki Urasawa
Wydawca Hanami
CyklPluto
ISBN978-83-60740-68-2
Cena31,40
Gatunekmanga, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 26,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Na tropie nienawiści

Esensja.pl
Esensja.pl
W piątym tomie serii „Pluto” znalazło się nieco więcej miejsca na refleksję i rozważania filozoficzne, choć nie brakuje również spektakularnych walk i kolejnych zaskakujących zwrotów akcji. Naoki Urasawa nie oferuje co prawda jeszcze żadnych wskazówek odnośnie rozwiązania zagadki, ale rzuca światło na kilka istotnych zdarzeń z przeszłości.

Paweł Ciołkiewicz

Na tropie nienawiści

W piątym tomie serii „Pluto” znalazło się nieco więcej miejsca na refleksję i rozważania filozoficzne, choć nie brakuje również spektakularnych walk i kolejnych zaskakujących zwrotów akcji. Naoki Urasawa nie oferuje co prawda jeszcze żadnych wskazówek odnośnie rozwiązania zagadki, ale rzuca światło na kilka istotnych zdarzeń z przeszłości.

Osamu Tezuka, Naoki Urasawa
‹Pluto 5›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPluto 5
Scenariusz
Data wydania31 marca 2012
RysunkiOsamu Tezuka, Naoki Urasawa
Wydawca Hanami
CyklPluto
ISBN978-83-60740-68-2
Cena31,40
Gatunekmanga, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 26,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Detektyw Gesicht kontynuuje swoje śledztwo, ale jednocześnie musi sprawować opiekę nad Adolfem Haasem. Mężczyzna, który planował jego zabójstwo, sam bowiem potrzebuje teraz pomocy. Działający niegdyś w religijnej grupie nienawidzącej robotów, jest teraz ścigany przez niedawnych współwyznawców i tylko Gesicht jest w stanie go obronić. Co więcej, okazuje się, że – dowiedzieliśmy się tego z dramatycznego zakończenia poprzedniego tomu – detektyw… zabił brata Adolfa. To właśnie chęć zemsty popychała Haasa do działania. Teraz Gesicht, znajduje się w kłopotliwej sytuacji. Powoli bowiem powracają do niego wymazane w jakiś sposób wspomnienia, co wywołuje ogromny szok. Czy faktycznie mógł zabić człowieka? Czy zrobił to kierując się typowo ludzkim uczuciem, jakim jest nienawiść? Szukając odpowiedzi na te pytania Gesicht po raz kolejny udaje się na spotkanie z robotem Bora 1589, a następnie przeprowadza rozmowę z przetrzymywanym w więzieniu wladcą Królestwa Persji Dariuszem XIV. Drugi wątek istotny dla tej opowieści związany jest z historią twórcy Atoma Żelaznorękiego, profesora Tenmy. Poznajemy jego motywacje oraz pragnienia kierujące naukowcem w czasie pracy nad swoim robotem.
Historia przedstawiona przez Naoki Urasawę nieustannie zyskuje na głębi oraz staje się coraz bardziej zawiła i wielowątkowa. Bohaterowie dowiadują się o sobie nowych rzeczy, które pod znakiem zapytania stawiają ich dotychczasowe wyobrażenia o sobie. Najbardziej dramatyczna zmiana zaszła oczywiście w detektywie Gesichcie, który musi teraz stawić czoła szokującym, wracającym do niego powoli wspomnieniom. Podczas lektury można odnieść wrażenie, że to co dało początek całej historii, stało się teraz dodatkiem do egzystencjalnych dylematów nękających bohaterów tej opowieści. Tym bardziej, że toczące się jakby w tle kolejne walki najpotężniejszych robotów na świecie kończą się w sposób zgodny z przewidywaniami. Nikt nie może pokonać tytułowego Pluto, który konsekwentnie eliminuje kolejne przeszkody na drodze do… No właśnie nie za bardzo jeszcze wiadomo czemu to wszystko ma służyć. Kolejne szczegóły pojawiające się w opowieści rzucają nowe światło na polityczno-technologiczny kontekst całej historii, ale do wyjaśnienia zagadki jeszcze daleko.
Również oprawa graficzna tej opowieści pozostaje niezmiennie na najwyższym poziomie. W zasadzie trudno powiedzieć o niej coś nowego. Przedstawione za pomocą czystej, delikatnej kreski dynamiczne sceny walk, fotorealistyczne tła, pełne emocji twarze składają się na intrygującą całość. Interesującym uzupełnieniem tego tomu jest umieszczony na ostatnich stronach tekst krytyka komiksowego Tomohiko Murakamiego. Autor w ciekawy sposób analizuje zależności pomiędzy serią „Pluto” a twórczością Osamu Tezuki, szukając odpowiedzi na pytanie, dlaczego Urasawa wybrał akurat historię „Największy robot na ziemi”. Po lekturze tego tekstu wiele epizodów opisanych w mandze zyskuje zupełnie nowe znaczenie. Szczególnie intrygująca jest relacja pomiędzy twórcą Atoma profesorem Tenmą i… twórcą „Atoma” Osamu Tezuką. Co więcej, okazuje się, że inne wielkie dzieło Urasawy – „Monster” – jest w zaskakujący sposób powiązane z jego refleksjami na temat twórczości Tezuki oraz interpretacjami „Atoma Żelaznorękiego”.
Seria Naoki Urasawy zainspirowana twórczością Osamu Tezuki nadal dostarcza rozrywki na najwyższym poziomie. Dynamiczna akcja jest tu idealnie zrównoważona sekwencjami, w których kluczową rolę odgrywa refleksja nad istotą człowieczeństwa. Do rozwiązania zagadki jeszcze daleko, ale zdarzenia opisane w piątym tomie jednoznacznie już pokazują, że podział na dobro i zło nie będzie tu oczywisty. Nikt nie jest tu zapewne bez winy, a sprawiedliwość, jak to w życiu często bywa, zapewne stanie się ofiarą rozgrywek politycznych.
koniec
5 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia w obrazkach: Krwią płacić trzeba
Wojciech Gołąbowski

23 V 2018

Przed sięgnięciem po „Wigilię w okopach”, hasło „Łowczówek” nie mówiło mi kompletnie nic. Nawet w połączeniu z rokiem 1914. Nawet z informacją, że to miejsce na mapie jest wymienione na Grobie Nieznanego Żołnierza.

więcej »

Barwy wojenne
Paweł Ciołkiewicz

21 V 2018

„Warpaint” Renzo Podesty jest czymś w rodzaju eposu rycerskiego, ale równie dobrze można ten komiks potraktować jako uniwersalną przypowieść o życiu. Może nawet przede wszystkim jest to uniwersalna przypowieść o życiu?

więcej »

Marvel: Jestem Groot!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 V 2018

W momencie, kiedy wydawało się, że Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela nic nie jest w stanie uratować, pojawił się ON. Szop Rocket w historii „W pogoni za własnym ogonem”.

więcej »

Polecamy

Jestem Groot!

Marvel:

Jestem Groot!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Infantylność > Charakter
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pomysł był, zabrakło serca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nadciąga tornado
— Paweł Ciołkiewicz

Nienawiść do robotów
— Paweł Ciołkiewicz

Wichry wojny
— Paweł Ciołkiewicz

Adolf, Adolf, Adolf!
— Paweł Ciołkiewicz

Roboty masowego zniszczenia
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Styczeń 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Prawdziwy detektyw
— Paweł Ciołkiewicz

Bardzo dobra cegła
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Grudzień 2011
— Esensja

Trend rosnący
— Łukasz Bodurka

Tegoż autora

Barwy wojenne
— Paweł Ciołkiewicz

Glutaminian Fiction
— Paweł Ciołkiewicz

Powrót do przeszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Erekcja Herr Starra
— Paweł Ciołkiewicz

Błogosławieństwo i przekleństwo
— Paweł Ciołkiewicz

Ja, robot
— Paweł Ciołkiewicz

Naiwna, źli i brzydcy
— Paweł Ciołkiewicz

Teoria chaosu
— Paweł Ciołkiewicz

Marionetka w teatrze lalek
— Paweł Ciołkiewicz

Zabić Johana
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.