Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jeff Smith
‹Gnat #2: Kant kontratakuje, czyli przesilenie›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGnat #2: Kant kontratakuje, czyli przesilenie
Scenariusz
Data wydania20 września 2017
RysunkiJeff Smith
Wydawca Egmont
CyklGnat
ISBN9788328119857
Format408s. 170x260 mm
Cena99,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Niewinna jest, kiedy śni
[Jeff Smith „Gnat #2: Kant kontratakuje, czyli przesilenie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Chwat Gnat wspólnie ze swoimi kuzynami – Kancjuszem oraz Chichotem kontynuuje niesamowitą przygodę. Zdarzenia nabierają tempa, a w dolinie robi się coraz niebezpieczniej. Powracają demony przeszłości, a wojna znów wisi w powietrzu.

Paweł Ciołkiewicz

Niewinna jest, kiedy śni
[Jeff Smith „Gnat #2: Kant kontratakuje, czyli przesilenie” - recenzja]

Chwat Gnat wspólnie ze swoimi kuzynami – Kancjuszem oraz Chichotem kontynuuje niesamowitą przygodę. Zdarzenia nabierają tempa, a w dolinie robi się coraz niebezpieczniej. Powracają demony przeszłości, a wojna znów wisi w powietrzu.

Jeff Smith
‹Gnat #2: Kant kontratakuje, czyli przesilenie›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGnat #2: Kant kontratakuje, czyli przesilenie
Scenariusz
Data wydania20 września 2017
RysunkiJeff Smith
Wydawca Egmont
CyklGnat
ISBN9788328119857
Format408s. 170x260 mm
Cena99,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
To co zapowiadał poprzedni tom stało się faktem. Pozostające dotąd w uśpieniu mroczne siły znów rozpoczęły bezwzględną grę o władzę i rozpętały piekło. Wiemy już, że Zadra Harvestar jest księżniczką. Jej rodzice, król oraz królowa Athei w wyniku zdrady zginęli podczas Wielkiej Wojny toczącej się pomiędzy ludźmi a szczurostworami. Po ich śmierci dziewczynką opiekowały się smoki oraz babcia Ben. Źródłem tych wszystkich nieszczęść był konflikt o dolinę znajdującą się pod rządami Athei. Kiedy ataki wroga stały się coraz zacieklejsze, Rose Ben zawarła sojusz ze smokami, dzięki czemu udało się wyprzeć szczurostwory z doliny. Na mocy traktatu pokojowego wycofały się one w góry, a ludzie zobowiązali się tego, że nie odbudują swojego królestwa. Względna równowaga zawsze była bardzo krucha, a teraz znów zanosi się na wojnę. Prastary duch zagrzebany w ziemi, zwany Władcą Szarańczy za pomocą tajemniczego Zakapturzonego oraz Króldoka realizuje cierpliwie swój plan przejęcia władzy nad doliną. A może i nad światem. Najpierw jednak musi zostać uwolniony, a do tego potrzebna mu jest Zadra oraz… Kancjusz Gnat.
W drugim tomie akcja nie zwalnia tempa. Choć poprzedni tom zakończył się trzęsieniem ziemi, to tomie drugim od samego początku napięcie cały czas rośnie. Dowiadujemy się bowiem, że Zadra jest nie tylko księżniczką i następczynią tronu zniszczonego przez szczurostwory królestwa Athei, ale jest także Veni-Yan-Cari, czyli Przebudzoną. Posiada moce pozwalające jej swobodnie przemieszczać się pomiędzy światem czuwania i światem snu. To ta właściwość sprawia, że poszukuje jej Król Szarańczy. Tu właśnie Jeff Smith wprowadza do swojej opowieści nowy element. Otóż kluczową rolę odgrywa w tej opowieści wzajemne napięcie pomiędzy zwyczajnym światem, a światem snu. Złowieszcze sny Zadry, o których była mowa w pierwszym tomie nie były zatem przypadkiem. Co więcej, zaskakująco istotnym elementem całej intrygi staje się „ten, który nosi gwiazdę”, czyli Kant. On też znajduje się w centrum zainteresowania Króla Szarańczy.
Jeżeli komuś podobał się pierwszy tom tej historii, to drugi z pewnością go nie rozczaruje. Epicka przygoda, slapstickowe poczucie humoru, wiarygodne charakterystyki bohaterów i zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że komiks czyta się jednym tchem. Szczególne wrażenie robi starannie przemyślana i przekonująca ewolucja postaci. Zadra stopniowo przyzwyczaja się do nowej roli i związanej z nią odpowiedzialności, zaś babcia Ben nieuchronnie uświadamia sobie, iż nie da się już udawać, że wszystko może być po staremu. Mistrzowsko ukazana została także relacja pomiędzy nimi oraz kryzys zaufania, którego źródła tkwią nie tylko w tym, że babcia zatajała przed dziewczyną prawdę o jej przeszłości. Nawet niepoprawny oszust, jakim jest Kancjusz, zostaje ukazany w innym świetle. Dzięki temu, że poznajemy jego motywację, jesteśmy w stanie zrozumieć jego postępowanie oraz dość swobodne podejście do kwestii uczciwości. Wraz z rozwojem opowieści poznajemy także, i chyba coraz lepiej rozumiemy Zakapturzonego oraz Króla Szarańczy. Nie ma tu postaci jednowymiarowych. Nawet wielki lew – Granitowy Qie, który staje na drodze Chwata, Chichota oraz ich zaskakujących towarzyszy, jawi się jako złożona i targana sprzecznymi motywami postać.
Dobrze wypada również konstrukcja samej opowieści. Choć autor nieco skomplikował wszystko wprowadzając dodatkowe elementy związane z relacją pomiędzy snem a jawą, to w ostatecznym rozrachunku cała opowieść zyskała na atrakcyjności. Podczas lektury konieczna jest wprawdzie większa koncentracja, ale w zamian dostajemy nieszablonowe, zaskakujące i oryginalne rozwiązania. Dzięki temu elementowi Jeff Smith zyskał dodatkowe możliwości narracyjne, a zakończenie tego tomu jednoznacznie wskazuje, że prawdziwie zaskakujące rozstrzygnięcia są dopiero przed nami. W trzecim akcie tej epopei autor zapewne przygotował jeszcze niejedną niespodziankę, choć żeby docenić wszystkie te subtelności, trzeba będzie przed jego lekturą odświeżyć sobie całość koncentrując się na detalach, które mogły umknąć w natłoku różnych zdarzeń.
koniec
16 lutego 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

A imiona ich Marek, Mateusz, Łukasz i Jan…
Sebastian Chosiński

4 XII 2020

To nie wina polskiego wydawcy, ale autorów komiksu – przede wszystkim Alexa Alice’a – że najpierw poznaliśmy historię późniejszą (w postaci tetralogii „Trzeci testament”), a dopiero później wydarzenia ją, choć niekoniecznie bezpośrednio, poprzedzające (w pięcioksięgu „Trzeci testament: Juliusz”). Teraz Egmont postanowił przypomnieć – w jednym zbiorczym tomie – opowieści o czterech ewangelistach: Marku, Mateuszu, Łukaszu i Janie.

więcej »

To nie ma prawa się udać
Maciej Jasiński

3 XII 2020

W ubiegłym roku wydawnictwo Egmont wypuściło na rynek pierwszy album zbiorczego wydania „Przygód wielkiego wezyra Iznoguda”. Teraz, zgodnie z zapowiedzią, doczekaliśmy się drugiego tomu, w którym znalazły się oryginalne albumy 5-8. To oznacza, że mamy tu też materiały premierowe w Polsce, bowiem jeden z owych komiksów nie ukazał się przy okazji pierwszej edycji sprzed blisko 20 lat.

więcej »

Gdzie jest magia?
Marcin Knyszyński

3 XII 2020

„Księgi magii” są czwartym tytułem nowej inicjatywy wydawniczej Detective Comics – „Sandman Uniwersum”. Pierwsze tomy trzech z nich już znamy – było „Śnienie”, „Dom szeptów” i „Lucyfer”. Teraz przyszła pora na rozpoczęcie ostatniej – oto nastolatek z problemami, niby nic zaskakującego. Tylko, że tak naprawdę to nie jest zwyczajny chłopak a i przeciwności losu, z jakimi się zmaga, wcale nie są standardowe. Ale o tym za chwilę.

więcej »

Polecamy

Umarł król, niech żyje król!

Legendarna Historia Polski:

Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Złota Era jest dziś!
— Marcin Knyszyński

Ostateczna rozgrywka
— Paweł Ciołkiewicz

Gnaty zostały (wy)rzucone
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Kto chciałby żyć wiecznie?
— Paweł Ciołkiewicz

Biznes rozpaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Zobaczyć Wenecję i… zostać zjedzonym!
— Paweł Ciołkiewicz

Sekretne życie pisarza
— Paweł Ciołkiewicz

Uciec, ale dokąd?
— Paweł Ciołkiewicz

Forteca Śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.