Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Rick Remender, Greg Tocchini
‹Głębia #2: Zanim spali nas świt›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłębia #2: Zanim spali nas świt
Tytuł oryginalnyBefore the Dawn Burns Us
Scenariusz
Data wydania24 stycznia 2018
RysunkiGreg Tocchini
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Non Stop Comics
CyklGłębia
ISBN9788381103350
Format112s. 170×260mm
Cena42,—
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 48,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Zbrodnia optymizmu

Esensja.pl
Esensja.pl
Stel Caine została bardzo boleśnie doświadczona przez życie, ale mimo wszystko nadal nie rezygnuje z walki. Straciła męża i syna, ale odzyskała nadzieję na odnalezienie porwanych wiele lat temu córek.

Paweł Ciołkiewicz

Zbrodnia optymizmu

Stel Caine została bardzo boleśnie doświadczona przez życie, ale mimo wszystko nadal nie rezygnuje z walki. Straciła męża i syna, ale odzyskała nadzieję na odnalezienie porwanych wiele lat temu córek.

Rick Remender, Greg Tocchini
‹Głębia #2: Zanim spali nas świt›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłębia #2: Zanim spali nas świt
Tytuł oryginalnyBefore the Dawn Burns Us
Scenariusz
Data wydania24 stycznia 2018
RysunkiGreg Tocchini
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Non Stop Comics
CyklGłębia
ISBN9788381103350
Format112s. 170×260mm
Cena42,—
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 48,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Ludzkość od dziesięciu tysięcy lat żyje na dnie oceanów ponieważ promieniowanie na powierzchni Ziemi jest zabójcze. Słońce zaczęło się bowiem rozszerzać i niebawem – choć to pojęcie jest tu bardzo względne – eksploduje pochłaniając cały Układ Słoneczny. Tysiące lat życia w głębinach doprowadziły ludzkość do stanu apatii i degeneracji. Wielkie i niegdyś potężne miasto Salus pogrąża się w kryzysie i zmierza ku nieuchronnemu upadkowi. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że niebawem skończy się tlen i żyją tak, jakby jutra miało nie być. Właśnie w takiej sytuacji Stel Caine przechwytuje sygnał jednej z sond wysłanych niegdyś w kosmos w poszukiwaniu planety nadającej się do zasiedlenia. Dla kobiety powrót urządzenia na Ziemię jest sygnałem dającym nową nadzieję. Dziesięć lat po śmierci swojego męża i porwaniu córek postanawia wyruszyć na powierzchnię, by odnaleźć sondę. Udaje jej się przekonać władze Salus i wspólnie w pogrążającym się w depresji synem wyrusza na powierzchnię. Po drodze trafiają do miasta Poluma, gdzie przez przypadek odnajdują człowieka odpowiadającego za wszystkie jej nieszczęścia. Ku swej radości Stel odnajduje też jedną z porwanych córek – Tajo, ale niestety niemal w tym czasie traci syna. Wszystko wskazuje na to, że szczęście nie jest jej pisane. Pierwszy tom opowieści o podwodnym świecie zakończył się dramatyczną sceną, w której je dopiero co odnaleziona córka urządza masakrę w mieście wykorzystując skafander swojego ojca.
W drugim tomie śledzimy dalsze losy Stel Caine. Kobieta nadal wytrwale dąży do tego, by wynurzyć się z głębin i odnaleźć sondę dającą nadzieję na nowe życie. Zdruzgotana śmiercią swego syna oraz aktem bezprzykładnej brutalności swojej córki, kobieta przeżywa poważny kryzys, ale wbrew wszelkiej logice nadal nie traci nadziei. Co więcej, na scenie pojawia się także druga z porwanych córek. Rick Remender nie tylko umiejętnie buduje napięcie i zaskakuje czytelnika kolejnymi zwrotami akcji, ale także konsekwentnie rozbudowuje wykreowany przez siebie świat, przedstawiając kolejne miasto. Poznajemy mianowicie Voldin – miejsce, w którym najcięższą zbrodnią jest nadzieja. Ministerstwo Myśli jednak skutecznie dba o to, by nie przetrwały tu żadne przejawy sztuki i twórczego zaangażowania. Piękno bowiem, pod każdą postacią, może dawać ludziom nadzieję i zachęcać ich do realizowania śmiałych wizji. A to jest dla władzy bardzo niebezpieczne. Zdecydowanie lepiej, gdy pogrążeni w apatii i poczuciu beznadziei obywatele dają się zastraszać i manipulować.
Rysunki Grega Tocchiniego nadal są niezwykle impresyjne. Szkicowa, swobodna i niezbyt dokładna kreska sprawia, że przedstawiony w komiksie świat jawi się jako trochę zamazany. Pełno tu szczegółów oraz stworzonych z ogromnym rozmachem panoram, ale trzeba sporo koncentracji, by wszystko z tej gmatwaniny żywiołowych linii wyłowić. Tym razem sprawę ułatwiają trochę kolory. Odpowiadający za nadanie tej opowieści odpowiednich barw Dave McCaig bardziej rygorystycznie, niż pracująca nad kolorystyką w pierwszym tomie Mariane Gusmao, trzyma się granic wyznaczanych przez rysownika. Znów dominują ciepłe, dość jaskrawe czerwienie, tylko od czasu d czasu kontrapunktowane chłodnymi i mrocznymi błękitami i granatami przypominającymi, że wszystko dzieje się głęboko pod wodą. W dodatkach znajdziemy kilka szkiców oraz okładek poszczególnych zeszytów. Całość – podobnie jak pierwszy tom – sprawia bardzo dobre wrażenie.
Opowieść o przeczącej wszelkim przesłankom nadziei na nowe życie pozostaje intrygująca i skłania do refleksji. Scenarzysta wprawdzie nadal nasyca narrację tekstami przywołującymi skojarzenia z retoryką terapeutyczną i dość schematyczną krytyką społeczną, ale robi to w sposób zaskakująco interesujący i nastrojowy. Zresztą dzięki wprowadzeniu do pierwszego tomu wiemy, że podczas pracy nad komiksem Remender faktycznie rozpoczął terapię, trudno zatem się dziwić, że dał temu wyraz na kartach swojego dzieła. Zresztą kto wie, być może praca nad tą opowieścią była dla niego ważną częścią tej terapii. Chwilami ta retoryka optymizmu, pozytywnego myślenia bywa nieco irytująca, ale w ostatecznym rozrachunku trudno odmówić jej pewnej atrakcyjności i uroku. Remender z wdziękiem unika bowiem rażącego pustosłowia wielu pseudoterapeutów i pseudoekspertów, oferując raczej subtelną zachętę do zmiany sposobu myślenia. Dzięki temu komiks oferuje coś więcej niż dynamiczną akcję i ciekawą fabułę – zachęca mianowicie do popełnienia zbrodni optymizmu.
koniec
1 marca 2018

Komentarze

01 III 2018   20:01:26

Co to znaczy, że "rysunki są niezwykle imprezuje"? Czyli jakie?

01 III 2018   20:02:21

Impresyjne :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Rąbek u spódnicy
Agnieszka ‘Achika’ Szady

9 XII 2018

…przeszkadza wiadomo, komu. W komiksie „Studio tańca” na razie taki przypadek się nie zdarzył, co nie oznacza, że życie bohaterek jest usłane różami. Czasem maja tremę przed występem, zazdrosna koleżanka zrobi im na złość, albo cała kamienica przygląda się pocałunkowi z chłopakiem. Jak to w nastoletnim życiu.

więcej »

Ciemne strony seksu
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

8 XII 2018

Milo Manara to chyba najbardziej znany u nas twórca komiksu erotycznego. Dzięki wydawnictwu Taurus mamy okazję przeczytać jego kolejną publikację – „Mroczne plany”. Trzeba przyznać, że przynajmniej w połowie jest godna polecenia.

więcej »

„Przed Polską nie ma ucieczki…”
Paweł Ciołkiewicz

7 XII 2018

Nowy komiks Wydawnictwa Kurc zatytułowany „Jaskółka” opowiada o burzliwych losach polskiej rodziny Wielopolskich w przededniu odzyskania przez Polskę niepodległości. Nieszczęśliwa miłość, zdrada, konspiracja i walka o wolną ojczyznę to główne fundamenty tej historii.

więcej »

Polecamy

Cały we krwi!

Kadr, który…:

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nadzieja umiera ostatnia
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

„Przed Polską nie ma ucieczki…”
— Paweł Ciołkiewicz

Na południu bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Pyrrusowe zwycięstwo
— Paweł Ciołkiewicz

Gra o tron
— Paweł Ciołkiewicz

Wielkie przygody małego Mikołaja
— Paweł Ciołkiewicz

„W każdym z nas drzemie uśpiony Król Bez Barw”
— Paweł Ciołkiewicz

O procesie cywilizacji
— Paweł Ciołkiewicz

Ludzie i potwory
— Paweł Ciołkiewicz

Sto sucharów
— Paweł Ciołkiewicz

W sercu ciemności kwitnie kwiat…, a w polach blasku wije się żmija
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.