Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 maja 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Steve Dillon, Garth Ennis
‹Kaznodzieja: Kaznodzieja #3 (wyda. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKaznodzieja #3 (wyda. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania24 stycznia 2018
RysunkiSteve Dillon
Wydawca Egmont
CyklKaznodzieja
ISBN9788328126411
Format352s. 170x260 mm
Cena99,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Szukając zemsty
[Steve Dillon, Garth Ennis „Kaznodzieja: Kaznodzieja #3 (wyda. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci tom „Kaznodziei” nadal niestety nie przynosi odpowiedzi na pytanie skąd wziął się kult otaczający ten komiks. Po zapowiadającym niekonwencjonalną opowieść pierwszym tomie oraz niezwykle dynamicznym i brutalnym drugim, dostajemy tom, od którego – mówiąc wprost – wieje nudą.

Paweł Ciołkiewicz

Szukając zemsty
[Steve Dillon, Garth Ennis „Kaznodzieja: Kaznodzieja #3 (wyda. zbiorcze)” - recenzja]

Trzeci tom „Kaznodziei” nadal niestety nie przynosi odpowiedzi na pytanie skąd wziął się kult otaczający ten komiks. Po zapowiadającym niekonwencjonalną opowieść pierwszym tomie oraz niezwykle dynamicznym i brutalnym drugim, dostajemy tom, od którego – mówiąc wprost – wieje nudą.

Steve Dillon, Garth Ennis
‹Kaznodzieja: Kaznodzieja #3 (wyda. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKaznodzieja #3 (wyda. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania24 stycznia 2018
RysunkiSteve Dillon
Wydawca Egmont
CyklKaznodzieja
ISBN9788328126411
Format352s. 170x260 mm
Cena99,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jesse Custer, Tulip O’Hara oraz Cassidy po trudach walki z siłami Graala powoli dochodzą do siebie. Szczególnie wampir o irlandzkich korzeniach musi się poważnie podleczyć po atrakcjach, jakie mu zafundowano w tajnej siedzibie tej organizacji. Scenarzysta daje zatem odetchnąć swoim bohaterom serwując nam najpierw opowieść o dramatycznej przeszłości Świętego od Morderców, a później przedstawiając drobny, ale istotny z punktu widzenia późniejszych zdarzeń, epizod z życia Cassidy’ego. Po tej retrospekcji wracamy do naszych bohaterów, by towarzyszyć im w wyprawie do Nowego Orleanu. Custer nie rezygnuje bowiem ze swojego planu odnalezienia Boga. Ma on nadzieję, że znający się na magii wudu znajomy Cassidy’ego pozwoli mu sięgnąć w głąb swojej świadomości i poznać tajemnicę Genesis. Tymczasem Herr Starr, który po spektakularnej śmierci dotychczasowego szefa Graala, ogłosił się wszechojcem tej organizacji, nadal ma zamiar schwytać kaznodzieję, by wykorzystać tkwiącą w nim moc. Na scenie pojawia się także pałający żądzą zemsty Gębodupa oraz grupa Dzieci Krwi mających rachunki do wyrównania z Cassidym.
Niestety całość, mówiąc delikatnie, nie jest porywająca. Westernowa historia otwierająca tom powiela doskonale znane schematy, opowiastka o Cassidym jest niezbyt ciekawa, a główna część tomu… jest po prostu nudna. Ennis chciał chyba dać swoim postaciom trochę odpocząć i skoncentrował się na ich charakterystykach, ale zdecydowanie przesadził z tym uspokajaniem atmosfery. Bez wątpienia relacja łącząca trójkę bohaterów stała się znacznie bardziej skomplikowana, co zapowiada wiele kłopotów w przyszłości, ale jednak komiksowi niezbyt to się przysłużyło, bo niebezpiecznie zaczął przypominać telenowelę. Sporo tu rozmów oraz uczuciowych dylematów, które na dłuższą metę są dość irytujące i kompletnie nie posuwają akcji do przodu.
Niestety tomu nie ratuje także warstwa graficzna. W opowieści o Świętym od Morderców swoje umiejętności prezentuje dwóch nowych rysowników. O ile jednak dość toporne i sztywne rysunki Steve’a Pugha nie wniosły do komiksu nic interesującego, o tyle Carlos Ezquerra zaprezentował bardzo interesujące prace. Szkoda, że dostał do dyspozycji tylko jeden zeszyt. Jeśli zaś chodzi o Steve’a Dillona, to dostajemy dokładnie to, do czego autor już nas przyzwyczaił. Nadal dominują zbliżenia, statyczne i schematyczne kadrowanie oraz uproszczone tła. Wydłużone, kanciaste i bardzo podobne do siebie twarze bohaterów niezmiennie stanowią najważniejszy element niemal w każdym kadrze. Co więcej, można odnieść wrażenie, że nie we wszystkich zeszytach autor w jednakowym stopniu przykładał się do pracy nad rysunkami. Mocną stroną serii nadal pozostają natomiast efektowne okładki poszczególnych zeszytów oraz tomów zbiorczych autorstwa Glenna Fabry’ego.
Być może mój brak umiejętności dostrzeżenia kultowości tej serii wynika z faktu, że nie miałem okazji wcześniej zapoznać się z tym komiksem. Czytam go teraz po raz pierwszy w ekskluzywnych wydaniach zbiorczych i cierpliwie wyczekuję momentu, w którym dane mi będzie doświadczyć jego wyjątkowości. Niewykluczone zresztą, że to właśnie te – być może nadmiernie rozbudzone – oczekiwania stanowią główny problem. Tak czy inaczej, po lekturze tomu trzeciego nadal nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, na czym ta kultowość dzieła Ennisa i Dillona ma polegać. No, ale jesteśmy dopiero na półmetku tej serii. Przed nami jeszcze trzy opasłe tomiszcza. Pozostaje zatem mieć nadzieję, że najlepsze dopiero nadejdzie.
koniec
9 marca 2018

Komentarze

09 III 2018   09:24:10

Spokojnie obciąłbym jeszcze 10%.

09 III 2018   13:17:37

Ta seria w latach powstawania łamała wiele tabu, które nie były do tamtego momentu do wyobrażenia w komiksach. W dzisiejszych czasach, gdzie poziom wyznacza Gra o tron czy, Kaznodzieja jest wręcz konserwatywny. Ps. od tego momentu jest tylko gorzej, z krótkim wzrostem jakości na Salvation.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wolności!
Marcin Knyszyński

6 V 2021

Wydawnictwo Egmont kontynuuje zasilanie polskiego rynku komiksowego najróżniejszymi, coraz bardziej ekskluzywnymi i „grubymi” wydaniami zbiorczymi. Jedną z najważniejszych premier kwietnia jest pierwszy z trzech tomów „Lucyfera” ze scenariuszem Mike’a Careya. Oto jedna z najpotężniejszych istot w uniwersum Detective Comics – przyobleczona w ludzką postać knuje swoje własne, przerastające nasze rozumienie, plany.

więcej »

Przyjaciel sprzed lat
Sebastian Chosiński

5 V 2021

Bycie grabarzem – och, sorry!… przedsiębiorcą pogrzebowym na Dzikim Zachodzie to skrajnie niebezpieczne zajęcie. Klientów nie brakuje, ale nierzadko zapewnienie im godnego pochówku wiąże się z ogromnym ryzykiem – oczywiście dla żyjących, nie nieboszczyka. Jonas Crow przekonuje się o tym boleśnie w każdym kolejnym tomie serii „Undertaker”. Album „Biały Indianin” nie jest pod tym względem wyjątkiem.

więcej »

Ku utopii
Marcin Knyszyński

4 V 2021

„Authority” powraca! Najbardziej bezwzględna grupa superbohaterska uniwersum „Wildstorm” wkracza w dwudziesty pierwszy wiek. Już bez swojej szefowej, niesamowitej Jenny Sparks, ale za to ze wsparciem opinii publicznej i w blasku jupiterów. Warren Ellis i Bryan Hitch oddają pałeczkę swoim następcom – po dwunastu numerach przestali pisać i rysować „Authority”. Oczywiście szkoda, ale na szczęście kontynuatorzy ich dzieła stanęli na wysokości zadania.

więcej »

Polecamy

Na wielbłądzie boli tyłek

Tajemnica złotej maczety:

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zacne sędziowskie archiwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozliczenia
— Marcin Knyszyński

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jak być diabłem diabła?
— Marcin Knyszyński

Diabłu na pohybel
— Marcin Knyszyński

Umowa z Bogiem
— Paweł Ciołkiewicz

Na południu bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Erekcja Herr Starra
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Większa wróżka
— Paweł Ciołkiewicz

Sąsiedzi
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek robotowi… człowiekiem
— Paweł Ciołkiewicz

Domek na prerii
— Paweł Ciołkiewicz

Manewry hamowania
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Krwawy pościg
— Paweł Ciołkiewicz

Bez pracy nie ma kołaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Superman
— Paweł Ciołkiewicz

Żebyśmy ze dwa takie czołgi mieli…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.