Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 kwietnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Marvel: Jedziemy po zioło

Esensja.pl
Esensja.pl
Dr Strange przeżywa ostatnio swój renesans. Tradycyjnie stoi za tym udana ekranizacja powstała w ramach Marvel Cinematic Universe. Wielka Kolekcja Komiksów Marvela w tomie sto trzydziestym siódmym pod tytułem „Odrębna rzeczywistość” daje możliwość przyjrzenia się jak w latach 70. kształtował się kanoniczny wizerunek tej postaci.

Frank Brunner, Steve Englehart
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość
Tytuł oryginalnyDoctor Strange: A Separate Reality
Scenariusz
Data wydania21 lutego 2018
RysunkiFrank Brunner
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-241-1
Format224s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Przyznam, że dr Strange nigdy nie był moim ulubionym bohaterem. Myślę, że miałby problem nawet załapać się do pierwszej dwudziestki. Niemniej publikacje mu poświęcone w ramach WKKM stanowią jedne z najjaśniejszych momentów kolekcji (która swoją droga powinna już zakończyć swój żywot, bo wyraźnie przeciągana jest na siłę). Z „Odrębną rzeczywistością” nie jest inaczej. Scenarzysta Steve Englehart i rysownik Frank Brunner na bazie koncepcji stworzonych przez Stana Lee i Steve′a Ditko w latach 60. zaprezentowali bardziej efektowne wcielenie doktora, które okazało się na tyle uniwersalne, że praktycznie obowiązuje do dzisiaj.
W obszernym tomie (nareszcie coś grubszego) zebrano komiksy z lat 1973 i 1974, które pierwotnie ukazały się w „Marvel Premiere” (numery od 9 do 14) i „Doktor Strange (vol. 2)” (numery 1-5). Zgodnie z legendą pomysły na historie powstały w czasie nocnego rajdu po Nowym Jorku, jaki odbyli twórcy z towarzyszeniem znajomych artystów, wśród których był m.in. Alan Moore. Dodatkowa plotka głosi, że towarzystwo raczyło się nielegalnymi substancjami, a ich wizje miały znaczny wpływ na wygląd opowieści. Może i tak było, niemniej „Odrębna rzeczywistość” nie jest sennym majakiem, czy pozycją napisaną w czasie narkotykowego ciągu. To całkiem zgrabnie przemyślany koncept ozdobiony szczegółowymi i robiącymi wciąż wrażenie rysunkami.
Stephen Strange od lat pobierał nauki u Starożytnego, arcymaga utrzymującego równowagę między złem i dobrem we wszechświecie. Po jego śmierci doktor zostaje wyznaczony na jego następcę. Okazuje się to początkiem kłopotów, z których fakt, że zły Mordo również ma chrapkę na etat arcymaga jest najmniejszym z nich. Strange będzie musiał stawić czoła na przykład superpotężnej istocie zwanej Sise-Neg, która osiąga boskie moce i podstępnemu Silver Daggerowi, potrafiącemu bezceremonialnie wrogowi wbić sztylt w plecy (dosłownie). Ciekawostką jest także występ wykreowanego przez Roberta E. Howarda (tego od Conana) stwora mającego swój rodowód w Mitach Cthulhu – Shuma-Gorath.
Choć wizje odrealnionych światów, szalone pomysły i psychodeliczne kreacje rzeczywistości (np. pojawienie się palącego fajkę wodną robaka z „Alicji w Krainie Czarów”) potrafią przyprawić o ból głowy, Englehart i Brunner sprawnie sprawują nad nimi kontrolę, by nie zapanował chaos. Fabularnie wszystko ma swój logiczny ciąg i utrzymaną dramaturgię, za co należą się szczególne słowa uznania, bo przy tego typu mieszance łatwo o przerost formy nad treścią.
Ciekawostką niniejszej pozycji jest ukazanie nieładnych praktyk wydawnictwa Marvel, jakim było (a może wciąż się zdarza?) wciskanie dwa razy tego samego komiksu czytelnikowi. Otóż albumy „Marvel Premiere # 11” i „Doktor Strange vol 2 # 3” to tak na prawdę przedruki starych historii Stana Lee i Steve′a Ditko uzupełnionych nowym wstępem i epilogiem. Podobno tak się działo ze względu na to, że twórcy nie wyrobili się z oddaniem gotowych zeszytów na czas. To jednak niczego nie tłumaczy.
„Odrębna rzeczywistość” to kolejny staroć w WKKM (choć po kolejnym przedłużeniu serii takich otrzymujemy coraz mniej), który udowadnia, że nie należy patrzyć na metrykę, a na zawartość, ponieważ okazuje się ona o wiele ciekawsza niż oferowana we współczesnych pozycjach. I to bez gościnnych udziałów niezliczonych zastępów innych bohaterów.
koniec
17 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Balonem w kosmos
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 IV 2018

Egmont wystartował z nową serią komiksową autorstwa Alexa Alice′a „Gwiezdny zamek. 1869”. Jej pierwszy tom „Podbój kosmosu” budzi jednak mieszane odczucia i dalej nie wiadomo, czy będziemy mieli do czynienia z cyklem genialnym, czy tylko średnim.

więcej »

Krótko o komiksach: Lucky Luke: Alibi
Marcin Mroziuk

22 IV 2018

Krótko o krótkich historyjkach z Dzikiego Zachodu.

więcej »

Conan: Spiski, piękne kobiety i kanibale
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 IV 2018

Robert E. Howard był płodnym autorem, ale na pewno nie wszechstronnym (co nie znaczy, że nie z klasą). Wszystkie jego dzieła w mniejszym lub większym stopniu dało się przerobić na opowieści Conana. Przykład tego mamy w piątym tomie Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Bogowie Bal-Sagoth”.

więcej »

Polecamy

Krąg komiksów Hachette

Marvel:

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ostatnie łowy doktora Octopusa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przeczytać Panterę i zapomnieć
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pokręcony komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Balonem w kosmos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Spiski, piękne kobiety i kanibale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Pośpiewajmy razem w podróży
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thor była kobietą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Leży w zsypie pijany cieć Mieciek
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Bieszczadzcy metale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Howard byłby zadowolony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: W oczekiwaniu na nową płytę Toola
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conana czas się nie ima
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Dzień dobry, digliśmobry
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.