Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Frank Brunner, Steve Englehart
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość
Tytuł oryginalnyDoctor Strange: A Separate Reality
Scenariusz
Data wydania21 lutego 2018
RysunkiFrank Brunner
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-241-1
Format224s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Jedziemy po zioło
[Frank Brunner, Steve Englehart „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dr Strange przeżywa ostatnio swój renesans. Tradycyjnie stoi za tym udana ekranizacja powstała w ramach Marvel Cinematic Universe. Wielka Kolekcja Komiksów Marvela w tomie sto trzydziestym siódmym pod tytułem „Odrębna rzeczywistość” daje możliwość przyjrzenia się jak w latach 70. kształtował się kanoniczny wizerunek tej postaci.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Jedziemy po zioło
[Frank Brunner, Steve Englehart „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość” - recenzja]

Dr Strange przeżywa ostatnio swój renesans. Tradycyjnie stoi za tym udana ekranizacja powstała w ramach Marvel Cinematic Universe. Wielka Kolekcja Komiksów Marvela w tomie sto trzydziestym siódmym pod tytułem „Odrębna rzeczywistość” daje możliwość przyjrzenia się jak w latach 70. kształtował się kanoniczny wizerunek tej postaci.

Frank Brunner, Steve Englehart
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #137: Odrębna Rzeczywistość
Tytuł oryginalnyDoctor Strange: A Separate Reality
Scenariusz
Data wydania21 lutego 2018
RysunkiFrank Brunner
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-241-1
Format224s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przyznam, że dr Strange nigdy nie był moim ulubionym bohaterem. Myślę, że miałby problem nawet załapać się do pierwszej dwudziestki. Niemniej publikacje mu poświęcone w ramach WKKM stanowią jedne z najjaśniejszych momentów kolekcji (która swoją droga powinna już zakończyć swój żywot, bo wyraźnie przeciągana jest na siłę). Z „Odrębną rzeczywistością” nie jest inaczej. Scenarzysta Steve Englehart i rysownik Frank Brunner na bazie koncepcji stworzonych przez Stana Lee i Steve′a Ditko w latach 60. zaprezentowali bardziej efektowne wcielenie doktora, które okazało się na tyle uniwersalne, że praktycznie obowiązuje do dzisiaj.
W obszernym tomie (nareszcie coś grubszego) zebrano komiksy z lat 1973 i 1974, które pierwotnie ukazały się w „Marvel Premiere” (numery od 9 do 14) i „Doktor Strange (vol. 2)” (numery 1-5). Zgodnie z legendą pomysły na historie powstały w czasie nocnego rajdu po Nowym Jorku, jaki odbyli twórcy z towarzyszeniem znajomych artystów, wśród których był m.in. Alan Moore. Dodatkowa plotka głosi, że towarzystwo raczyło się nielegalnymi substancjami, a ich wizje miały znaczny wpływ na wygląd opowieści. Może i tak było, niemniej „Odrębna rzeczywistość” nie jest sennym majakiem, czy pozycją napisaną w czasie narkotykowego ciągu. To całkiem zgrabnie przemyślany koncept ozdobiony szczegółowymi i robiącymi wciąż wrażenie rysunkami.
Stephen Strange od lat pobierał nauki u Starożytnego, arcymaga utrzymującego równowagę między złem i dobrem we wszechświecie. Po jego śmierci doktor zostaje wyznaczony na jego następcę. Okazuje się to początkiem kłopotów, z których fakt, że zły Mordo również ma chrapkę na etat arcymaga jest najmniejszym z nich. Strange będzie musiał stawić czoła na przykład superpotężnej istocie zwanej Sise-Neg, która osiąga boskie moce i podstępnemu Silver Daggerowi, potrafiącemu bezceremonialnie wrogowi wbić sztylt w plecy (dosłownie). Ciekawostką jest także występ wykreowanego przez Roberta E. Howarda (tego od Conana) stwora mającego swój rodowód w Mitach Cthulhu – Shuma-Gorath.
Choć wizje odrealnionych światów, szalone pomysły i psychodeliczne kreacje rzeczywistości (np. pojawienie się palącego fajkę wodną robaka z „Alicji w Krainie Czarów”) potrafią przyprawić o ból głowy, Englehart i Brunner sprawnie sprawują nad nimi kontrolę, by nie zapanował chaos. Fabularnie wszystko ma swój logiczny ciąg i utrzymaną dramaturgię, za co należą się szczególne słowa uznania, bo przy tego typu mieszance łatwo o przerost formy nad treścią.
Ciekawostką niniejszej pozycji jest ukazanie nieładnych praktyk wydawnictwa Marvel, jakim było (a może wciąż się zdarza?) wciskanie dwa razy tego samego komiksu czytelnikowi. Otóż albumy „Marvel Premiere # 11” i „Doktor Strange vol 2 # 3” to tak na prawdę przedruki starych historii Stana Lee i Steve′a Ditko uzupełnionych nowym wstępem i epilogiem. Podobno tak się działo ze względu na to, że twórcy nie wyrobili się z oddaniem gotowych zeszytów na czas. To jednak niczego nie tłumaczy.
„Odrębna rzeczywistość” to kolejny staroć w WKKM (choć po kolejnym przedłużeniu serii takich otrzymujemy coraz mniej), który udowadnia, że nie należy patrzyć na metrykę, a na zawartość, ponieważ okazuje się ona o wiele ciekawsza niż oferowana we współczesnych pozycjach. I to bez gościnnych udziałów niezliczonych zastępów innych bohaterów.
koniec
17 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Opowieść o bardzie nudziarzu
Marcin Knyszyński

12 VII 2020

Drugi z trzech tomów „Cody” Simona Spurriera i Matiasa Bergary to kolejna wizyta w świecie po magicznej apokalipsie – przewodnikiem jest oczywiście pewien bard, na którego wołają „Hum”. Bohater nadal nie dopiął swego, choć przecież odnalazł tę, której szukał cały pierwszy tom – swoją ukochaną żonę „opętaną przez demona”. Ale gdyby to wystarczyło cała historia zakończyłaby się na pierwszym albumie.

więcej »

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

11 VII 2020

Ten tom ma dwie zalety: po pierwsze, walki są krótkie i jest ich niewiele, po drugie (ważniejsze) – można go polecić osobom, które z tym cyklem jeszcze się nie zetknęły.

więcej »

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

11 VII 2020

Wiele sobie obiecywałem po tym, jak Conan Barbarzyńca powrócił do Marvela. Niestety na razie szału nie ma. Otrzymaliśmy jeden komiks bardzo dobry, jeden bardzo zły i jeden średni. Tym ostatnim jest „Conan. Miecz Barbarzyńcy: Kult Kogi Thuna”.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Conan: Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 2
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Usuwamy najsłabsze utwory z albumów Metalliki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych slasherów komediowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pakiet startowy: 50 najlepszych utworów Kazika według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.