Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2018
w Esensji w Esensjopedii

John Allison, Lissa Treiman
‹Giant Days #2: Obudźcie mnie, jak będzie po wszystkim›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGiant Days #2: Obudźcie mnie, jak będzie po wszystkim
Tytuł oryginalnyGiant Days Vol. 2
Scenariusz
Data wydania7 lutego 2018
RysunkiLissa Treiman
PrzekładWojciech Góralczyk
Wydawca Non Stop Comics
CyklGiant Days
ISBN9788381103381
Format128s. 170x260 mm
Cena42,—
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 48,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Studenckie (wy)życie

Esensja.pl
Esensja.pl
Dużą zaletą drugiego tomu „Giant Days” jest to, że można go przeczytać bez znajomości poprzedniego – jeżeli ktoś dopiero teraz zechce zawrzeć znajomość z tą serią. Scenki z akademickiego życia trzech przyjaciółek prawie na pewno rozbawią każdego czytelnika, niezależnie od tego, czy skończył studia dwadzieścia lat temu, czy dopiero je zaczyna.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studenckie (wy)życie

Dużą zaletą drugiego tomu „Giant Days” jest to, że można go przeczytać bez znajomości poprzedniego – jeżeli ktoś dopiero teraz zechce zawrzeć znajomość z tą serią. Scenki z akademickiego życia trzech przyjaciółek prawie na pewno rozbawią każdego czytelnika, niezależnie od tego, czy skończył studia dwadzieścia lat temu, czy dopiero je zaczyna.

John Allison, Lissa Treiman
‹Giant Days #2: Obudźcie mnie, jak będzie po wszystkim›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGiant Days #2: Obudźcie mnie, jak będzie po wszystkim
Tytuł oryginalnyGiant Days Vol. 2
Scenariusz
Data wydania7 lutego 2018
RysunkiLissa Treiman
PrzekładWojciech Góralczyk
Wydawca Non Stop Comics
CyklGiant Days
ISBN9788381103381
Format128s. 170x260 mm
Cena42,—
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 48,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Susan, Esther i Daisy zapewne nigdy nie zostałyby przyjaciółkami, gdyby los nie zetknął ich jako lokatorek sąsiednich pokoi w domu studenta. Każda studiuje inny kierunek, a poza tym mają raczej odmienne charaktery i podejście do życia. Susan ubiera się jak robotnik budowlany, w razie potrzeby potrafi użyć pięści, a usposobienie ma rzeczowe i dosyć cyniczne. Eteryczna Daisy, kształcona przedtem w systemie domowym (co zostało kilkakrotnie podkreślone) jest dość naiwna, często niezdecydowana i jakby nie z tego świata, ale potrafi też znienacka zadziałać pomysłowo i skutecznie. Z kolei gotka Esther bardziej przejmuje się swoim wyglądem niż studiami i przed sesją zimową wpada w panikę. Oprócz tego jest uważana za osobę, która wciąż tworzy wokół siebie niezłe zamieszanie – co dało tytuł pierwszemu tomowi („Królowe dramy”), zaś w obecnym zostaje twórczo wykorzystane, i to właśnie przez Daisy. Jednym słowem – znakomicie się uzupełniają i we trójkę są w stanie poradzić sobie z niemal każdym problemem.
Postaciami drugoplanowymi są: zakochany w Esther Ed, oraz nieznany z imienia McGraw, dawny kumpel Susan, w poprzednim tomie obiekt jej skondensowanej nienawiści, w tym… no cóż, sami zobaczcie. McGraw jest nieludzko wręcz rozsądny i zrównoważony, a że postarzają go wąsy, wygląda bardziej jak wujek Susan, niż jak jej kolega z czasów szkolnych. Natomiast nieśmiały Ed wzbudził moją sympatię już w poprzednim tomie i chętnie widziałabym go w roli równorzędnego bohatera komiksu. Pod koniec „Obudźcie mnie…” trafił do redakcji uniwersyteckiego czasopisma, więc może w związku z tym wydarzy się coś ciekawego?
Każdy tom jest podzielony na rozdziały, które zapewne w wydaniu oryginalnym były samodzielnymi zeszytami, zważywszy, że każdy kończy się mniej lub bardziej emocjonującym cliffhangerem. Głównymi wydarzeniami są: studencki bal, dramatyczne przeżycia Susan w czasie ferii zimowych, oraz związek Esther ze snobistycznym asystentem jej profesorki. Szkoda, że niektóre epizody wydają się – podobnie jak w pierwszym tomie – wyrwane z kontekstu. Najlepszym przykładem jest dziwaczna fascynacja Daisy serialem o teksańskim futbolu, która zaczyna się nie wiadomo kiedy, a kończy (czy raczej – zostaje zakończona przez jak zwykle bezpośrednią Susie) znienacka i bez puenty.
Jeżeli chodzi o stronę graficzną, komiks jest, powiedziałabym, „klasyczny”: równo podzielone, czytelne kadry, klarowna kreska, kolory i cienie kładzione za pomocą płaskich, zdecydowanych plam. Połowa rozdziałów stworzona została przez nowego rysownika: Maxa Sarina. Jego kreska jest cienka i delikatna, ale, co ciekawe, całość na tyle mało różni się od obrazków Lissy Treiman, że w pierwszej chwili myślałam, że to właśnie ona odrobinę tylko zmieniła styl.
„Giant Days” jest w pewnym sensie komiksowym odpowiednikiem seriali komediowych; mogę z czystym sumieniem polecić go każdemu, kto poszukuje niezobowiązującej rozrywki w klimatach współczesnej młodzieży. Dość grzecznej, trzeba przyznać, bo choć alkohol, narkotyki i seks nie są im obce, to w wersji filmowej całość spokojnie mogłaby być emitowana w godzinach kina familijnego.
koniec
28 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z prochu powstałeś…
Paweł Ciołkiewicz

26 IX 2018

„Mort Cinder” to urzekająca w swej fabularnej prostocie historia, która z stopniowo odkrywa przed czytelnikiem wiele fascynujących znaczeń i symboli. Błyskotliwe i pięknie zilustrowane historie pochłania się jednym tchem, ale warto chwilę nad nimi się zatrzymać, żeby docenić kunszt ich twórców.

więcej »

Wybuchowa formuła
Paweł Ciołkiewicz

25 IX 2018

Vincente Segrelles kontynuuje swoją malarską przygodę z komiksem. Opowieść o przemierzającym bajecznie piękny i niezwykle niebezpieczny świat najemniku staje się coraz bardziej spójna, a spotykane przez niego postacie – zarówno przyjaciele, jak i wrogowie – zostaną w tej serii prawdopodobnie na dłużej.

więcej »

Trykoty w stylu retro i vintage
Sebastian Chosiński

24 IX 2018

Czarny Młot to supebohater o nadzwyczaj krótkim stażu na rynku komiksowym. Daleko mu więc jeszcze do popularności postaci w trykotach rodem z Marvela czy DC Comics. Kanadyjski scenarzysta Jeff Lemire mozolnie buduje jednak jego pozycję, jest więc szansa, że za czas jakiś będziemy czytać o jego przygodach z takimi samymi wypiekami na twarzy, jakie mamy dzisiaj, gdy sięgamy po nowe perypetie Avengersów czy Batmana.

więcej »

Polecamy

Zły, zły tyranozaur

Kadr, który…:

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Modelka zombie czy ta, która ubiera się po ciemku?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Młodsza siostra scenarzysty
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Modelka zombie czy ta, która ubiera się po ciemku?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ściga nas uzbrojona rysowniczka komiksów!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wielkie kłopoty małej świnki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajerbolem w tyłek go!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.