Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 sierpnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

John Buscema, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #4: Zdobywca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #4: Zdobywca
Scenariusz
Data wydanialuty 2018
RysunkiJohn Buscema
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Conan: Howard byłby zadowolony
[John Buscema, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #4: Zdobywca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W czwartym tomie kolekcji "Conan Barbarzyńca" poznamy obszerne fragmenty adaptacji jedynej powieści Roberta E. Howarda poświęconej Cymeryjczykowi "Godzina smoka". Tu pod tytułem "Conan Zdobywca".

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Howard byłby zadowolony
[John Buscema, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #4: Zdobywca” - recenzja]

W czwartym tomie kolekcji "Conan Barbarzyńca" poznamy obszerne fragmenty adaptacji jedynej powieści Roberta E. Howarda poświęconej Cymeryjczykowi "Godzina smoka". Tu pod tytułem "Conan Zdobywca".

John Buscema, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #4: Zdobywca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #4: Zdobywca
Scenariusz
Data wydanialuty 2018
RysunkiJohn Buscema
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Czwarty tom Kolekcji jest przy okazji ostatnim, jaki ukazał się na naszym rynku kilka miesięcy wcześniej w ramach testu wydawnictwa Hachette. Chciałbym zobaczyć miny tych cwaniaków, którzy swego czasu wykupili sporą część nakładu by sprzedawać go następnie z wielokrotną przebitką. Co zaś się tyczy jego zawartości, to składają się na niego opowieści pierwotnie opublikowane w "Savage Sword of Conan" z 1975 i 1976 roku. Do wszystkich scenariusz napisał Roy Thomas, a lwią część tomu zajmuje wspomniana adaptacja "Godziny smoka".
Zaczynamy jednak od zwięzłej historii "Krynica wieczności" z bardzo szczegółowymi rysunkami Tima Conrada. W jego interpretacji Conan wygląda niczym prawdziwy Adonis. Całość natomiast opowiedziana jest z punktu widzenia długowiecznego maga Ranephiego. Ciekawostką, na jaką można tu natrafić, jest występ atrakcyjnej pani bez stanika, co w amerykańskich komiksach do dziś nie jest zbyt powszechne. Nawet jeśli sprawa dotyczy ożywionego posągu.
Następnie otrzymujemy adaptację wiersza Lina Cartera "Pieśń śmierci". Nie jestem specjalistą od poezji, ale jego treść nie jest specjalnie porywająca. Nieco lepiej wypadły szkice Jessa Jodlomana, jednak w sumie to taki wypełniacz, który miał chyba swego czasu uzupełnić brakujące strony "Savage Sword of Conan".
Po nim dochodzimy do najważniejszych punktów, czyli adaptacji powieści Howarda. Niestety otrzymujemy jedynie jej dwie ostatnie części - "Piraci przeciwko Stygii" i "Conan zdobywca". Stąd, aby zrozumieć całość trzeba poszperać w źródłach, albowiem mamy już do czynienia z Conanem, królem Aquilonii, który w wyniku spisku został wygnany z kraju. I o ile widząc Barbarzyńcę starającego się zdobyć magiczny klejnot zwany Sercem, nie musimy zagłębiać się w zdradziecką intrygę, to w dalszej części głównymi postaciami stają się spiskowcy, którzy z trwogą przyjmują kolejne wieści o Conanie, który gromadzi liczną armię, która ma odbić aquiloński tron. Ta zmiana narracji wprowadza sporo zamętu w czasie lektury i choć jakoś to można sobie poskładać, to nie zdziwię się, jeśli mniej dociekliwi czytelnicy poczują się znużeni. Ostatecznie pozostaje śledzenie jak zwykle świetnych rysunków Johna Buscemy.
Ostatnie dwie historie to już jednak jednostrzałówki i - szczerze mówiąc - wypadają najlepiej z całego tomu. Pierwszą z nich jest "Klątwa Kociej Bogini" z rysunkami Pablo Marcosa, opowiadająca o szaleństwie, w jakie popada każdy, kto ma w posiadaniu posąg tytułowej bogini. W wyniku zbiegu okoliczności trafia on także w ręce naszego bohatera. Druga natomiast to "Siedlisko Potępionych" na podstawie opowiadania Howarda. Tu z kolei Barbarzyńca pod fałszywym imieniem stara się dostać do pilnie strzeżonej twierdzy zwanej właśnie Siedliskiej Potępionych, władanej przez tajemniczy klan znany jako Czarne Tygrysy. Smaku całości dodaje interesująca postać żeńska. Piękna Mellani, która również chce się dostać do Siedliska, aby zemścić się za śmierć brata, nie jest postacią pokroju Czerwonej Soni, czy Valerii, a zwykłą dziewczyną, która porwała się z przysłowiową motyką na słońce. Całość dopełniają rewelacyjne rysunki Johna Buscemy i Yonga Mantano.
Jak zatem widać czwarty tom Kolekcji jest dość zróżnicowany pod względem jakościowym i niestety wypada nieco słabiej niż trzy poprzednie. Nie oznacza to jednak, że nie warto po niego sięgnąć. To wciąż rewelacyjne historie przygodowe z ikonicznym bohaterem. Choć na oryginalnych rysunkach towarzyszących opowiadaniom Howarda w "Weirld Tales" Conan wyglądał zgoła inaczej (skrzyżowanie zapaśnika z podrzędnym aktorem kina sandałowego), to myślę, że gdyby mógł zobaczyć niniejsze adaptacje, byłby z nich całkiem zadowolony.
koniec
31 marca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Poznać prawdę o sobie
Paweł Ciołkiewicz

19 VIII 2019

Jeff Lemire święci obecnie zasłużone triumfy na polskim rynku. Mamy szansę czytać jego opowieści, które choć są bardzo zróżnicowane, posiadają jedną wspólną cechę. Wszystkie są świetne. Obojętne, czy Kanadyjczyk opowiada o dramatach podwodnych spawaczy, kryzysach rodzin z małych miasteczek, czy problemach zagubionych robotów, to zawsze robi to doskonale. Równie dobrze radzi sobie z opowieściami superbohaterskimi, co potwierdza seria „Czarny Młot”

więcej »

Olśniewający chaos
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 VIII 2019

Oto wielki finał potężnego eventu w świecie DC „Batman Metal”. Zgodnie z zasadą kontynuacji „Mroczny Wszechświat”, pod względem efektowności, przebija wszystko, co do tej pory widzieliśmy.

więcej »

Dick byłby dumny
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 VIII 2019

To nie przypadek, że marvelowski event „II Wojna Domowa” miał swoją premierę w czasie, kiedy do kin wszedł film „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”. O dziwo, pomimo podpięcia się pod kinową machinę promocyjną, komiks ten okazał się być nie tak zły, jak wygląda na pierwszy rzut oka.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Topory ociekające krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Klasyka klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Spiski, piękne kobiety i kanibale
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conana czas się nie ima
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nie taki Ultron straszny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Olśniewający chaos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dick byłby dumny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Ino wpierw ciulnę ją sztachelką
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Todd McFarlane wielkim artystą jest!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fujnie, że wróciła
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie jest generał?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Ups… tak im wyszło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śmierć nie jest końcem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Do góry, kangury!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.