Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Vicente Segrelles
‹Najemnik #1: Kult Świętego Ognia›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNajemnik #1: Kult Świętego Ognia
Scenariusz
Data wydania28 marca 2018
RysunkiVicente Segrelles
Wydawca Kurc
CyklNajemnik
ISBN978-83-947753-9-1
Format64s. 240x320 mm
Cena49,90
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wizyta w galerii sztuki
[Vicente Segrelles „Najemnik #1: Kult Świętego Ognia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Najemnik” to prawdziwa uczta dla oka. Ten stworzony w prawdziwie malarskim stylu komiks oferuje bardzo prostą historię, ale sposób w jaki Vincente Segrelles ją przedstawia, sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury. A raczej od oglądania obrazów.

Paweł Ciołkiewicz

Wizyta w galerii sztuki
[Vicente Segrelles „Najemnik #1: Kult Świętego Ognia” - recenzja]

„Najemnik” to prawdziwa uczta dla oka. Ten stworzony w prawdziwie malarskim stylu komiks oferuje bardzo prostą historię, ale sposób w jaki Vincente Segrelles ją przedstawia, sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury. A raczej od oglądania obrazów.

Vicente Segrelles
‹Najemnik #1: Kult Świętego Ognia›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNajemnik #1: Kult Świętego Ognia
Scenariusz
Data wydania28 marca 2018
RysunkiVicente Segrelles
Wydawca Kurc
CyklNajemnik
ISBN978-83-947753-9-1
Format64s. 240x320 mm
Cena49,90
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wszystko zaczyna się jak klasyczna, może nawet trochę sztampowa opowieść fantasy. Oto widzimy jak nieustraszony wojownik lecąc na stworze przypominającym jakiegoś dinozaura ratuje z poważnej opresji piękną (i do tego całkowicie nagą) kobietę. Wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się dlaczego i na czyje zlecenie nasz bohater ryzykował życie oraz poznajemy jego niezłomny charakter. Choć tytułowy najemnik, jak na klasyczną komiksową postać przystało, najpierw wykazał się nieprzeciętną odwagą, a później udowodnił, że etos wojownika nie jest dla niego pustym słowem, to niestety i tak popadł w poważne tarapaty. Historia przedstawiona w pierwszym tomie tej serii nie jest co prawda zbyt skomplikowana, ale świat wykreowany przez autora jest oryginalny i daje wiele możliwości interesujących kontynuacji. Epicka i zapierająca dech w piersiach Kraina Wiecznych Chmur, czyli świat położony wysoko ponad chmurami, prezentuje się obiecująco, zarówno pod względem wizualnym, jak i narracyjnym.
Vicente Segrelles to kolejny autor, który debiutuje na polskim rynku komiksowym dzięki staraniom Wydawnictwa Kurc. Te hiszpański malarz i ilustrator dotychczas znany był u nas jako autor okładek książek i czasopism. Teraz poznajemy go jako autora fascynującego i pięknego świata fantasy. Segrelles tworzy w technice, rzadko stosowanej w komiksie – jego plansze malowane są farbami olejnymi. Trzeba przyznać, że dzięki temu komiks rzeczywiście wygląda efektownie. Artysta dużą wagę przywiązuje do tworzenia wiarygodnych wizualnie postaci, zapierających dech w piersiach krajobrazów oraz skomplikowanych urządzeń. Jak na prawdziwego malarza przystało lubi analizować szczegóły anatomiczne ludzkiego ciała, co mówiąc wprost, zazwyczaj wiąże się z ukazywaniem nagich, pięknych kobiet. Często daje także upust swojej skłonności do kreowania efektownych mechanizmów oraz spektakularnych budowli. Decyzja, by wydać „Najemnika” w powiększonym formacie okazała się strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu możemy podziwiać i analizować te małe arcydzieła sztuki malarskiej układające się w prostą, ale pozwalającą na zatracenie się w fantastycznym świecie historię.
Ważnym elementem albumu jest bogato ilustrowany tekst, w którym sam autor oprowadza nas po swoim fantastycznym świecie, dzieli się fascynacjami i zapoznaje ze szczegółami powstania „Najemnika”. Segrelles mówi tu o – dość nietypowych – początkach swojego zainteresowania sztukami plastycznymi. Oto bowiem czternastoletni Vincente rozpoczyna naukę w szkole zawodowej funkcjonującej przy firmie produkującej samochody. Zdobywa tu umiejętności kreślarskie, które później miały zaprocentować w karierze komiksowej. Zresztą już w pierwszym tomie najemnika widać jego skłonność do projektowania niesamowitych urządzeń i mechanizmów, które – jak podkreśla sam autor – gdyby je zbudować w prawdziwym świecie, powinny zadziałać. Dzięki temu artykułowi możemy dostrzec w komiksie wiele interesujących detali, sprawiających że ta opowieść staje się jeszcze bardziej intrygująca.
„Najemnik” zapowiada się zatem na serię, która dostarczy wielu okazji do estetycznych zachwytów. Czeka nas jeszcze dwanaście tomów opowieści, w której warstwa wizualna zdecydowanie przyćmiewa narrację. Powiedzmy sobie uczciwie, bez względu na to, jaki będzie poziom kolejnych historii, to ten album po prostu trzeba mieć na półce, chociażby po to, żeby od czasu do czasu urządzić sobie wyprawę do galerii sztuki. Wyprawę, którą można odbyć nie wychodząc ze swojego pokoju.
koniec
4 kwietnia 2018

Komentarze

04 IV 2018   19:51:23

Jest dokładnie tak jak pisze recenzent, ja tylko dodam, że rozbroił mnie tekst zamieszczony na końcu komiksu, gdzie Segrelles właściwie wprost pisze, ze chciał rysować gołe kobiety, latające gady i średniowieczną broń i zbroje. I dopiero gdy okazało się, że jest zainteresowanie wydawców, musiał wymyślić-2 jakaś łączącą te wszystkie elementy fabułę. Jak na taki proces tworzenia wyszło nadspodziewanie dobrze.

06 IV 2018   14:12:33

No, Kurc zrobił niezły prezent - myślałem, że nie doczekamy się Segrellesa w Polsce. A na jego twórczość uwagę zwróciłem dawno temu, kiedy jego ilustracje zdobiły okładki książek wydawnictwa Alfa (czyli z ćwierć wieku temu).

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cokolwiek ci zrobi, nie krzycz
Marcin Knyszyński

22 IX 2020

Dziś znowu czytamy „Sin City”. Poznaliśmy już brutalnego Marva i poharatanego psychicznie Dwighta. Obaj byli antybohaterami pełną gębą, nie różnili się zbytnio od bandziorów, którym stawiali czoła. Dziś spotkamy Johna Hartigana, pierwszego jednoznacznie pozytywnego mieszkańca Miasta Grzechu – zdecydowanie najmniej cynicznego i zepsutego. Być może dlatego cierpi najbardziej.

więcej »

Skąd jesteś, Ziemianko?
Tomasz Nowak

21 IX 2020

Wszystkich cierpliwie śledzących przez lata wzloty i upadki „Armady” od zawsze dręczyło pytanie o pochodzenie Navis. I oto, w oczekiwanej od trzech lat, dwudziestej odsłonie sagi, prawda zostaje ujawniona. Nareszcie! Choć wypada bardziej prozaicznie, niż można by oczekiwać.

więcej »

Podziemny front: Komiks, którego nie było
Konrad Wągrowski

20 IX 2020

Wspomniałem na początku, że serial „Podziemny front” zaowocował sześcioma zeszytami komiksowymi, dwa kolejne były adaptacją telewizyjnego filmu „Powrót doktora von Kniprode”, a ostatni wykorzystywał fabułę kinowej produkcji „Pułapka”. W sumie dziewięć zeszytów. Tak, ale… Przecież serial miał siedem odcinków! Dziś chciałbym napisać o komiksie, który nigdy nie powstał.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jeden za wszystkich…
— Paweł Ciołkiewicz

Droga wojownika
— Paweł Ciołkiewicz

Wybuchowa formuła
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Duchy umarłych
— Paweł Ciołkiewicz

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Czarująca feeria
— Paweł Ciołkiewicz

Witajcie w Blackwood College
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie może przecież wiecznie trwać
— Paweł Ciołkiewicz

Rewolwerowcy i potwory
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.