Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 lipca 2018
w Esensji w Esensjopedii
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Krótko o komiksach: Lucky Luke - Pony Express

Esensja.pl
Esensja.pl
„Lucky Luke” daje radę bez Goscinnego.

Marcin Mroziuk

Krótko o komiksach: Lucky Luke - Pony Express

„Lucky Luke” daje radę bez Goscinnego.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Nie da się ukryć, że w tym albumie punkt wyjścia fabuły jest podobny do jak we wcześniejszej „Nitroglicerynie”. Różnica jest taka, że tym razem o rządowe pieniądze rywalizują nie dwie kompanie kolejowe, natomiast kolejarze z Pacific Railway próbują uniemożliwić działalność tytułowej konnej firmy kurierskiej, aby przejąć 50 tysięcy dolarów nagrody wyznaczonej przez rząd za dostarczenie poczty z Kalifornii do Missouri w mniej niż 10 dni. I zapewne udałoby się im brudnymi zagraniami pokonać właściciela Pony Express, gdyby nie to, że zatrudnił on Lucky Luke’a. To właśnie dzielny kowboj pomaga przeprowadzić skuteczną rekrutację przyszłych kurierów, następnie pomaga ich szkolić, a wreszcie wyrusza na trasę z pierwszą porcją listów. Oczywiście musi pokonać rozmaite niespodziewane przeszkody, które pojawiają się za sprawą sabotażystów z Pacific Railway, ale z punktu widzenia czytelnikom są to jedynie kolejne okazje do śmiechu. Trzeba też przyznać, że kolejarze (a tak naprawdę scenarzyści) wykazali się różnorodnością pomysłów na utrudnianie życia kurierom Pony Express, dzięki czemu w trakcie lektury z niecierpliwością czekamy na to, co oni znowu wymyślą. Pewną monotonię wprowadza wprawdzie to, że przez cały czas wszystko jest w rękach Lucky Luke’a (przy czym oczywiście zawsze może on liczyć na wsparcie swego wierzchowca), ale dla wielbicieli jego przygód nie będzie to raczej specjalnym mankamentem. Biorąc to wszystko pod uwagę, można stwierdzić, że podobny sposób zawiązania akcji zupełnie nie przeszkodził w stworzeniu równie zabawnego albumu jak „Nitrogliceryna”.
koniec
15 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jaka to melodia?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 VII 2018

Rebis postanowił dołączyć do grona wydawnictw, które poszerzają swe oferty o komiksy. Dzięki temu możemy przeczytać inspirowanego legendą rozpowszechnioną przez braci Grimm „Szczurołapa” autorstwa Jaya Ashera, Jessiki Freeburg i Jeffa Stokely′ego.

więcej »

Conan: Koszmary Conana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 VII 2018

Kolekcja Conan Barbarzyńca trzyma poziom. W siódmym tomie ponownie natkniemy się na adaptacje dzieł Roberta E. Howarda, w tym jednego – „Koszmar z Czerwonej Wieży” – którego nie ukończył.

więcej »

Trans w metropolii
Paweł Ciołkiewicz

13 VII 2018

Pająk Jeruzalem to bez wątpienia postać nietuzinkowa. Powracający do pisania po kilkuletniej przerwie dziennikarz, raz po raz zatraca się w transie wywołanym narkotykami, nieposkromioną złością i niezaspokojoną potrzebą relacjonowania szalonych zdarzeń, a czytelnik towarzyszy mu w tym twórczym szale.

więcej »

Polecamy

Tort bardzo piętrowy

Kadr, który…:

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Z tego cyklu

Lucky Luke #53: Daily Star
— Marcin Mroziuk

Lucky Luke #35: Jesse James
— Marcin Mroziuk

Śmierć Stalina
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik - Wiszący rower
— Marcin Osuch

Jak odzyskać utracony dom
— Marcin Mroziuk

Leczyć każdy może, lepiej albo gorzej
— Marcin Mroziuk

Monstressa #1: Przebudzenie
— Beatrycze Nowicka

Lucky Luke: Alibi
— Marcin Mroziuk

Hugo (wyd. zbiorcze)
— Marcin Mroziuk

Lucky Luke #57: Nitrogliceryna
— Marcin Mroziuk

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Kwiecień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Listopad 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Brawa dla Daltonów
— Marcin Osuch

A koniec zawsze taki sam…
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.