Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 września 2020
w Esensji w Esensjopedii
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Krótko o komiksach: Lucky Luke - Pony Express
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Lucky Luke” daje radę bez Goscinnego.

Marcin Mroziuk

Krótko o komiksach: Lucky Luke - Pony Express
[ - recenzja]

„Lucky Luke” daje radę bez Goscinnego.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Nie da się ukryć, że w tym albumie punkt wyjścia fabuły jest podobny do jak we wcześniejszej „Nitroglicerynie”. Różnica jest taka, że tym razem o rządowe pieniądze rywalizują nie dwie kompanie kolejowe, natomiast kolejarze z Pacific Railway próbują uniemożliwić działalność tytułowej konnej firmy kurierskiej, aby przejąć 50 tysięcy dolarów nagrody wyznaczonej przez rząd za dostarczenie poczty z Kalifornii do Missouri w mniej niż 10 dni. I zapewne udałoby się im brudnymi zagraniami pokonać właściciela Pony Express, gdyby nie to, że zatrudnił on Lucky Luke’a. To właśnie dzielny kowboj pomaga przeprowadzić skuteczną rekrutację przyszłych kurierów, następnie pomaga ich szkolić, a wreszcie wyrusza na trasę z pierwszą porcją listów. Oczywiście musi pokonać rozmaite niespodziewane przeszkody, które pojawiają się za sprawą sabotażystów z Pacific Railway, ale z punktu widzenia czytelnikom są to jedynie kolejne okazje do śmiechu. Trzeba też przyznać, że kolejarze (a tak naprawdę scenarzyści) wykazali się różnorodnością pomysłów na utrudnianie życia kurierom Pony Express, dzięki czemu w trakcie lektury z niecierpliwością czekamy na to, co oni znowu wymyślą. Pewną monotonię wprowadza wprawdzie to, że przez cały czas wszystko jest w rękach Lucky Luke’a (przy czym oczywiście zawsze może on liczyć na wsparcie swego wierzchowca), ale dla wielbicieli jego przygód nie będzie to raczej specjalnym mankamentem. Biorąc to wszystko pod uwagę, można stwierdzić, że podobny sposób zawiązania akcji zupełnie nie przeszkodził w stworzeniu równie zabawnego albumu jak „Nitrogliceryna”.
koniec
15 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uważaj na przyjaciół swoich
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 IX 2020

Niesamowity jest ten „Invincible”. Pomimo, że to już ósmy tom wydania zbiorczego serii, to nie tylko się ani na moment nie nudzi, ale wciąż potrafi zaskoczyć czytelnika.

więcej »

Nie dla zielonych czytelników
Marcin Knyszyński

18 IX 2020

Grant Morrison zawsze budził skrajne emocje. Jego „Doom Patrol” jest uwielbiany lub równany z ziemią – obok tego komiksu nie przechodzi się obojętnie. Najnowsza seria, „The Green Lantern”, której scenariusze tworzy samodzielnie Szalony Szkot też będzie polaryzować czytelników – przygody Hala Jordana, działającego teraz jako kosmiczny policjant, wystawiają odbiorcę na poważną próbę.

więcej »

Trzecia liga
Andrzej Goryl

17 IX 2020

„Liga Sprawiedliwości” pisana przez Bryana Hitcha była dotychczas bardzo kiepską serią. Hitch jest niezłym rysownikiem (co pokazał w takich komiksach jak „Authority” czy „Ultimates”), ale scenarzysta z niego mierny. Ktoś jednak z jakiegoś powodu powierzył mu pisanie przygód drużyny największych herosów, broniących naszej planety. Piąty tom jest na szczęście ostatnim, który wyszedł spod jego pióra – w kolejnym albumie pałeczkę przejął Christopher Priest („Batman kontra Deathstroke”). W tym (...)

więcej »

Polecamy

Bitwa o szyny

Podziemny front:

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Avengers w odwrocie
— Andrzej Goryl

Gdy tatusia masz ambitnego
— Beatrycze Nowicka

Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Kolejne przygody Kamali Khan
— Andrzej Goryl

Sherlock Miś i Indiana Jones
— Marcin Osuch

Bajka zdana na siebie
— Konrad Wągrowski

Zwycięski „Niezwyciężony”
— Marcin Osuch

Komiksowe emocje
— Marcin Osuch

Taka ohyda, że aż miło
— Marcin Mroziuk

Księżyc po raz trzeci
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Lucky Luke poszukiwany, najlepiej martwy
— Marcin Osuch

Lucky Luke na szlaku bezprawia
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Sierpień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Kwiecień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Grudzień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Listopad 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.