Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Jason Aaron, Russell Dauterman, Jorge Molina
‹Thor #1: Gromowładna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThor #1: Gromowładna
Scenariusz
Data wydania28 marca 2018
RysunkiJorge Molina, Russell Dauterman
Wydawca Egmont
CyklThor
ISBN9788328127968
Format120s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Thor była kobietą!

Esensja.pl
Esensja.pl
Już nie tylko Einstein, Kopernik i Curie-Skłodowska były kobietami, ale także ukochany syn Odyna okazał się córką. A wszystko to w pierwszym tomie komiksu otwierającym nowy rozdział w historii Asgardu „Thor. Gromowładna”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Thor była kobietą!

Już nie tylko Einstein, Kopernik i Curie-Skłodowska były kobietami, ale także ukochany syn Odyna okazał się córką. A wszystko to w pierwszym tomie komiksu otwierającym nowy rozdział w historii Asgardu „Thor. Gromowładna”.

Jason Aaron, Russell Dauterman, Jorge Molina
‹Thor #1: Gromowładna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThor #1: Gromowładna
Scenariusz
Data wydania28 marca 2018
RysunkiJorge Molina, Russell Dauterman
Wydawca Egmont
CyklThor
ISBN9788328127968
Format120s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W sumie powinienem się już do tego przyzwyczaić. W końcu to trend, który od jakiegoś czasu dominuje w całym przedsięwzięciu Marvel Now, które przekształciło się w All New, All Diferent. Otóż notorycznie podmienia się starych superbohaterów innymi. To znaczy zostawia się uniformy, moce i ksywki, ale należą one do kogoś całkiem innego, niż do tej pory. W ten sposób Falcon został Kapitanem Ameryką, Wolverine nie żyje i zastępuje go jego wersja z alternatywnej przyszłość, oraz córka, a Spider-Man ma tyle swoich wariacji, że losy Petera Parkera w tych wszystkich Spider-Milesa, Spider-Gwen, czy Spider-man 2099 zaczynają się powoli gubić. Do tego zestawu dołączył Thor, który dosłownie został wykastrowany. Ale po kolei.
Po wydarzeniach opisanych w „Grzechu Pierworodnym” Nick Fury, który został nowym Watcherem, szepnął Thorowi na ucho coś, co spowodowało, że przestał być godzien dzierżenia swojego młota Mjolnira. Ten upadł na powierzchnię Księżyca i nikt nie był w stanie go ruszyć. Zrozpaczony syn Odyna próbował tego dokonać przez wiele tygodni, aż wreszcie zjawił się po niego sam Wszechojciec, który dopiero co powrócił po dłuższej nieobecności i postanawia uporządkować po swojemu sprawy w Asgardzie. W tym całym zamieszaniu niespodziewanie Mjolnir zaginął. Okazało się, że zdołała go podnieść pewna nieznajoma, zamaskowana blondynka, wybrana przez boską broń do tego, by posiąść moce Thora. Oczywiście Odynson nie może się z tym pogodzić, tak samo jak jego ojciec.
Z zapowiedzi i powyższego streszczenia można odnieść wrażenie, że „Thor. Gromowładna” to kolejny przejaw feminizacji Marvela i wprowadzanie na siłę parytetów. Nic z tych rzeczy. Nawet jeśli tak miało być, to scenarzysta Jason Aaron na tyle sprawnie przeprowadził podmianę bohaterów, że to absolutnie nie przeszkadza. Nowa pani Thor jest osobą intrygującą, a to, że nie poznajemy jej tożsamości dodatkowo dodaje pikanterii. Bardzo zmyślnie pokazano także poprzedniego Thora, którym targają sprzeczne odczucia – od gniewu, po czarną rozpacz. Wreszcie jest także Odyn w niczym nie przypominający dobrego dziadka z przeszłości, a apodyktycznego satrapę, o wiele bardziej zbliżonego do swego nordyckiego pierwowzoru.
Owszem, nie jest tak, że przez cały komiks wszystko kręci się wokół Mjolnira, bo mamy tu również inwazję niebieskich Olbrzymów na Ziemię, ale nie oszukujmy się, to tylko takie tło dla właściwych wątków. Wprowadzono ich po to, by coś się działo, a pani Thor mogła popracować nad umiejętnością posługiwania się młotem.
Od strony graficznej komiks prezentuje się poprawnie. Nie uświadczymy tu wielkich wzlotów, ale też nie trafimy na ewidentne kiksy, irytujące uproszczenia albo chlastanie bez opamiętania tuszem po kadrach. Niemniej należy uwagę zwracają prace Russella Dautermana, które są całkiem przyjemne dla oka i o wiele lepsze od Jorge’a Moliny.
„Thor. Gromowładna” nie jest na pewno pozycją, którą zapamięta się na długo, niemniej to kawałek przyjemnego czytadła, stanowiącego świetne wprowadzenie do dalszych przygód następczyni Odynsona. Miejmy tylko nadzieję, że swoim zwyczajem Aaron po dobrym starcie nie spartoli zakończenia, jak to już parokrotnie miało miejsce („Hulk: Rozdarty”, pojedyncze epizody „Wolverine’a”). W każdym razie nawet malkontenci nie lubiący zmian powinni być usatysfakcjonowani niniejszą pozycją.
koniec
16 kwietnia 2018

Komentarze

17 IV 2018   00:39:24

Pop-kultura pop-kulturą, a parytety parytetami, ale w mitologii skandynawskiej występuje córka Thora Thrud (uważana też za walkirię).
Po Ragnarok, rolę Thora i młot Mjolnir mieli przejąć jego synowie Modi i Magni, nie wiadomo co się ma stać z Thrud, ale można przyjąć, że też przeżyje bitwę i wraz z braćmi będzie zarządzać burzą i piorunami.

Słowiański odpowiednik Thora, czyli Perun, również miał swój żeński odpowiednik: boginię Peperunę.

17 IV 2018   15:19:25

Dobrze, że nie Pepperoni...

20 IV 2018   10:38:08

Hmm... Partnerką Iron Mana jest Pepper Potts, więc coś jest na rzeczy.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o komiksach: Pożegnanie z „Thorgalem”
Marcin Osuch

18 XII 2018

Kolejne albumy tego kultowego cyklu już jakiś czas temu przestały budzić emocje. Najlepszym dowodem na to jest karuzela z kolejnymi scenarzystami. Ale ten album jest ważny, bo jest on pożegnaniem Grzegorza Rosińskiego z „Thorgalem” a możliwe, że i z komiksem w ogóle.

więcej »

Historia w obrazkach: Warto znać język wroga
Sebastian Chosiński

17 XII 2018

Trzeci odcinek opowieści o wojennych losach Kazimierza Leskiego ponownie składa się z dwóch fabularnie oderwanych od siebie rozdziałów. W pierwszym dużo ważniejszą postacią od tytułowego „Bradla” jest jednak jego konspiracyjny przełożony, inżynier Stefan Witkowski – twórca organizacji „Muszkieterowie”, oskarżony o współpracę z Niemcami i zabity przez grupę egzekucyjną Armii Krajowej.

więcej »

Żal za grzechy
Paweł Ciołkiewicz

16 XII 2018

Drake Sinclair i Becky Montcrief zostali rozdzieleni, gdy banda nieumarłych napadła pociąg, w którym wspólnie z kapłanami zakonu Miecz Abrahama przewozili trumnę z generałem Olianderem Bedfordem Humem. Nietypowy adunek wprawdzie udało się uchronić i umieścić w bezpiecznym miejscu, ale Drake zaginął bez śladu.

więcej »

Polecamy

Dłonie i łapki

Kadr, który…:

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Marvel: Kobieta na stanowisku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Wszystkie zwierzęta są seksi, ale świnki najseksowniejsze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bracia sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki ranking płyt Slayera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Za mocno, za brudno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kłamstwo jak codzienny chleb
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.