Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips
‹Zabij albo zgiń #2›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZabij albo zgiń #2
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2018
RysunkiSean Phillips, Elizabeth Breitweiser
Wydawca Non Stop Comics
CyklZabij albo zgiń
ISBN9788381103411
Format176s. 170x260 mm
Cena44,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Teoria chaosu
[Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips „Zabij albo zgiń #2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dylan kontynuuje swoją misję samozwańczego mściciela, ale popada w coraz większe kłopoty. Jego tropem podąża nowojorska policja oraz rosyjska mafia. Najwyraźniej wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę nie wszystkim się podoba.

Paweł Ciołkiewicz

Teoria chaosu
[Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips „Zabij albo zgiń #2” - recenzja]

Dylan kontynuuje swoją misję samozwańczego mściciela, ale popada w coraz większe kłopoty. Jego tropem podąża nowojorska policja oraz rosyjska mafia. Najwyraźniej wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę nie wszystkim się podoba.

Elizabeth Breitweiser, Ed Brubaker, Sean Phillips
‹Zabij albo zgiń #2›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZabij albo zgiń #2
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2018
RysunkiSean Phillips, Elizabeth Breitweiser
Wydawca Non Stop Comics
CyklZabij albo zgiń
ISBN9788381103411
Format176s. 170x260 mm
Cena44,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Życiowy nieudacznik, któremu nie wyszło nawet popełnienie samobójstwa, zawarł specyficzny, no i trochę wymuszony, pakt z demonem. Dylan raz w miesiącu musi zabić człowieka. Jeśli tego nie zrobi, sam zginie. Początkowo niechętny i sceptyczny wobec nowych obowiązków, z czasem nasz bohater jednak coraz bardziej wrasta w rolę zamaskowanego mściciela. Wykonuje wyroki i zaczyna chyba czerpać z tego pewną satysfakcję. Co więcej, kolejne misje sprawiają, że rośnie jego poczucie własnej wartości. Niestety, dobra passa – jeśli można tak powiedzieć – powoli się kończy. Na jego trop wpada policja i poszukuje go rosyjska mafia. Co więcej, relacja Dylana z Kirą ulega dalszym komplikacjom, a w jego życiu pojawiają się dwie inne kobiety. Pierwszą z nich jest Lily Sharpe. Ta niezwykle uparta pani detektyw za wszelką cenę chce schwytać tajemniczego mściciela grasującego na ulicach Nowego Jorku. Ed Brubaker umiejętnie wprowadza tę kobietę do opowieści, jednocześnie ukazując jej przeszłość i wyjaśniając źródła determinacji. Na drodze Dylana pojawia się także Daisy, dziewczyna, z którą nasz bohater spotykał się kilka lat temu. Kiedyś wprawdzie związek się rozpadł, ale okazuje się, że po latach oboje nadal czują do siebie pewną słabość.
Scenarzysta nieustannie podkreśla, jak ogromną rolę z życiu Dylana odgrywa przypadek. Pozornie chaotyczna narracja, znów oparta na monologu głównego bohatera, uwydatnia ten właśnie aspekt całej historii. Autor bawi się tu konwencją, sygnalizując i zapowiadając pewne wątki, po to tylko, by później wrócić do nich i ukazać je w innym świetle. Czasami natomiast ukrywa ważne dla rozwoju opowieści zdarzenia, a później – w kluczowych momentach – zwraca uwagę czytelnika na drobiazgi na pewno niezauważone podczas lektury. Mocną stroną tej historii – jak to często bywa w scenariuszach Brubakera – jest także konstrukcja kobiecych postaci. Szczególnie interesująco zaprezentowana została Kira oraz Lily Sharpe. Swoje trzy grosze dołoży też zapewne Daisy, uzupełniając trójkąt kobiet, które bez wątpienia odegrają – a w zasadzie już odgrywają – w życiu Dylana bardzo ważną rolę.
O rysunkach Seana Phillipsa i kolorystyce Elizabeth Breitweiser nadal można wypowiadać się jedynie w samych superlatywach. Rysownik preferuje stylistykę opartą na wysokim kontraście i dużych ilościach tuszu. Sylwetki i mimika bohaterów oddają ich nastroje i emocje, tła stanowią połączenie szczegółowości z impresyjną mozaikowością. W komiksie dominują mroczne, zimne kolory kontrapunktowane sporadycznie krwistą czerwienią. Właśnie ten kolor odgrywa kluczową rolę w efektownych okładkach poszczególnych zeszytów, które możemy podziwiać na końcu tomu. Całość prezentuje się naprawdę dobrze i widać, że to trio lubi ze sobą współpracować.
Ed Brubaker konsekwentnie rozwija swoją opowieść jako nieustający, pozornie chaotyczny, monolog głównego bohatera. Tym razem jednak narracja Dylana zyskuje szerszą perspektywę. Zamaskowany mściciel jest coraz bardziej świadomy istnienia różnych drobnych czynników kształtujących jego życie i odkrywa je przed czytelnikiem w sposób budujący napięcie. Coraz większa wrażliwość na złożoność świata, świadomość roli przypadku oraz krystalizujący się fatalizm bohatera, to tylko niektóre aspekty zachodzącej w nim przemiany. Obserwujemy także rosnącą pewność siebie oraz przekonanie o słuszności obranej drogi. Nie znaczy to oczywiście, że Dylanem nie targają już żadne wątpliwości. Nadal pozostaje wiele niejasnych dla niego kwestii, a zdarzenia opisane w drugim tomie przysparzają mu także okazji do zwątpienia. Dzięki temu lektura komiksu nadal jest bardzo pasjonująca, a kwestia realności istnienia demona, schodzi całkowicie na drugi plan. W gruncie rzeczy nie ma przecież znaczenia, czy jest on prawdziwy, czy nie. Liczy się to, że główny bohater postępuje tak, jakby demon istniał naprawdę. Konsekwencje jego poczynań są tyleż realne, co trudne do przewidzenia. W końcu nawet trzepot skrzydeł motyla może wywołać tsunami…
koniec
20 kwietnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Włoski western (niekoniecznie spaghetti)
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

17 IV 2021

Na pytanie, co łączy Włochy ze światem dzikiego zachodu, zapewne większość odpowie, że spaghietti westerny. Jak się okazuje, nie tylko. Trzy lata przed premierą „Za garść dolarów” Sergia Leone miała bowiem premiera komiksu „Zagor”, który wreszcie ukazał się oficjalnie po polsku dzięki wydawnictwu Tore.

więcej »

Tuż przed Toddem McFarlane’em
Marcin Knyszyński

16 IV 2021

Wydawnictwo Egmont wystartowało właśnie z zupełnie nową kolekcją. Jesteś fanem nieistniejącego już „TM-Semic” i masz ochotę na powrót do przeszłości? Komiks „Amazing Spider-Man Epic Collection. Ostatnie łowy Kravena” jest dokładnie tym, czego potrzebujesz. A to dopiero początek.

więcej »

Po tamtej stronie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 IV 2021

„Dylan Dog”, czyli najpopularniejszy włoski komiks powraca do Polski. Tym razem za sprawą wydawnictwa Tore, które przedstawia „Strefę mroku”, klasyczny album z 1987 roku.

więcej »

Polecamy

Nowy wspaniały świat

Początki państwa polskiego:

Nowy wspaniały świat
— Marcin Osuch

Soczewica, koło, miele młyn
— Marcin Osuch

Krew, krew, flaki, śmierć
— Marcin Osuch

Uczyć nie bawiąc
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Czarno-czarny świat
— Marcin Knyszyński

Nie daj się tyranii przewidywalności!
— Marcin Knyszyński

Supernoir
— Marcin Knyszyński

„Josephine… I’ll send you all my love”
— Sebastian Chosiński

Ludzki umysł
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwe kłamstwa
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzinne demony
— Paweł Ciołkiewicz

Cierpienia młodego Dylana
— Paweł Ciołkiewicz

Czarna Wdowa na ostro
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W rok po śmierci Kurta Cobaina
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Sąsiedzi
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek robotowi… człowiekiem
— Paweł Ciołkiewicz

Domek na prerii
— Paweł Ciołkiewicz

Manewry hamowania
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Krwawy pościg
— Paweł Ciołkiewicz

Bez pracy nie ma kołaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Superman
— Paweł Ciołkiewicz

Żebyśmy ze dwa takie czołgi mieli…
— Paweł Ciołkiewicz

Starcie królów
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.