Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Krótko o komiksach: Monstressa #1: Przebudzenie
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdy ktoś rzadko sięga po komiksy...

Beatrycze Nowicka

Krótko o komiksach: Monstressa #1: Przebudzenie
[ - recenzja]

Gdy ktoś rzadko sięga po komiksy...
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Zachęcona recenzją Agnieszki Szady, postanowiłam sięgnąć po „Monstressę: Przebudzenie” i nie rozczarowałam się, choć też nie uważam dzieła Liu i Takedy za wcielony ideał. Od razu zaznaczam, że po tę formę twórczości nie sięgałam od dzieciństwa, więc jestem komiksowym laikiem. Warstwa graficzna zasługuje na pochwały – zwracają uwagę strony otwierające rozdziały i większe spośród kadrów, zachwycające przede wszystkim starannym rysunkiem, szczegółami oraz secesyjnymi inspiracjami. Do komiksów podchodziłam sceptycznie także z powodu własnego przekonania, że ilustracje wewnątrz są zwykle znacząco gorsze od okładkowej. Tu tak nie jest. Podoba mi się dynamiczne kadrowanie w scenach akcji i pojawiające się od czasu do czasu „przekrzywianie horyzontu” (które również dodaje dynamiki). Kilka nieudanych kadrów by się znalazło, odniosłam też wrażenie, że Takeda ma problem z rysowaniem stóp, ale to są drobiazgi. Większe zarzuty mam do scenariusza i samej koncepcji świata. Nieco irytuje, że wszystkie, ale to wszystkie ważne postaci to kobiety. Niektóre zachowania i wybory bohaterów dziwią – przede wszystkim, czemu „lisia” dziewuszka trzyma się Maiki – zwłaszcza po tym, co spotkało jej towarzysza niedoli. Spodobał mi się natomiast pomysł na umieszczenie zdrajców w przedstawianych frakcjach, co stwarza ciekawe perspektywy rozwoju akcji. „Monstressa” jest tomem otwierającym, więc służy przede wszystkim jako miejsce nakreślenia tła i zawiązania akcji – przyzwyczajona do książek, po lekturze miałam pewien niedosyt ważnych wydarzeń – ale może to taka specyfika medium.
koniec
1 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 X 2021

Po latach zawirowań, symbiont z kosmosu i Eddie Brock znów połączyli się w Venoma. I wszystko jest po staremu. No, prawie… o tym opowiada pierwszy tom serii „Venom”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Kobieta kobiecie półwilkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Lemire, zwolnij pan trochę!
— Marcin Knyszyński

Ostry zakręt
— Marcin Knyszyński

Co tam w Spiral City?
— Marcin Knyszyński

Charlotte Bronte pisała fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak szkolny bryk
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Żyjąca legenda
— Miłosz Cybowski

Bitwy
— Beatrycze Nowicka

Ubezpieczenie zdrowotne v.2077
— Miłosz Cybowski

W oczekiwaniu na tornado?
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Baranowski u Belgów
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Potworessy, katakumby i naukowczynie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziedzictwo cesarzowej-szamanki
— Beatrycze Nowicka

Gdy wszyscy chcą cię zabić, czyli seks i przemoc minus seks
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Jawnobójstwo deklinacji
— Beatrycze Nowicka

Górska kraina deszczu, niepowodzeń, sępów i złych kobiet
— Beatrycze Nowicka

Jest piękny i ma wspaniałe mięśnie
— Beatrycze Nowicka

Gdzie uczciwość to grzech śmiertelny
— Beatrycze Nowicka

Mała Esensja: Lot dywanem do czasów dzieciństwa
— Beatrycze Nowicka

Jak to u nas w wiosce było…
— Beatrycze Nowicka

Razem na złe i na jeszcze gorsze
— Beatrycze Nowicka

Sentymenty
— Beatrycze Nowicka

Bajka o księżniczce i łotrzyku
— Beatrycze Nowicka

Z wizytą w mieście dżinnów
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.