Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Krótko o komiksach: Kapitan Żbik - Wiszący rower
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Marcin Osuch o „Wiszącym rowerze”, czyli jak zwrócić na siebie uwagę w lesie.

Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Kapitan Żbik - Wiszący rower
[ - recenzja]

Marcin Osuch o „Wiszącym rowerze”, czyli jak zwrócić na siebie uwagę w lesie.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Tytuł drugiej części harcerskiej trylogii intryguje ale pomysł żeby chować rower wieszając go na drzewie jest raczej kretyński. Najlepszy sposób na zwrócenie uwagi na bicykl i jego właściciela. Tym niemniej początek jest całkiem obiecujący. Zbyszek i Marek prowadzą całkiem logiczne rozmowy na temat wydarzeń z poprzedniego zeszytu. Chodzi przede wszystkim o przyczynę wywrotki łodzi z miejscowymi chłopcami oraz zaobserwowane coś co przypominało peryskop. Później mamy scenkę promocyjną milicji obywatelskiej – harcerski obóz odwiedza lokalny komendant z podziękowaniami dla wspomnianych harcerzy za uratowanie niedoszłych topielców. Ogólny obraz życia obozowego jest wręcz idylliczny. Drużynowy i przyboczny to chodzące doskonałości, podobnie jak sami harcerze. Nawet początkowo typowany na czarną owcę Tomek (kpiący z Marka w trakcie podróży pociągiem) okazuje się być morowym chłopakiem. Cóż, to od początku miał być produkt propagandowy i te założenie zrealizowano w 100%. Z wydania oryginalnego Ongrys usunął list Kapitana Żbika do czytelników, zostawiono natomiast cykliczną stronę poświęconą osobom uhonorowanym medalem „Za ofiarność i odwagę”.
Czyli oględnie ujmując dostajemy komiks o Kapitanie Żbiku bez Kapitana Żbika i wręcz prawie bez żadnego elementu pchającego do przodu intrygę zarysowaną w pierwszym tomie. Za to mamy obraz harcerskiego życia obozowego z czasów głębokiego PRL-u.
koniec
27 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Moebius: Fragmenty duszy
Marcin Knyszyński

22 XI 2019

Album „Kroniki metaliczne. Chaos” jest piątym, ostatnim tomem polskiej edycji kolekcji „Moebius USA”. Tym razem jednak nie mamy do czynienia z komiksem – otrzymujemy typowy artbook, czyli zbiór grafik, rysunków i szkiców Jeana Girauda powstałych na przestrzeni jego kariery. Świetne dopełnienie całego cyklu.

więcej »

Sny w technikolorze
Agnieszka ‘Achika’ Szady

21 XI 2019

W świetle wydarzeń z tego komiksu wyrażenia „wmówić komuś dziecko w brzuch” i "skraść serce" nabierają niepokojąco dosłownego wydźwięku. Dobra, żarty na bok. „Nomen omen” to komiks z gatunku „paranormal”, na szczęście nie „romans paranormalny”. I bardzo dobrze. Tylko o co chodzi z tymi sowami?

więcej »

Czy warto dać się zjeść?
Sebastian Chosiński

20 XI 2019

Awanturniczo-przygodowa seria Jeana Dufaux powoli zbliża się do końca. „Kanibale” to przedostatni tom „Barakudy”. Nic więc dziwnego, że scenarzysta robi wszystko, co możliwe, aby podnieść poziom napięcia. W tym przypadku oznacza to wprowadzenie na arenę wydarzeń wyjątkowo okrutnego czarownika, za plecami którego czają się tytułowi kanibale.

więcej »

Polecamy

Roślinny kryzys tożsamości

Niekoniecznie jasno pisane:

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Taka ohyda, że aż miło
— Marcin Mroziuk

Księżyc po raz trzeci
— Marcin Osuch

To nie flet jest czarodziejski
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Prawie jak Japonia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zła dziewczynka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Więcej macek
— Beatrycze Nowicka

Nie będziesz pierwszym, którego zabiłam, kumasz?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrzyżowanie „Calvina i Hobbesa” z „Sisters”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Winchestery i bandyci
— Marcin Osuch

Happy endy są dla mięczaków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Gdy milicji przydaje się pomoc…
— Sebastian Chosiński

Nadzieja w Montanie
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Nasz człowiek w Rio Klawo
— Konrad Wągrowski

Wróblewski był pierwszy!
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik: Gdy do akcji wkracza SB, zabawa kończy się
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Magik na wiejskim odpuście
— Sebastian Chosiński

Kapitan Żbik: Romantyczne tête-à-tête i wargi, które mogą cię zdradzić
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Galijska zmiana pokoleniowa
— Marcin Osuch

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Kadr, który…: Kadry odnalezione #3
— Marcin Osuch

Lucky Luke poszukiwany, najlepiej martwy
— Marcin Osuch

Nie tak boskie Buenos
— Marcin Osuch

Był sobie seks
— Marcin Osuch

MIasto w trzech odsłonach
— Marcin Osuch

Jaka milusieńka rybka
— Marcin Osuch

Tetris, historia prawdziwa
— Marcin Osuch

Łza smutku, uśmiech wspomnień
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.