Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 czerwca 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Carlo Barberi, Mike Benson, Adam Glass, Chris Staggs
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #143: Deadpool i goście, część 1›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #143: Deadpool i goście, część 1
Scenariusz
Data wydania16 maja 2018
RysunkiCarlo Barberi, Chris Staggs
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212473
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Deadpoolem w płot

Esensja.pl
Esensja.pl
Jaki jest Deadpool każdy widzi. A kto nie widzi, ten zobaczy, sięgając po sto czterdziesty trzeci tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Deadpool i Goście część pierwsza”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Deadpoolem w płot

Jaki jest Deadpool każdy widzi. A kto nie widzi, ten zobaczy, sięgając po sto czterdziesty trzeci tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Deadpool i Goście część pierwsza”.

Carlo Barberi, Mike Benson, Adam Glass, Chris Staggs
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #143: Deadpool i goście, część 1›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #143: Deadpool i goście, część 1
Scenariusz
Data wydania16 maja 2018
RysunkiCarlo Barberi, Chris Staggs
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212473
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Ale się porobiło. Hachette wprowadziło sporo zamieszania do swojej Kolekcji. Początkowo zapowiadano bowiem, że omawiany tom będzie drugim dublem po „Punisher: Krąg krwi” z bliźniaczej Serii Superbohaterowie Marvela. Szczęśliwie jednak ktoś się opamiętał i zamiast znanych „Królów samobójców”, otrzymaliśmy nowość w postaci „Deadpool i Goście część pierwsza”. Zawiera on zeszyty serii „Deadpool Team-Ups and Downs” #899-893 (właśnie w takiej kolejności), które ukazały się w 2010 roku. Czemu akurat te? Nie mam pojęcia, ponieważ tak po prawdzie to nie wyróżniają się niczym specjalnym. Powiem więcej, ci, którzy poznali pokręconego mutanta dopiero oglądając film o jego przygodach, mogą poczuć się nieco rozczarowani, albowiem dominuje tu inny klimat.
Zgodnie z ideą serii „Team-Ups and Downs”, nie mamy do czynienia z jedną historią, a zbiorem epizodów, za które odpowiada cała armia scenarzystów i rysowników. Tym, co je łączy jest przymusowa obecność jakiegoś gościa. Tym sposobem nasz antybohater staje ramię w ramię z Ghost Riderem, Kapitanem Brytanią, czy Franken-Castle′em (czyli Punisherem w ciele potwora Frankensteina), a nawet rozprawia się z bandą wściekłych, humanoidalnych szopów, ewidentnie spokrewnionych z Rocket Raccoonem.
Niestety niewiele z tego wszystkiego wynika. Miało być lekko, krwawo i zabawnie, a w sumie nie otrzymaliśmy żadnej z tych rzeczy. Choć scenariusze nie należą do specjalnie wyszukanych i często kończą się absurdalną pointą, to w ich odbiorze w dużej mierze przeszkadzają karykaturalne rysunki. Do tego w dużej mierze wyjątkowo brzydkie. Przyznam, że czasem miałem problem z ogarnięciem chaosu panującego na stronach. Jak widać tworzenie humorystycznych, ale soczystych grafik to również sztuka i tylko niektórzy osiągnęli w niej mistrzostwo, że wymienię niesamowitych Simona Bisleya i Skottie Younga.
Krwawo również nie jest tak bardzo, jak można by się spodziewać. Jeśli pojawiają się trupy, to nie są one przesadnie wyeksponowane, tak więc w zestawieniu z tym, co wyczynia na przykład Lobo, Deadpool wygląda niczym przykład niewinności. Wreszcie to wszystko jest dość czerstwe i nie bawi jak powinno. Nawet dialogi głosów w głowie bohatera są pretensjonalne i na siłę. Odnoszę wrażenie, że twórcy mieli o wiele lepszy ubaw przy powstawaniu komiksów, niż czytelnicy zapoznając się z efektem finalnym. To trochę jak prezenterzy radiowi, którzy śmieją się z własnych żartów, co mnie osobiście bardzo irytuje.
Mam wrażenie, że decyzja o publikacji „Deadpool i Goście” zapadła w chaosie i dość nagle, po tym, kiedy ktoś w Hachette zorientował się, że historie zaczynają się dublować. Na gwałt poszukiwano więc zamiennika. A że do kin właśnie trafiła ekranizacja przygód „Kolesia z Nawijką”, zdecydowano się na tę pozycję, która na domiar złego będzie miała kontynuację. Jeśli WKKM ma się zamknąć w 150 numerach, to finisz zapowiada się przewidywalnie – poza Deadpoolem czeka nas jeszcze drugi tom „Grzechu pierworodnego”.
koniec
9 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Safari z dinozaurami
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 VI 2018

Leo to scenarzysta i rysownik, którego poznaliśmy dzięki całkiem sympatycznej serii „Aldebaran”. Teraz Egmont przygotował wydanie zbiorcze pięciu tomów innego jego cyklu – „Kenia”. Choć jej akcja rozgrywa się na Ziemi, nie zabrakło również wątków kosmicznych.

więcej »

Osadzony
Paweł Ciołkiewicz

20 VI 2018

Wraz z czwartym tomem serii „Daredevil. Nieustraszony” następuje zmian zespołu twórców zajmujących się rozwijaniem opowieści o przygodach śmiałka z Hell’s Kitchen. Ed Brubaker wspólnie z Michaelem Larkiem mają trudne zadanie. Po pierwsze, run Bendisa był naprawdę dobry i porzeczka zawieszona jest bardzo wysoko. Po drugie, dotychczasowy scenarzysta zakończył swoją przygodę z Daredevilem… wysyłając go do więzienia.

więcej »

Krótko o komiksach: Lucky Luke #53: Daily Star
Marcin Mroziuk

19 VI 2018

Prasa to potęga, ale jej niezależności trzeba bronić

więcej »

Polecamy

Warszawa od podwórka

Kadr, który…:

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Cały kemping śpiewa z nami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Studio komiksowe jak galera niewolników
— Paweł Ciołkiewicz

Brutalny balet Batmana
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Elektroniczny kumpel
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Najlepsza stylówa w mieście
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nietzsche nie żyje. Thor
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dyrektor z pazurami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jestem Groot!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bo przez twe oczy… oszalaaaałem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Infantylność > Charakter
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pomysł był, zabrakło serca
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krąg komiksów Hachette
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bruce Banner będzie bić!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jedziemy po zioło
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Safari z dinozaurami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Z Kuśki wzięte
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Tata z pasją
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pan Mignola wraca do klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Istny kosmos!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szyku, szyku… feel good… szyku, szyku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: W ogrodzie na tyłach domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I cóż, że ze Szwecji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszyscy jesteśmy ciężkimi frajerami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Szalony świat smutnego clowna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.