Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Warwick Johnson-Cadwell, Mike Mignola
‹Pan Higgins wraca do domu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan Higgins wraca do domu
Tytuł oryginalnyMr. Higgins Comes Home
Scenariusz
Data wydania23 maja 2018
RysunkiWarwick Johnson-Cadwell
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788381104067
Format56s. 170×260mm
Cena45,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pan Mignola wraca do klasyki
[Warwick Johnson-Cadwell, Mike Mignola „Pan Higgins wraca do domu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Mike Mignola to marka, zapewniająca komiks na najwyższym poziomie. Szkoda tylko, że coraz rzadziej rysuje. Scenarzystą jest jednak bardzo aktywnym, o czym można się przekonać sięgając po nową propozycję Non Stop Comics „Pan Higgins wraca do domu”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pan Mignola wraca do klasyki
[Warwick Johnson-Cadwell, Mike Mignola „Pan Higgins wraca do domu” - recenzja]

Mike Mignola to marka, zapewniająca komiks na najwyższym poziomie. Szkoda tylko, że coraz rzadziej rysuje. Scenarzystą jest jednak bardzo aktywnym, o czym można się przekonać sięgając po nową propozycję Non Stop Comics „Pan Higgins wraca do domu”.

Warwick Johnson-Cadwell, Mike Mignola
‹Pan Higgins wraca do domu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPan Higgins wraca do domu
Tytuł oryginalnyMr. Higgins Comes Home
Scenariusz
Data wydania23 maja 2018
RysunkiWarwick Johnson-Cadwell
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788381104067
Format56s. 170×260mm
Cena45,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Twórca Hellboya nigdy nie ukrywał, że jest wielkim fanem klasycznych horrorów. Głównie jednak odwoływał się do prozy mistrza Lovecrafta, czy powieści gotyckiej. Tymczasem jego zainteresowania sięgają także świata filmu, zwłaszcza produkcji słynnej wytwórni Hammer, która przyczyniła się do ukształtowania się popkulturowych wizerunków Drakuli, potwora Frankensteina, czy Mumii. Nieobcy mu także genialny film Romana Polańskiego „Nieustraszeni pogromcy wampirów”. „Pan Higgins wraca do domu” stanowi hołd dla tych produkcji.
Pan Higgins to starszy pan, który w młodości przeżył tragedię. Teraz przebywa pod opieką zakonnic, nie mogąc otrząsnąć się z traumy. Niemniej to nie on jest głównym bohaterem opowieści. Tym mianem należy określić profesora Meinhardta i jego pomocnika, którzy zawodowo parają się uśmiercaniem wampirów. Aby zastawić pułapkę na potężnego hrabiego Gorga, udają się po pomoc do pana Higginsa. Czasu na działanie jest niewiele, ponieważ słudzy Gorga szybko odkrywają intencje przybyszów i postanawiają ich uprzedzić.
Choć opowieść zaczyna się niczym klasyczny gotycki horror, tak na prawdę jest to jedynie punkt wyjścia dla wariacji na jego temat i zabawy kliszami. Wampiry nie mają w sobie nic ze współczesnego metroseksualizmu, a prezentują się dostojnie, noszą wytworne stroje i jeżdżą mrocznymi powozami. Zamek, w którym mieszkają jest ponury, a wewnątrz na ścianach wiszą makabryczne dekoracje. Obowiązkowo odbywa się w nim bal krwiopijców, którego centralnym punktem jest odprawianie czarnej mszy. Pogromcy wampirów natomiast przywieźli ze sobą kuferek wypełniony tak niezbędnymi przedmiotami, jak krucyfiksy, srebrne kule, czosnek, czy kołki. Mignola odwołuje się do schematów, choć nie wywraca ich do góry nogami. Raczej myli tropy, lawirując między nimi. We wszystkim jednak czuć szacunek do tradycji i miłość prawdziwego fana.
Ważnym elementem są również rysunki Warwicka Johnson-Cadwella, które po pierwszym przekartkowaniu komiksu mogą wydać się odpychające. Tworzy karykaturalne postacie, niejednokrotnie niedbale naszkicowane (bywa, że mają zachwiane proporcje ciała), ale kiedy dokładniej się przyjrzeć, można odnaleźć całą masę szczegółów, zwłaszcza kiedy akcja przenosi się do zamku, którego mistycyzm został przez niego rewelacyjnie uchwycony. Przyznam, że ja również miałem problem z początkowymi kadrami, które wyglądają jak półamatorskie zabawy, niemniej z czasem przyzwyczaiłem się do tego stylu, który wydaje się świetnie współgrać ze scenariuszem. Niemniej, wyobrażam sobie, że gdyby za całość odpowiadał Mignola, mielibyśmy do czynienia z pozycją równą najlepszym zeszytom z Hellboyem w roli głównej.
Jedynym mankamentem „Pana Higginsa” jest jego długość. Choć został bardzo elegancko wydany w twardej okładce, co robi bardzo dobre wrażenie, zwłaszcza z utrzymaną w czarnej tonacji grafiką na jej przodzie, to jednak fakt, iż całość szybko się czyta, można na końcu pozostać z uczuciem niedosytu. Ale być może to lepsze, niż gdybyśmy mieli być zmęczeni obraną konwencją. Wyobrażam sobie, że do kogoś komiks ten zupełnie nie trafi, ale ci, którzy wolą „Nosferatu – Symfonię grozy”, kultowe kreacje Beli Lugosiego, Christophera Lee i Klausa Kinskiego od rozmemłanych bohaterów sagi „Zmierzch”, oraz „Pamiętników wampirów” i coraz bardziej męczących popisów Kate Beckinsale w serii „Underworld”, a do tego kochają film Polańskiego, będą usatysfakcjonowani!
koniec
11 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

On tu idzie!
Marcin Knyszyński

24 I 2021

„Punisher MAX” był serią, która miała na celu odświeżenie i przywrócenie świetności pewnego bohatera. „Punisher” osiągnął szczyt popularności na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku – potem niestety było już gorzej. Za scenariusze nowej serii od samego początku odpowiadał w całości Garth Ennis – omawiany dziś tom drugi zbiera odcinki 13-24, podzielone, dokładnie tak samo jak w tomie pierwszym, na dwie sześcioczęściowe fabuły.

więcej »

W połowie drogi
Andrzej Goryl

23 I 2021

Egmont wydaje serię „Invincible” w całkiem przyzwoitym tempie. Pierwszy tom ukazał się na jesieni 2018 roku, a parę miesięcy temu cykl doczekał się siódmego tomu – z planowanych dwunastu. Każdy z albumów zawiera ponad dziesięć rozdziałów komiksu, więc fani twórczości Roberta Kirkmana („Żywe trupy”, „Outcast”, „Oblivion Song”) mają już całkiem sporo do czytania.

więcej »

Między nimi - Gromowładnymi
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 I 2021

Czwarty tom „Potężnej Thor” o wielce obiecującym tytule „Thor Wojny”, tak po prawdzie stanowi wprowadzenie do spektakularnej kulminacji, która nastąpi w następnym odcinku. Na razie jednak otrzymujemy jubileuszowy, 700 numer serii poświęconej Gromowładnemu… to znaczy Gromowładnej… hm… Gromowładnym.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Tegoż autora

Między nimi - Gromowładnymi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oni idą po ciebie Bar… Clark
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót kumpla do sąsiedztwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas wrócić do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wizygot wraca do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko co najgorsze w Marvelu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zaglądam w swe serce i widzę Cymerię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok, tajemnice i kolorowe neony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.