Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Brian Michael Bendis, Alex Maleev
‹Daredevil. Nieustraszony #03›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDaredevil. Nieustraszony #03
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2018
RysunkiAlex Maleev
Wydawca Egmont
CyklDaredevil
ISBN9788328127494
Format512s. 170x260 mm
Cena119,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Z deszczu pod rynnę
[Brian Michael Bendis, Alex Maleev „Daredevil. Nieustraszony #03” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzecia odsłona opowieści o nieustraszonym obrońcy prawa w Hell’s Kitchen autorstwa Briana Michaela Bendisa, jako całość jest chyba najsłabsza ze wszystkich. No, ale scenarzysta może mieć pretensje tylko do siebie, bo samo postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Mimo tego w komiksie można znaleźć kilka narracyjnych perełek, no i oczywiście nadal cieszą oko świetne rysunki Alexa Maleeva.

Paweł Ciołkiewicz

Z deszczu pod rynnę
[Brian Michael Bendis, Alex Maleev „Daredevil. Nieustraszony #03” - recenzja]

Trzecia odsłona opowieści o nieustraszonym obrońcy prawa w Hell’s Kitchen autorstwa Briana Michaela Bendisa, jako całość jest chyba najsłabsza ze wszystkich. No, ale scenarzysta może mieć pretensje tylko do siebie, bo samo postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Mimo tego w komiksie można znaleźć kilka narracyjnych perełek, no i oczywiście nadal cieszą oko świetne rysunki Alexa Maleeva.

Brian Michael Bendis, Alex Maleev
‹Daredevil. Nieustraszony #03›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDaredevil. Nieustraszony #03
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2018
RysunkiAlex Maleev
Wydawca Egmont
CyklDaredevil
ISBN9788328127494
Format512s. 170x260 mm
Cena119,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Trzeci tom wydania zbierającego cały – trwający od maja 2001 roku do marca 2006 roku – run Briana Michaela Bendisa, zawiera zeszyty #66-81 oraz dwie dodatkowe historie. Najpierw mamy opowieść z serii „What if…”, w której scenarzysta zastanawia się, co by było, gdyby Karen Page wciąż żyła, a później dostajemy trzy zeszyty serii „Ultimate Marvel Team-Up” zawierające krótką kronikę burzliwego spotkania Daredevila z Punisherem i Spider-Manem. Warto odnotować, że w pierwszym przypadku za rysunki odpowiada Michael Lark, dla którego była to rozgrzewka przed przejęciem (wspólnie z Edem Brubakerem) tej serii, natomiast opowieść o spotkaniu trzech bohaterów narysował Bill Sienkiewicz i… niestety pod względem graficznym jest to zdecydowanie najsłabszy punkt tego tomu. Poza tym znajdziemy tu również scenariusz do zeszytu #81, kilka grafik oraz pożegnalny tekst Bendisa.
Tym razem wszystko rozpoczyna się od powrotu niejakiego Alexandra Bonta. Sędziwy już mężczyzna wyszedł właśnie z więzienia, do którego trafił rzecz jasna za sprawą Daredevila. Wieloletnia odsiadka nie zatarła w jego pamięci upokorzeń zafundowanych mu przez zamaskowanego obrońcę Hell’s Kitchen i były przestępca planuje krwawą zemstę. Ten powrót jest okazją do wielu retrospekcji świetnie zilustrowanych przez Alexa Maleewa. Ulokowane w latach trzydziestych – jak należy się domyślać po scenerii – początki przestępczej kariery Bonta zostały ukazane w czerni i bieli, natomiast druga faza jego działalności została przedstawiona w stylistyce przywołującej skojarzenia z latami sześćdziesiątymi lub siedemdziesiątymi. W tym okresie na scenie jest już Daredevil ubrany w swój pierwszy – żółto-czerwony strój. Cała historia jest ciekawie skonstruowana, ale z uwagi na to, że jej akcja jest aż tak rozciągnięta w czasie, nasuwają się nieuchronnie pytania, jak to się stało, że Bont się zestarzał a Murdock od lat sześćdziesiątych pozostał trzydziestolatkiem. Następnie dostajemy sześciozeszytową historię „Dekalog”, w której Bendis wprowadza trochę elementów nadprzyrodzonych. Ta opowieść nie popycha za bardzo akcji do przodu, lecz stanowi raczej dla scenarzysty okazję do uporządkowania i podsumowania kilku wątków z poprzednich zeszytów. No i wreszcie finałowe odcinki przynoszą spektakularny finał tej historii, w którym pierwsze skrzypce znów gra Kingpin. Wilson Fisk chce ostatecznie rozprawić się z Murdockiem i proponuje policji pewien układ.
Główna część trzeciego tomu jest w całości narysowana przez Alexa Maleeva. Nadal zatem wszystko rozgrywa się na mrocznych i brudnych kadrach, od których trudno oderwać wzrok. Surowa, chropowata kreska, realistycznie rysowane postaci, mroczne i pełne przetarć tła, tworzą efektowną całość, do której zapewne wszyscy czytelnicy już się przyzwyczaili. Może się zatem wydawać, że zmiana na stanowisku rysownika, jaka czeka nas w kolejnym, czwartym tomie, będzie trudna do przyjęcia. Na szczęście Maleeva zastąpi Michael Lark, którego stylistyka jest – pod pewnymi względami – dość podobna. Możemy się o tym przekonać chociażby podczas lektury historii „What If…” zilustrowanej właśnie przez tego rysownika. Niestety to pozytywne wrażenie całkowicie psują ostatnie trzy zeszyty narysowane przez Billa Sienkiewicza. Może i same w sobie nie są one aż tak całkowicie złe, ale w porównaniu z pracami Maleeva i Larka wyglądają naprawdę słabo.
Brian Michael Bendis stworzył superbohaterski komiks, który ma w sobie zaskakująco mało superbohaterstwa. Mroczne, kryminalno-gangsterskie historie równie dobrze mogłyby rozegrać się całkowicie bez bohaterów w kolorowych strojach. Misterne intrygi, pełnokrwiste postacie, zaskakujące zwroty akcji i nieustannie pogłębiające się kłopoty Murdocka, nadają tej historii intrygujący charakter. Trzeba przyznać, że Bendis, idąc tropem swych poprzedników, zafundował Daredevilowi prawdziwą drogę przez mękę. Drogę, dodajmy, która jeszcze się nie zakończyła. Gdy bowiem wydawało się, że w życiu niewidomego prawnika już nie może być gorzej, spotkało go kolejne nieszczęście. Walczący z przestępcami, prasą i policją bohater, będzie musiał nie tylko odsunąć w jakiś sposób podejrzenia, że jest Daredevilem, ale także znajdzie się w skrajnym niebezpieczeństwie. Czy uda mu się jakoś uratować? Odpowiedzi na te pytania poszuka w kolejnych tomach Ed Brubaker.
koniec
18 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tuż przed Toddem McFarlane’em
Marcin Knyszyński

16 IV 2021

Wydawnictwo Egmont wystartowało właśnie z zupełnie nową kolekcją. Jesteś fanem nieistniejącego już „TM-Semic” i masz ochotę na powrót do przeszłości? Komiks „Amazing Spider-Man Epic Collection. Ostatnie łowy Kravena” jest dokładnie tym, czego potrzebujesz. A to dopiero początek.

więcej »

Po tamtej stronie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 IV 2021

„Dylan Dog”, czyli najpopularniejszy włoski komiks powraca do Polski. Tym razem za sprawą wydawnictwa Tore, które przedstawia „Strefę mroku”, klasyczny album z 1987 roku.

więcej »

Sąsiedzi
Paweł Ciołkiewicz

14 IV 2021

Wydawnictwo Mandioca kontynuuje eksplorację komiksowych rynków spoza Ameryki Południowej. Po doskonałych „Koszmarach” dostajemy rzecz… jeszcze lepszą. „Raport Brodecka” to wstrząsająca opowieść o człowieku zmagającym się z demonami przeszłości oraz upiorami współczesności. To także studium totalnej destrukcji do jakiej prowadzi wojna.

więcej »

Polecamy

Nowy wspaniały świat

Początki państwa polskiego:

Nowy wspaniały świat
— Marcin Osuch

Soczewica, koło, miele młyn
— Marcin Osuch

Krew, krew, flaki, śmierć
— Marcin Osuch

Uczyć nie bawiąc
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ślepa miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Hell’s Kitchen to ja!
— Paweł Ciołkiewicz

Mroczny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Milczenie Batmana rzadko wychodzi mu na dobre
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Sąsiedzi
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek robotowi… człowiekiem
— Paweł Ciołkiewicz

Domek na prerii
— Paweł Ciołkiewicz

Manewry hamowania
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Krwawy pościg
— Paweł Ciołkiewicz

Bez pracy nie ma kołaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Superman
— Paweł Ciołkiewicz

Żebyśmy ze dwa takie czołgi mieli…
— Paweł Ciołkiewicz

Starcie królów
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.