Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Greg, Eddy Paape
‹Luc Orient #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLuc Orient #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2018
RysunkiEddy Paape
Wydawca Taurus Media
CyklLuc Orient
ISBN9788365465245
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kosmici i gangsterzy
[Greg, Eddy Paape „Luc Orient #2 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W drugim tomie zbiorczym przygód Luca Orienta kończy się nieco przydługa kosmiczna epopeja i zaczynają ziemskie przygody. Zwłaszcza to drugie bardzo pozytywnie zaskakuje.

Marcin Osuch

Kosmici i gangsterzy
[Greg, Eddy Paape „Luc Orient #2 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

W drugim tomie zbiorczym przygód Luca Orienta kończy się nieco przydługa kosmiczna epopeja i zaczynają ziemskie przygody. Zwłaszcza to drugie bardzo pozytywnie zaskakuje.

Greg, Eddy Paape
‹Luc Orient #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLuc Orient #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2018
RysunkiEddy Paape
Wydawca Taurus Media
CyklLuc Orient
ISBN9788365465245
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wszystkie cztery epizody zebrane w pierwszym integralu składały się na jedną historię. Towarzyszymy naszym bohaterom od wyprawy do indochińskiej dżungli, poprzez odkrycie kosmitów aż po kosmiczną wyprawę na planetę Terango i walkę z panującym tam tyranem Sektanem. Cała awantura znajduje swój dramatyczny koniec w otwierającym ten tom „Stalowym lesie”. Luc, doktor Kala oraz Loro przyłączyli się ruchu oporu i - pomimo tego, że pochodzą z dużo mniej zaawansowanego technologicznie świata - dają zbuntowanym Terangijczykom dużą przewagę. To za sprawą odporności na broń wykorzystywaną na Terango. Niestety, tę przewagę może zniwelować przybycie tajemniczego osobnika znającego słabe strony Ziemian, który stał się sojusznikiem Sektana. Końcowa walka ma przebieg niezwykle dramatyczny, gdyż obydwie strony nie przebierają w środkach. Nie zdradzając kto ostatecznie zwyciężył, powiem tylko, że na razie koniec przygód inspirowanych Flashem Gordonem. Bohaterowie wracają na Ziemię i tutaj rozgrywają się trzy kolejne, autonomiczne już historie.
W „Sekrecie 7 świateł” Orient i Lora w wyniku nieuwagi swojego szefa i mentora, doktora Hugona Kali, zostali napromieniowani tytułowymi „siedmioma światłami”. Łatwo się domyśleć, że skoro Kala się nimi zajmował to nie mogły być to zwykłe światła. I rzeczywiście, po początkowej niepewności czy wspomniana dwójka w ogóle przeżyła wypadek, wyszła prawdziwa natura przeciwnych promieni. Luc i Lora nabyli czegoś na kształt supermocy, ale różnych od siebie. On może przenikać przez wszelkiej maści przegrody, ona spopiela wszystko czego dotknie. Oczywiście można cały koncept kontestować. Dlaczego Luc przenika tylko przeszkody pionowe (nie zapada się w podłogę), dlaczego Lora nie spopieliła swojego ubrania (!). To wszystko tylko pretekst do zupełnie innej historii, a jest nią rozgrywka z gangsterami, w której wspomniane supermoce znalazły zastosowanie. Ciekawa odmiana po kosmicznym maratonie z poprzednich epizodów.
Kolejny epizod, „Krater czarów” to zdecydowanie najmocniejszy punkt tego albumu. Zaczyna się od obserwacji niewielkiego meteoroid zmierzającego ku Ziemi. Biorąc pod uwagę, że we wcześniejszych historiach mieliśmy do czynienia z latającymi spodkami i kosmicznymi tyranami to taki niewielki kamyk dużego wrażenia nie robi. Ciekawie zaczyna się robić gdy meteoroid zamienia się w meteoryt czyli uderza w powierzchnię naszej planety. Ma to miejsce w górzystym terenie najprawdopodobniej gdzieś we Francji (trudno powiedzieć czy to Jura czy podnóża Alp), niedaleko niewielkiej miejscowości Sargoris. Do profesora Kali docierają szczątkowe informacje o dziwnych wydarzeniach, które nastąpiły po uderzeniu kosmicznej skały. W roli forpoczty wysyła Luca i piękną Lorę, zaś sam zajmuje się organizacją większej ekspedycji wyposażonej w odpowiedni sprzed badawczy. Zespół L&L zostaje przywitany w Sargoris przez uzbrojonych mieszkańców a burmistrz twierdzi, że to nie upadek meteoryt a katastrofa statku kosmicznego. Czyli mamy klasycznego Hitchcocka, bo po przysłowiowym trzęsieniu ziemi napięcie rośnie. Komiks z klasycznego s-f zaczyna zamieniać się w thriller z elementami horroru. Asystentkę burmistrza znaleziono z poderżniętym gardłem, jeden z chłopców, którzy pierwsi dotarli do meteorytu, został uduszony w szpitalu. Jednocześnie skalna lawina zablokowała jedyną drogę. Czyli dostajemy klasyczną historię o małej zamkniętej społeczności, którą powoli wykańcza nienazwane zło. Biorąc pod uwagę otwarty charakter całej serii – każde rozwiązanie zagadki jest możliwe. Pod tym względem nasuwa się skojarzenie z filmami Shyamalana, w najlepszym tego skojarzenia znaczeniu. Naprawdę duże brawa dla Grega za tę historię.
Album zamyka historia o dzieciach z niezwykłymi umiejętnościami (wręcz supermocami). Rzecz sprawia wrażenie nieco przekombinowanej, wymyślonej głównie jako pretekst do śledztwa, w którym Luc i Lora odgrywają rolę małżeństwa a Kala ich szofera. Czekamy na kolejny album, który powinien się rozpocząć od kultowego „24 Heures pour la planète Terre” opublikowanego w Świecie Młodych pod tytułem „SOS dla planety”.
koniec
3 lipca 2018

Komentarze

03 VII 2018   19:36:58

Ja ta serię kupuje głównie dla rysunków - klasyczna europejska kreska Eddy'ego Paape robi spore wrażenie. Scenariusze są ewidentnie kierowane do nastoletniego czytelnika i rozbrajająco naiwne. Komiks do oglądania.

03 VII 2018   22:05:57

W dużym stopniu się zgadzam, aczkolwiek epizod "Krater czarów" wciągnie i nieco starszego czytelnika. Przy okazji, też lubię ten styl rysowania.

03 VII 2018   22:27:21

Tak, "Krater czarów" to najlepszy jak dotąd album. Ale muszę przyznać, że rozwiązanie zagadki morderstw było od pewnego momentu dosyć przewidywalne. Dodatkowo mi rozwój akcji skojarzył się z jednym z albumów serii Arq Andreasa - "Dorro Zengu". Ciekawe zresztą czy Andreas tworząc tę część Arq nie inspirował się trochę "Kraterem..." W końcu był jednym z uczniów Paape i nawet pomagał mu w rysowaniu jednego z późniejszych albumów Luca Orienta...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Domknięcie rozdziału
Andrzej Goryl

8 VII 2020

Iron Fist nie jest postacią specjalnie popularną wśród polskich czytelników. Większość osób kojarzyła go z nieudanego serialu Netfliksa. Na szczęście oficyna Mucha uratowała honor bohatera, publikując cykl o jego przygodach, pisany przez Matta Fractiona („Hawkeye”, „Sex Criminals”) i Eda Brubakera („Fatale”, „Criminal”).

więcej »

Pociąg pod specjalnym nadzorem
Paweł Ciołkiewicz

8 VII 2020

Czytelnik biorący dziś do ręki „Snowpiercera” prawdopodobnie zna już film z 2013 roku oraz jest w trakcie oglądania serialu emitowanego na Netfliksie. W porównaniu z tymi produkcjami czarno-biały komiks sprzed niemal czterdziestu lat pozornie wydaje się skromniejszy. Mniej tu efektów specjalnych, ale za to znacznie bardziej wielowymiarowe są postacie i socjologiczne tło całej historii.

więcej »

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą
Maciej Jasiński

7 VII 2020

Przez długie lata swej działalności Batman stoczył olbrzymią liczbę walk z przeróżnymi przeciwnikami. Wiele z nich odbywało się w miejscach publicznych, gdzie na niebezpieczeństwo byli narażeni przypadkowi ludzie. I choć Batman zawsze starał się minimalizować straty, nie zawsze udawało się ich uniknąć. Co się działo z tymi ofiarami? Odpowiedź na to pytanie daje właśnie ten album.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.