Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Shaun Tan
‹Cykada›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCykada
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2018
RysunkiShaun Tan
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN978-83-64858-91-8
Format36s. 215x280mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Tok, tok, tok!
[Shaun Tan „Cykada” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W porównaniu do poprzednich, alegoryczno-surrealistycznych komiksów Shauna Tana, „Cykada” jawi się być dziełem prawie że realistycznym. Z dokładnością do tego, że opowiada o owadzie wplecionym w tryby korporacyjnej machiny.

Konrad Wągrowski

Tok, tok, tok!
[Shaun Tan „Cykada” - recenzja]

W porównaniu do poprzednich, alegoryczno-surrealistycznych komiksów Shauna Tana, „Cykada” jawi się być dziełem prawie że realistycznym. Z dokładnością do tego, że opowiada o owadzie wplecionym w tryby korporacyjnej machiny.

Shaun Tan
‹Cykada›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCykada
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2018
RysunkiShaun Tan
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN978-83-64858-91-8
Format36s. 215x280mm
Cena39,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 33,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Cykada nie ma łatwego życia. Będąc wyrośniętym owadem, zmuszony jest do monotonnej, nużącej, nierzadko upokarzającej pracy w ludzkim biurze. Cykada wydaje się być na samym dnie firmowej drabiny – pracuje w swoim kubiku cały czas, nie ma podstawowych świadczeń (z ludzkiej toalety nie może korzystać), każdy może wydawać mu rozkazy, każdy może nim pomiatać i prawie każdy właśnie to robi. Cykada znosi swe upokorzenia ze stoickim spokojem – owady te nie są wszak symbolami buntu, praca zaś jest mu niezbędna do przetrwania (choć ze względu na niskie wynagrodzenie nocować musi również w biurze, budując legowisko w szczelinie w ścianie). Po kilkunastu latach pracy firma żegna się z cykadą – oczywiście nie będzie tu podziękowania za lata wkładu w funkcjonowanie przedsiębiorstwa, Cykadę spotka typowo korporacyjne, cyniczne pozbycie się zbędnego już pracownika. Życie, jakie zna, przeminęło. Co zostaje? Tylko śmierć? Tak się wydaje, ale pamiętajcie, że mamy do czynienia z cykadą. Nie człowiekiem. Istota przed którą mogą otworzyć się zupełnie inne możliwości, niedostępne dla nas. Nas, z których cykady mogą się tylko śmiać.
„Cykada” głośnego australijskiego rysownika Shauna Tana to nieskomplikowany od strony formalnej niedługi komiks (a właściwie poprawniej chyba by było użyć określenia picture book), w którym kilkadziesiąt plansz przeplatanych jest króciutkimi komentarzami w języku cykad, będącym uproszczonym językiem ludzkim („Cykada pracuje w wysoki budynek./ Wprowadza dane./Siedemnaście roków./ Bez chorobowe./ Bez pomyłka. Tok, tok, tok!”). Shaun Tan (którego twórczości od wielu lat jestem zagorzałym fanem) tym razem nie buduje alternatywnej, surrealistycznej wersji rzeczywistości, jak to się dzieje w jego innych albumach („Przybysz”, „Opowieści z najdalszych przedmieść”, „Regulamin na lato”), w starannych rysunkach oddając ponurą realność przygnębiającego biurowca, jedynym fantastycznym elementem czyniąc tytułowego bohatera. Sam cykada, rysowany na wzór autentycznego owada, choć ubrany w służbowy garnitur, pozbawiony jest mimiki, uzewnętrzniania uczuć, stając się doskonałym wcieleniem korporacyjnego trybika.
Jak zwykle u Shauna Tana, możemy bawić się w szukanie różnorodnych interpretacji. Najoczywistsza – alegoria korporacyjnego zniewolenia – narzuca się już od pierwszej lektury. Ale wydaje się, że w tej figurze poniewieranego przez współpracowników i przełożonych owada można doszukiwać się też innych treści. Biurowiec nie jest przecież zaludniony samymi cykadami, główny bohater ma niższy status społeczny i służbowy. Czy wynika to z kwestii wykoślawienia relacji pracodawca-pracownik, czy można się w tym doszukiwać kwestii rasistowskich czy innych powodów dyskryminacyjnych – decyzja należy do czytelnika. Komiks z pewnością pozostawia tu pole do analiz. Do tego zaskakująca scena finałowa (której oczywiście nie zdradzę) także jest materiałem do interesujących interpretacji. Dodam, że „Cykada” również dociera do młodszych czytelników, dla których może nie być alegorią dehumanizującej pracy, ale staje się smutną baśnią ze zmieniającym perspektywę zakończeniem. Choć więc „Cykada” na tle poprzednich dzieł Shauna Tana wydaje się być nieskomplikowana formalnie, treściowo i przesłaniowo, nadal potrafi zmusić do myślenia i pobudzić do refleksji. A nawet – kto wie? – do zastanowienia się nad swoim własnym życiem.
koniec
3 sierpnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

26 V 2019

Potężny event „Tajne wojny” nie pozostał także bez znaczenia dla Deadpoola. O tym, jak bardzo, można przekonać się, sięgając po pozycję „Deadpool: Nuworysz z nawijką”, która ukazała się w ramach akcji Marvel Now 2.0.

więcej »

Marvel: Gdzie z tymi paluchami?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 V 2019

Całkiem nowy, całkiem inny Daredevil, czyli jaki? Tym razem na szczęście obyło się bez zmiany płci, rasy, oraz orientacji seksualnej. O co więc chodzi, można przeczytać w sto sześćdziesiątym czwartym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Daredevil: Chinatown”.

więcej »

Na przedmieściach wciąż biją…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 V 2019

Redaktorzy Marvela nie mają litości. Jeszcze na dobre nie przyzwyczailiśmy się do zmian, jakie nastały po „Tajnych wojnach”, a tu serwuje się nam kolejny, zakrojony na szeroką skalę event – „Avengers. Impas: Atak na Pleasant Hill”.

więcej »

Polecamy

Nadchodzą złodupcy

Kadr, który…:

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Podróże do własnych snów
— Konrad Wągrowski

Opowieść pewnego emigranta
— Konrad Wągrowski

Piękne krajobrazy… i nic więcej
— Jakub Mejer

Tegoż autora

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

Runie ta chwiejna konstrukcja
— Konrad Wągrowski

Po rozstaniu rodziców
— Konrad Wągrowski

Na dwóch różnych nutach
— Konrad Wągrowski

Egzystencjalizm rewolwerowców
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.