Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Alex Alice
‹Gwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu
Scenariusz
Data wydania14 marca 2018
RysunkiAlex Alice
Wydawca Egmont
CyklGwiezdny zamek
ISBN9788328127821
Format64s. 215x285 mm
Cena39,99
GatunekSF, steampunk
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
[Alex Alice „Gwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W połowie XIX wieku Bawarią władał król Ludwik II Wittelsbach, znany głównie z zamiłowania do oper Wagnera oraz wznoszenia coraz bardziej fantazyjnych zamków. Szaleniec czy przygnieciony brzemieniem władzy romantyk? Zdania są do dziś podzielone. W każdym razie w „Gwiezdnym zamku” jest on jedną z kluczowych postaci. Choć role pierwszoplanowe grają kilkunastoletnie dzieciaki.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?
[Alex Alice „Gwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu” - recenzja]

W połowie XIX wieku Bawarią władał król Ludwik II Wittelsbach, znany głównie z zamiłowania do oper Wagnera oraz wznoszenia coraz bardziej fantazyjnych zamków. Szaleniec czy przygnieciony brzemieniem władzy romantyk? Zdania są do dziś podzielone. W każdym razie w „Gwiezdnym zamku” jest on jedną z kluczowych postaci. Choć role pierwszoplanowe grają kilkunastoletnie dzieciaki.

Alex Alice
‹Gwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu
Scenariusz
Data wydania14 marca 2018
RysunkiAlex Alice
Wydawca Egmont
CyklGwiezdny zamek
ISBN9788328127821
Format64s. 215x285 mm
Cena39,99
GatunekSF, steampunk
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pomimo znacznych różnic co do strony wizualnej, niemal od początku lektury „Gwiezdnego zamku” miałam silne skojarzenia z niektórymi filmami studia Ghibli, szczególnie z „Laputą”. Ukoronowaniem tego było pojawienie się Hansa, obdarzonego buźką oraz zachowaniami typowego „przerywnika humorystycznego” z anime. W dodatku sposób rysowania sprawił, że w pierwszej chwili wzięłam go za niedużego wzrostem dorosłego: takiego zwariowanego profesorka. Z kolei król Ludwik ma migdałowe oczy i ostry podbródek mangowego przystojniaka – i choć w tym przypadku wynika to po prostu z odwzorowania realnego wyglądu postaci, to raz poruszona lawina skojarzeń nie chciała się już zatrzymać.
Zamek Neuschwanstein
Zamek Neuschwanstein
W „Lapucie” ojciec Pazu zginął, szukając legendarnej latającej wyspy, tutaj z kolei matka głównego bohatera nie wróciła z wyprawy balonem do „bariery eteru”. Wierzyła ona (matka, nie bariera) w otaczającą Ziemię substancję o niezwykłych właściwościach – i wiarę tę podziela jej syn Serafin, co wpędza go w kłopoty szkolne oraz ostry konflikt z ojcem. No, a skoro w fabule mamy kogoś gotowego podążyć na koniec świata za marzeniem, to rzecz oczywista, że legendy okażą się rzeczywistością. W międzyczasie życie bohaterom – zgodnie z kanonem przygodowych opowieści dla nastolatków jest to dwóch chłopaków i dziewczyna, obowiązkowo ruda – mocno utrudniają szpiedzy Bismarcka, jednak na koniec połączenie odwagi, poświęcenia oraz wiedzy naukowej pomoże pokonać wszelkie trudności. Tak – mimo oparcia fabuły na zupełnie fantastycznym pierwiastku,komiks jest jedną wielką pochwałą inżynierii. Widzimy to już na początku, gdy ojciec Serafina wykorzystuje ciśnienie w kotle parowozu do chwilowego unieszkodliwienia przeciwników.
Hansu-chan
Hansu-chan
Ponieważ w fabule mamy eter, nikogo zapewne nie zdziwi obecność atmosfery na księżycu. Co prawda po stronie nieoświetlanej aktualnie przez słońce atmosfera ta zamarza i spada w postaci śniegu, no ale w fantastyce, szczególnie stylizowanej na verne′owską, nie takie rzeczy się zdarzały.
Wszystko to jest w bardzo piękny sposób namalowane akwarelami, z mnóstwem szczegółów (ach, ta hala dworcowa!). Autor nie poskąpił też humoru: młodszych czytelników mogą rozbawić wyskoki Hansa, dla nieco starszych jest na przykład postać nadwornego architekta, który zmuszony do ograniczenia wagi i gabarytów latającego statku - czy raczej pałacu, i to w kształcie łabędzia - z bólem serca zgadza się… zwęzić kanał dla orkiestry. Akcja toczy się liniowo i jakby niespiesznie, pomimo paru dramatycznych zwrotów. Być może pastelowa kolorystyka wpływa tonująco nawet na sceny uciekania przez ostrzałem, a może fakt, że komiks jest skierowany również do młodych czytelników, wpływa na ogólny odbiór, w każdym razie lektura była łagodna i relaksująca.
koniec
8 sierpnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Narodziny Harley Quinn
Maciej Jasiński

29 IX 2020

Każdy fan Mrocznego Rycerza zapewne zna znakomity serial z lat 90. zatytułowany „Batman: The Animated Series”. To właśnie w nim, w odcinku „Joker’s Favor” z 1992 roku, zadebiutowała Harley Quinn. Autorami tej postaci są twórcy serialu: scenarzysta Paul Dini oraz rysownik Bruce Timm. I właśnie ci artyści odpowiadają za większość komiksów składających się na ten album.

więcej »

Karaiby spłyną krwią?
Agata Włodarczyk

28 IX 2020

Słowo pirata niewiele jest warte, słowo Hiszpanów – jeszcze mniej. Ale czy można zaufać czarownikowi, przewodzącemu plemieniu kanibali oraz morskiej wiedźmie, gdy oboje chcą położyć łapska na diamencie z Kasharu?

więcej »

Podziemny front: Komandosi z wyobraźni generała
Konrad Wągrowski

27 IX 2020

„Skok za front” to komiksowa adaptacja ostatniego odcinka serialu „Podziemny front”. Nie oznacza to jednak, że coś się skończyło. Z pewnością jednak coś się zmieniło – bohaterowie komiksu od tej częsci walczą już w mundurach.

więcej »

Polecamy

Komandosi z wyobraźni generała

Podziemny front:

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Balonem w kosmos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Na podbój Czerwonej Planety
— Maciej Jasiński

Bóg, heros, karzeł i wojowniczka
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Ci, co skaczą i fruwają…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skrzyżowanie konia z pająkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ale co z tą papugą?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Latająca głowa księcia Neptuna
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Potworessy, katakumby i naukowczynie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ślub bednarki i drwala online
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Koń się naprawdę uśmiał
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szczęście kruche jak porcelana, czyli dziwna niechęć do rysowania nóg
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas jest konstruktem umysłu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.