Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 sierpnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Lorenzo De Felici, Robert Kirkman
‹Gwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu
Scenariusz
Data wydania14 marca 2018
RysunkiLorenzo De Felici
Wydawca Egmont
CyklGwiezdny zamek
ISBN9788328127821
Format64s. 215x285 mm
Cena39,99
GatunekSF, steampunk
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 32,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?

Esensja.pl
Esensja.pl
W połowie XIX wieku Bawarią władał król Ludwik II Wittelsbach, znany głównie z zamiłowania do oper Wagnera oraz wznoszenia coraz bardziej fantazyjnych zamków. Szaleniec czy przygnieciony brzemieniem władzy romantyk? Zdania są do dziś podzielone. W każdym razie w „Gwiezdnym zamku” jest on jedną z kluczowych postaci. Choć role pierwszoplanowe grają kilkunastoletnie dzieciaki.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Łabędziem w przestworza… w duchu Miyazakiego?

W połowie XIX wieku Bawarią władał król Ludwik II Wittelsbach, znany głównie z zamiłowania do oper Wagnera oraz wznoszenia coraz bardziej fantazyjnych zamków. Szaleniec czy przygnieciony brzemieniem władzy romantyk? Zdania są do dziś podzielone. W każdym razie w „Gwiezdnym zamku” jest on jedną z kluczowych postaci. Choć role pierwszoplanowe grają kilkunastoletnie dzieciaki.

Lorenzo De Felici, Robert Kirkman
‹Gwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGwiezdny zamek #1: 1869 - Podbój kosmosu
Scenariusz
Data wydania14 marca 2018
RysunkiLorenzo De Felici
Wydawca Egmont
CyklGwiezdny zamek
ISBN9788328127821
Format64s. 215x285 mm
Cena39,99
GatunekSF, steampunk
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 32,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pomimo znacznych różnic co do strony wizualnej, niemal od początku lektury „Gwiezdnego zamku” miałam silne skojarzenia z niektórymi filmami studia Ghibli, szczególnie z „Laputą”. Ukoronowaniem tego było pojawienie się Hansa, obdarzonego buźką oraz zachowaniami typowego „przerywnika humorystycznego” z anime. W dodatku sposób rysowania sprawił, że w pierwszej chwili wzięłam go za niedużego wzrostem dorosłego: takiego zwariowanego profesorka. Z kolei król Ludwik ma migdałowe oczy i ostry podbródek mangowego przystojniaka – i choć w tym przypadku wynika to po prostu z odwzorowania realnego wyglądu postaci, to raz poruszona lawina skojarzeń nie chciała się już zatrzymać.
Zamek Neuschwanstein
Zamek Neuschwanstein
W „Lapucie” ojciec Pazu zginął, szukając legendarnej latającej wyspy, tutaj z kolei matka głównego bohatera nie wróciła z wyprawy balonem do „bariery eteru”. Wierzyła ona (matka, nie bariera) w otaczającą Ziemię substancję o niezwykłych właściwościach – i wiarę tę podziela jej syn Serafin, co wpędza go w kłopoty szkolne oraz ostry konflikt z ojcem. No, a skoro w fabule mamy kogoś gotowego podążyć na koniec świata za marzeniem, to rzecz oczywista, że legendy okażą się rzeczywistością. W międzyczasie życie bohaterom – zgodnie z kanonem przygodowych opowieści dla nastolatków jest to dwóch chłopaków i dziewczyna, obowiązkowo ruda – mocno utrudniają szpiedzy Bismarcka, jednak na koniec połączenie odwagi, poświęcenia oraz wiedzy naukowej pomoże pokonać wszelkie trudności. Tak – mimo oparcia fabuły na zupełnie fantastycznym pierwiastku,komiks jest jedną wielką pochwałą inżynierii. Widzimy to już na początku, gdy ojciec Serafina wykorzystuje ciśnienie w kotle parowozu do chwilowego unieszkodliwienia przeciwników.
Hansu-chan
Hansu-chan
Ponieważ w fabule mamy eter, nikogo zapewne nie zdziwi obecność atmosfery na księżycu. Co prawda po stronie nieoświetlanej aktualnie przez słońce atmosfera ta zamarza i spada w postaci śniegu, no ale w fantastyce, szczególnie stylizowanej na verne′owską, nie takie rzeczy się zdarzały.
Wszystko to jest w bardzo piękny sposób namalowane akwarelami, z mnóstwem szczegółów (ach, ta hala dworcowa!). Autor nie poskąpił też humoru: młodszych czytelników mogą rozbawić wyskoki Hansa, dla nieco starszych jest na przykład postać nadwornego architekta, który zmuszony do ograniczenia wagi i gabarytów latającego statku - czy raczej pałacu, i to w kształcie łabędzia - z bólem serca zgadza się… zwęzić kanał dla orkiestry. Akcja toczy się liniowo i jakby niespiesznie, pomimo paru dramatycznych zwrotów. Być może pastelowa kolorystyka wpływa tonująco nawet na sceny uciekania przez ostrzałem, a może fakt, że komiks jest skierowany również do młodych czytelników, wpływa na ogólny odbiór, w każdym razie lektura była łagodna i relaksująca.
koniec
8 sierpnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Marvel: Kobieta na stanowisku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 VIII 2018

Pośród licznych zmian w świecie superbohaterów Marvela, zastąpienie Thora postacią kobiecą okazało się chyba najciekawiej poprowadzonym wątkiem. Można się o tym przekonać sięgając po sto czterdziesty ósmy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Thor: Gromowładna”.

więcej »

Miasteczko jak Rio Klawo
Marcin Osuch

17 VIII 2018

Tacy jak Mike Blueberry zawsze znajdą jakiś sposób na powrót. Jak nie album „zerowy” to spinoff. Najważniejsze aby był to powrót udany, a tak właśnie jest w przypadku „Marshalla Blueberry”.

więcej »

Nostalgiczne spojrzenie na… przyszłość
Paweł Ciołkiewicz

15 VIII 2018

Nowy komiks Tonyego Sandowala w poetycki sposób opowiada o dorastaniu, młodzieńczych uczuciach oraz obawie przed tym, co przyniesie przyszłość.

więcej »

Polecamy

Zły, zły tyranozaur

Kadr, który…:

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Balonem w kosmos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Zrobiła się dziura w niebie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Modelka zombie czy ta, która ubiera się po ciemku?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O elfach i inteligentnych prezerwatywach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ściga nas uzbrojona rysowniczka komiksów!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 najlepszych książeczek Tytusa, Romka i A’Tomka
— M. Fitzner, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Wielkie kłopoty małej świnki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajerbolem w tyłek go!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pozwól Wookieemu wygrać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skutki braku snu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czekając na deus ex machina
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gdy wszyscy chcą cię zabić, czyli seks i przemoc minus seks
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.