Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Jason Aaron, Russell Dauterman, Jorge Molina
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #148: Thor: Gromowładna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #148: Thor: Gromowładna
Scenariusz
Data wydania25 lipca 2018
RysunkiJorge Molina, Russell Dauterman
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212527
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Kobieta na stanowisku
[Jason Aaron, Russell Dauterman, Jorge Molina „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #148: Thor: Gromowładna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pośród licznych zmian w świecie superbohaterów Marvela, zastąpienie Thora postacią kobiecą okazało się chyba najciekawiej poprowadzonym wątkiem. Można się o tym przekonać sięgając po sto czterdziesty ósmy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Thor: Gromowładna”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Kobieta na stanowisku
[Jason Aaron, Russell Dauterman, Jorge Molina „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #148: Thor: Gromowładna” - recenzja]

Pośród licznych zmian w świecie superbohaterów Marvela, zastąpienie Thora postacią kobiecą okazało się chyba najciekawiej poprowadzonym wątkiem. Można się o tym przekonać sięgając po sto czterdziesty ósmy tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Thor: Gromowładna”.

Jason Aaron, Russell Dauterman, Jorge Molina
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #148: Thor: Gromowładna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #148: Thor: Gromowładna
Scenariusz
Data wydania25 lipca 2018
RysunkiJorge Molina, Russell Dauterman
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212527
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Parytety, poprawność polityczna, neocenzura, nowomowa… Takie określenia pojawiają się najczęściej w czasie dyskusji nad zmianami wprowadzanymi ostatnimi czasy w Marvelu. I nie ma co zaklinać rzeczywistości, faktycznie tak jest, ponieważ dobrze znani i lubiani bohaterowie zastępowani są przez osoby o innym kolorze skóry (Kapitan Ameryka, Nick Fury), okazują się pałać miłością do tej samej płci (Iceman), czy wręcz ową płeć zmieniają (Loki). Trudno nie zauważyć, że jest to część odgórnej polityki zarządu, a wszelkie zaprzeczenia ze strony scenarzysty Jasona Aarona tego nie zmienią. I choć nie mam nic przeciwko kobiecym / Czarnym / homoseksualnym bohaterom, to jednak lubię te stare postacie i denerwuje mnie, kiedy nagle przechodzą radykalną i nieuzasadnioną fabularnie przemianę. Nie zawsze nawet chodzi o podmianę osobowości. W równym stopniu nie znoszę zagrań, typu: odnalezienie nieznanego brata, czy dziecka jakiejś postaci, o których jakoś dziwnie nic się nie mówiło przez ostatnie pięćdziesiąt lat. Nie dziwię się, że niegdyś Marvel został wyklęty przez fanów Spider-Mana, kiedy okazało się, że dobrze nam znany Peter Parker jest klonem Bena Reilly′ego, nie odwrotnie.
A jednak nie każda zmiana musi wyjść na gorsze, choć jest to raczej wyjątek, niż reguła. Jason Aaron proponując zastąpienie Thora kobietą pokazał, jak to się powinno robić. Przede wszystkim dobrze uzasadnił tego typu manewr, ale też nieźle poradził sobie z poprowadzeniem nowej Gromowładnej, nie zapominając przy tym o starym bohaterze, który nie może pogodzić się z tym, że nie jest już godny dzierżyć Mjolnira.
Akcja „Thor: Gromowładna” rozgrywa się kilka tygodni po wydarzeniach opisanych w „Grzechu pierworodnym” (z punktu widzenia WKKM, gdzie zakończenie tego eventu poznamy dopiero w następnym tomie, nie zostało to dobrze przemyślane). W wyniku tego, że Nick Fury, który poznał tajemnice Watchera szepnął coś na ucho Gromowładnemu, ten utracił prawo posiadania młota. Broń utknęła na Księżycu i nikt nie jest w stanie jej podnieść, łącznie z samym Odynem. Do czasu, ponieważ nagle pojawia się tajemnicza kobieta, która może tego dokonać, stając się nowym Thorem. Nie znamy jednak jej tożsamości i w niniejszym tomie WKKM jej nie poznamy. Będziemy za to mogli śledzić jej pierwsze poważne potyczki z armią Lodowych Olbrzymów atakujących Ziemię.
W tym samym czasie dotychczasowy właściciel Mjolnira nie może pogodzić się z tym, że przestał być go godnym. Na zmianę popadając w furię i przygnębienie (zapijane beczkami piwa) stara się odgadnąć, kto skrywa się za maską Gromowładnej. Jakby tego było mało na tron Asgardu powrócił Odyn, który w okresie swej nieobecności bardzo się zradykalizował i postanowił wprowadzić rządy silnej ręki, jak przed wiekami.
Wszystkie te wydarzenia zostały sprawnie przedstawione. Choć komiks obfituje w potyczki i epickie pojedynki, nie przysłaniają one aspektów psychologicznych. Aaron całkiem sprawnie ukazuje motywacje bohaterów i ich wewnętrzne rozterki. To właśnie zacieśnione relacje między nimi stanowią o sile niniejszej pozycji. Widać, że za pojawieniem się Gromowładnej szedł konkretny pomysł, a nie jest to tylko wstawienie nowej twarzy w miejsce dobrze znanej i przejście nad tym do porządku dziennego, jak gdyby nic się nie stało.
Warto podkreślić, że całość została bardzo ładnie narysowana przez Russella Dautermana, który preferuje dość klasyczną kreskę. Nie udziwnia, nie bawi się w umowność, ale też nie przesadza ze szczegółami, dzięki czemu opowieść jest czytelna i przyjemna dla oka.
Pozostaje jeszcze kwestia tego, co wyprawia Hachette i jakie pozycje wybiera do publikacji. „Thor: Gromowładna” to bowiem kolejny dubel na naszym rynku z tym, co prezentuje Egmont. I to w krótkim przedziale czasowym, bo edycje dzieli zaledwie kilka miesięcy. Jest to o tyle irytujące, że nie wiadomo teraz co kupować, by dwa razy nie wydać pieniędzy na to samo, bo WKKM nie zapowiada komiksów na więcej niż trzy numery do przodu. Poza tym, podkreślę, że kiedy Kolekcja startowała, jej celem było zebranie najlepszych pozycji w historii Marvela i przybliżenie ich czytelnikom, tymczasem od czasu ostatniego przedłużenia, serwowane nam są głównie nowości o dyskusyjnych walorach.
Na koniec chciałbym uprzedzić tych, którzy mają ochotę utrzymać się w niepewności i samemu przeczytać o tym, jak Gromowładna ujawnia swoją tożsamość, aby nie czytali posłowia, albowiem tam bezceremonialnie wszystko zdradzono. Lepiej sięgnąć po ukazujący się właśnie drugi tom komiksu w edycji Egmontu.
koniec
18 sierpnia 2018

Komentarze

21 VIII 2018   14:23:53

> (...) dobrze znani i lubiani bohaterowie zastępowani są przez osoby o innym kolorze skóry (Kapitan Ameryka, Nick Fury), okazują się pałać miłością do tej samej płci (Iceman), czy wręcz ową płeć zmieniają (Loki).

Jeżeli Autora tej recenzji to pocieszy, to Sam Wilson odwiesił tarczę na kołek, a Gromowładna wróciła do jedynie słusznego trójkąta Kinder, Küche, Kirche (w międzyczasie - o grozo! - uprawiali ze sobą seks http://oyster.ignimgs.com/wordpress/stg.ign.com/2016/04/TBAVEN2015004_layers.jpg).

PS: Mitologiczny Loki zmienił się w klacz i urodził ośmionogiego konia. Nie wiem, dlaczego Autorowi przeszkadza, że dla swoich niecnych celów Bóg Psot udawał Lady Sif.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
Sebastian Chosiński

16 IX 2019

Ależ to jest dobre! I przerażające. Wizja końca świata pokazana została tu w sposób syntetyczny – od szczegółu do ogółu – a więc zupełnie inaczej niż w publikowanych dotychczas opowieściach postapokaliptycznych. Zanim Jean-Christophe Chauzy powie, co się wydarzyło, musimy wraz z bohaterami „Reszty świata” przejść prawdziwą gehennę. A na końcu tej drogi czeka nas… tego zapewne dowiemy się z części drugiej cyklu.

więcej »

Marvel: Game over, man, game over!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 IX 2019

Ostatni, sto siedemdziesiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przynosi trzeci, finałowy odcinek eventu zakrojonego na kosmiczną skalę „Avengers: Operacja – Galaktyczna burza”.

więcej »

Tezy o głupocie, biciu i zaśmiecaniu
Paweł Ciołkiewicz

13 IX 2019

„Lis pospolity, czyli z zaśmieconego lasu bajki nie da dzieci” Szczepana Atroszki to niepozorny komiks podejmujący kilka ważnych problemów. Pod pretekstem opowiedzenia humorystycznych historyjek ze zwierzętami w roli głównej, autor brutalnie rozprawia się z ludzką głupotą, zachłannością oraz niewdzięcznością.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Thor była kobietą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Zagraj to jeszcze raz Sam: Perwersyjna poezja miłosna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Gruby cover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Z sąsiedzkim pozdrowieniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W stroju Pająka i bez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punisher w trzech odsłonach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozterki młodego superbohatera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fani niezalu drą łacha z mejnstrimowców
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Hardkorowa terapia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieci w piaskownicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.