Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jason Aaron, Enis Cisic, Mike Deodato Jr, Al Ewing, Jackson Guice, Jason Latour, Ryan North, Ramon Villalobos, Chip Zdarsky
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #149: Grzech pierworodny, Część 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #149: Grzech pierworodny, Część 2
Scenariusz
Data wydania8 sierpnia 2018
RysunkiMike Deodato Jr, Jackson Guice, Ramon Villalobos, Chip Zdarsky, Enis Cisic
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212534
Format170×260mm; oprawa twrada
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: Jedno oko na Maroko
[Jason Aaron, Enis Cisic, Mike Deodato Jr, Al Ewing, Jackson Guice, Jason Latour, Ryan North, Ramon Villalobos, Chip Zdarsky „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #149: Grzech pierworodny, Część 2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zgodnie z przewidywaniami sto czterdziesty dziewiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przyniósł nam zamknięcie kolejnego pokaźnego eventu pod tytułem „Grzech pierworodny”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Jedno oko na Maroko
[Jason Aaron, Enis Cisic, Mike Deodato Jr, Al Ewing, Jackson Guice, Jason Latour, Ryan North, Ramon Villalobos, Chip Zdarsky „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #149: Grzech pierworodny, Część 2” - recenzja]

Zgodnie z przewidywaniami sto czterdziesty dziewiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przyniósł nam zamknięcie kolejnego pokaźnego eventu pod tytułem „Grzech pierworodny”.

Jason Aaron, Enis Cisic, Mike Deodato Jr, Al Ewing, Jackson Guice, Jason Latour, Ryan North, Ramon Villalobos, Chip Zdarsky
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #149: Grzech pierworodny, Część 2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #149: Grzech pierworodny, Część 2
Scenariusz
Data wydania8 sierpnia 2018
RysunkiMike Deodato Jr, Jackson Guice, Ramon Villalobos, Chip Zdarsky, Enis Cisic
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN9788328212534
Format170×260mm; oprawa twrada
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Największą zaletą „Grzechu pierworodnego” jest odejście od schematu, że najpotężniejsi superbohaterowie muszą uporać się z Jeszcze Jednym Kosmicznym Zagrożeniem. Choć akcja poszczególnych crossoverów może rozwijać się w różnym tempie i tak ostatecznie sprowadza się do wielkiego naparzania wszystkich ze wszystkimi, tak jak w „Nieskończoności”, „Tajnej inwazji”, czy „Samym strachu”. Tu tymczasem scenarzysta Jason Aaron, dla którego było to pierwsze tak duże przedsięwzięcie, postawił na kryminalną intrygę, w której bierze udział ograniczona liczba postaci. Przynajmniej do czasu.
Przypomnijmy więc, że chodzi o wykrycie zabójcy Watchera, bytu, który od wieków obserwuje Ziemię z Księżyca. Już samo to, że komuś przeszkadzał zazwyczaj milczący Uatu wydawało się nieprawdopodobne, a dodatkowym wstrząsem było to, że ten ktoś wyciął mu gałki oczne. Zapisane w nich są bowiem wszystkie tajemnice, które przez lata poznał. Nick Fury naprędce organizuje małe grupki, które miały zbadać ślady pozostawione przez mordercę. Warto dodać, że składy zespołów poszukiwawczych były dość osobliwe, takie jak duet dr Strange i Punisher, czy trio Ant-Man, Czarna Pantera i Emma Frost. Pierwszy tom „Grzechu pierworodnego” zakończył się niespodziewaną egzekucją Fury’ego przez Zimowego Żołnierza. Wydarzenie to kompletnie namieszało w głowach głównych bohaterów i teraz nikt nikomu nie ufa. I słusznie, ponieważ wyraźnie ktoś manipuluje poszukiwaczami.
Bez zdradzania zakończenia, powiem, że rozwiązanie eventu jest całkiem interesujące. Choć wprowadza wątki, o jakich nie wiedzieliśmy przez ostatnie pięćdziesiąt lat, daje się to jakoś uzasadnić i nie wypadają specjalnie sztucznie. Może tylko nagromadzenie mechanicznych kopii pewnej postaci może wydać się zbytnią przesadą, ale ostatecznie całość jest nawet zgrabnie domknięta.
Niestety druga część crossoveru nie wystrzegła się grzechów (być może pierworodnych) swoich poprzedników, czyli upakowania zbyt dużej liczby bohaterów na jednej stronie. W momencie, kiedy poprzednio akcja rozgrywała się między ograniczoną liczbą postaci, tutaj w pewnym momencie powstaje obowiązkowy miszmasz. Kiedy Kapitan Ameryka wzywa wszystkich Avengers, rozpoczyna się niezbyt skoordynowana walka na Księżycu. Rozumiem, że ideą eventów jest to, by skupiały jak największą liczbę znanych osobowości, ale pierwotne, kameralne podejście świetnie się sprawdziło.
Trochę niepotrzebne wydaje się również mieszanie w to wszystko superłotra Midasa, który w sumie niewiele wnosi do akcji. I tak głównym szaleńcem bezapelacyjnie zostaje Orb. Choć wydawać by się mogło, że koleś z okiem zamiast głowy to głupi pomysł, w połączeniu z intrygą związaną z oczami Watchera, wydaje się być bardzo na miejscu, stając się swoistego rodzaju postacią tragiczną.
Nie ma się za to do czego przyczepić od strony graficznej. Rysunki Mike’a Deodato Jr’a są munumentalne i czytelne, mimo licznych zabaw układem kadrów. Może nie znajdziemy tu równie wstrząsających momentów, jak wizerunek martwego Uatu z wydłubanymi oczami, ale i tak jest bardzo dobrze.
Inaczej sprawa wygląda z dodatkami, na które składają się „Original Sins” #5 i „Original Sin Annual” #1, które rozwijają wątki głównej historii, zwłaszcza te, związane z ukazaniem przez Orba tajemnic zaklętych w oczach Watchera. Swoje prace przedstawiają tu różni scenarzyści i rysownicy. Jest więc i poważnie (Al Ewing i Butch Guide), i zabawnie (Chip Zdarsky), a nawet irytująco (Ray North i fatalny Ramon Villalobos). Generalnie jednak zeszyty uzupełniające „Grzech pierworodny” wypadają o wiele mniej ciekawie, niż główny wątek. Jeśli więc ktoś chciałby nabyć albumy WKKM specjalnie dla nich, a ma już edycję Egmontu, spokojnie może sobie je darować.
Nie zmieniam zdania, że „Original Sin” to jeden z ciekawszych Marvelowskich crossoverów, który przyniósł intrygujące zmiany, jak choćby to, że Thor przestał być godny dzierżenia swojego młota. Niemniej w rozbiciu go na dwa tomy, ten drugi wydaje się odrobinę słabszy od poprzednika, ze względu na wspomniane wyżej zglobalizowanie akcji i wprowadzenie niepotrzebnej nawalanki, która w zasadzie niczemu nie służyła.
koniec
1 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nierealne niesamowitości
Dagmara Trembicka-Brzozowska

23 X 2020

„Żona magika” to odpowiednik literatury wysokiej w komiksie. Jak powieści Tokarczuk czy Houellebecqa, zdobywa nagrody i w nietypowy sposób mówi o rzeczach ważnych, bawiąc się formą. Jednocześnie dla większości czytelników okaże się nudna i mało zrozumiała.

więcej »

Krótko o komiksach: Kwiaty wyrastają z oczu…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

23 X 2020

…a rzeźbiarz wiewiórek piecze je nad ogniskiem. Brzmi psychodelicznie, ale w nowym komiksie Mirki Andolfo o niejasnym, jak na razie, tytule „Mercy”, wszystkie te elementy naprawdę występują. Chociaż być może wiewiórki są tak naprawdę tylko jedną wiewiórką.

więcej »

Brazylijski Rozpruwacz
Aleksander Krukowski

22 X 2020

Wydawnictwo Mandioca znane jest z wydawania komiksów południowoamerykańskich. Ich pozycje tchną pewną egzotyką regionu, który w Polsce mało kojarzy się z komiksami. Do tej pory jednak Mandioca nie celowała w gatunek komiksowego horroru, dlatego „Skazaniec 666” jest okazją do jeszcze ciekawszego spotkania, po którym nie wiadomo, czego się spodziewać.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Iron Man nie dla wszystkich
— Tomasz Nowak

Tegoż autora

Kadry z życia Logana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń dla dużych i małych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa orki, awanturnik i chętna kapłanka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Narzędzie dla kustosza Metalliki, czyli o „S&M 2” słów kilka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Elfy najeżdżają Polskę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najlepszych filmów o żywych trupach według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Moon Knight nad kukułczym gniazdem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Autor, który zbyt się spieszył
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.