Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 września 2018
w Esensji w Esensjopedii

Jordan Boyd, Ramon Rosanas, Nick Spencer
‹Ant-Man #1: Druga szansa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAnt-Man #1: Druga szansa
Scenariusz
Data wydania25 lipca 2018
RysunkiJordan Boyd, Ramon Rosanas
Wydawca Egmont
CyklAnt-Man
ISBN9788328126619
Format120s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mrówcza praca od podstaw

Esensja.pl
Esensja.pl
Premiera filmu „Ant-Man i Osa” to dobra okazja by poznać lepiej bohatera, który nie miał szczęścia do wydawnictw w naszym kraju. Skorzystał z niej Egmont, wypuszczając komiks „Ant-Man: Druga szansa”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrówcza praca od podstaw

Premiera filmu „Ant-Man i Osa” to dobra okazja by poznać lepiej bohatera, który nie miał szczęścia do wydawnictw w naszym kraju. Skorzystał z niej Egmont, wypuszczając komiks „Ant-Man: Druga szansa”.

Jordan Boyd, Ramon Rosanas, Nick Spencer
‹Ant-Man #1: Druga szansa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAnt-Man #1: Druga szansa
Scenariusz
Data wydania25 lipca 2018
RysunkiJordan Boyd, Ramon Rosanas
Wydawca Egmont
CyklAnt-Man
ISBN9788328126619
Format120s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Choć jest ojcem założycielem Avengers, Ant-Man zawsze należał do drugiego sortu superbohaterów, nie mogąc nawet pomarzyć o popularności, jaką cieszą się jego koledzy z pierwszego składu, jak Iron Man, Hulk i Thor. Wydaje mi się, że wpłynęły na to dwa czynniki: po pierwsze moc polegająca na zmniejszaniu się i kontrolowaniu mrówek nie należy do najbardziej spektakularnych; po drugie, scenarzyści mieli zawsze problem z nakreśleniem rysu psychologicznego Hanka Pyma, który był oryginalnym Ant-Manem. Jego ewolucja najpierw w Giant-Mana, a następnie w Yellowjacketa, dowodzi, że pierwotny projekt nie chwycił, tak jak chociażby Spider-Man, czy Kapitan Ameryka, których atrybuty nie uległy zasadniczym zmianom niemal od samego początku.
W 1979 roku David Michelinie i John Byrne postanowili powrócić do pierwotnego pomysłu Stana Lee i Jacka Kirby′ego, tworząc tę postać na nowo, ale zamieniając Pyma na złodzieja Scotta Langa. Podprowadził on strój Ant-Mana, aby przy jego pomocy ratować chorą na serce córkę. Pobudki były więc szlachetne. Ponieważ Lang postanowił zerwać z przestępczością, Pym ofiarował mu swój strój i tożsamość. W tym wypadku resocjalizacja okazała się na tyle skuteczna, że nasz bohater został nawet członkiem Avengers. Co prawda w 2004 roku źle to się dla niego skończyło, albowiem zginął, ale niecałe dziesięć lat później w wyniku wydarzeń znanych jako „Dziecięca krucjata”, został wskrzeszony. I mniej więcej w tym miejscu rozpoczyna się komiks „Ant-Man: Druga szansa”.
Scott Lang na nowo próbuje poukładać swoje życie, zarówno zawodowe, jak i osobiste. Aplikuje do firmy Tony′ego Starka, aby objąć w niej stanowisko eksperta od spraw zabezpieczeń, a także odbudowuje relacje z córką. Nie jest to łatwe, ponieważ jej matka, a jego była żona, uważa, że nastolatka nie powinna zadawać się z superbohaterem ze względu na niebezpieczeństwa, jakie towarzyszą mu w życiu powszechnym. Jak czas pokaże, poniekąd ma rację.
„Druga szansa” nie jest typową pozycja, w której heros musi zmierzyć się z demonicznym przeciwnikiem, który wciąż podkopuje pod nim dołki. Scott Lang jest pyskaty, nieco naiwny i jednocześnie zupełnie nie ogarnięty życiowo, przez co sam pakuje się w problemy bez niecnej pomocy jakiegoś arcywroga, który by się na niego zaczaił. Nawet spotkany Taskmaster wykpiwa jego teorię, że zabicie Ant-Mana przysporzy mu zaszczytów i chwały. Scenarzysta Nick Spencer kładzie o wiele większy nacisk na bardziej przyziemne problemy, chociażby takie, że aby mieć gdzie mieszkać, Ant-Man zmniejsza się i przesiaduje w domku dla lalek. Szkoda, że tego klimatu nie udało utrzymać się do końca, ponieważ wątek z porwaniem córki Langa nie jest już tak interesujący.
Nieźle sprawuje się również ilustrator Ramon Rosans. Może nie należy do artystów wybitnych, ale w prosty i niewymuszony sposób przedstawia losy naszego bohatera, wplatając gdzieniegdzie element humorystyczny, choć bez posuwania się do karykatury na miarę Deadpoola. Lekką formułę opowieści widać dobrze, jeśli spojrzy się na niezbyt rozgarniętego superłotra Grizzly′ego, który zazwyczaj przedstawiany jest jako umięśniony gość w futrze miśka, a tu wygląda tak słodko i nieporadnie, że chce się go przytulić.
„Druga szansa” nie jest więc pozycją obowiązkową i rzucającą na kolana, ale kawałkiem bardzo przyjemnej lektury, podanej w sposób lekki i z humorem. Scott Lang jest na pewno ciekawszym Ant-Manem niż Hank Pym, a jego życie osobiste samo w sobie, bez superbohaterskiej otoczki to dobry temat na komiks. Polecam tym, którzy chcą odpocząć od spektakularnych pojedynków z kolejnym Złem Zagrażającym Wszechświatowi.
koniec
12 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Conan na miarę XXI wieku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 IX 2018

Egmont postanowił wykorzystać zainteresowanie Conanem Barbarzyńcą, jakie odżyło po starcie Kolekcji Hachette, zbierającej zeszyty o jego przygodach wydane przez Marvel i zaserwował nam „Conana: Narodziny legendy”, czyli opasłe tomiszcze z pierwszymi numerami komiksów o Cymeryjczyku, jakie od 2003 roku ukazywały się pod patronatem Dark Horse Comics.

więcej »

Ostateczna rozgrywka
Paweł Ciołkiewicz

21 IX 2018

O trzecim tomie serii Jeffa Smitha można powiedzieć jedno – gdyby był krótszy, byłby zdecydowanie lepszy. Niestety, zabrakło w nim trochę emocji, świeżości oraz niespodzianek cechujących poprzednie odsłony serii.

więcej »

Moebius: Tajemnica pokoju numer 6
Marcin Knyszyński

20 IX 2018

„Moebius” i „Gir” to dwie osobowości twórcze jednego człowieka – Jeana Girauda, francuskiego scenarzysty i (przede wszystkim) rysownika komiksowego. Jako „Gir” zaczął rysować w latach sześćdziesiątych najsłynniejszy westernowy komiks w Europie – „Blueberry”. Współpraca Girauda z Alejandro Jodorowskym przy ekranizacji „Diuny” (film nigdy nie doczekał się premiery), wedle słów samego autora, była punktem przełomowym w karierze. To po tym etapie twórczości zaczął „rodzić się Moebius” i (...)

więcej »

Polecamy

Zły, zły tyranozaur

Kadr, który…:

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Warszawa od podwórka
— Wojciech Gołąbowski

Promem przez Wisłę
— Wojciech Gołąbowski

Nie całkiem w stronę zachodzącego słońca
— Wojciech Gołąbowski

Uciekaj, myszko, do dziury…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Duochromatyczność
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czego się spodziewać
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Conan na miarę XXI wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjaźń zaczyna pękać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Brak ducha Tesli
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieło w pełni wizjonerskie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do czytania w każdym wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Amazonka w wersji deluxe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Akt poświadczenia dziedziczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jaka to melodia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zbanalizowana Czarodziejka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.