Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Alfredo Alcala, John Buscema, Ernie Chan, Gene Colan, Carmine Infantino, Pablo Marcos, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #11: Przekleństwo monolitu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #11: Przekleństwo monolitu
Scenariusz
Data wydania16 maja 2018
RysunkiPablo Marcos, Gene Colan, Carmine Infantino, Alfredo Alcala, Ernie Chan, John Buscema
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215245
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Conan: Poczuj klimat heroic fantasy
[Alfredo Alcala, John Buscema, Ernie Chan, Gene Colan, Carmine Infantino, Pablo Marcos, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #11: Przekleństwo monolitu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jedenasty tom Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Przekleństwo monolitu” udowadnia, że w prostocie siła. A czy może być coś bardziej prostego od barbarzyńcy z Cymerii?

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Poczuj klimat heroic fantasy
[Alfredo Alcala, John Buscema, Ernie Chan, Gene Colan, Carmine Infantino, Pablo Marcos, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #11: Przekleństwo monolitu” - recenzja]

Jedenasty tom Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Przekleństwo monolitu” udowadnia, że w prostocie siła. A czy może być coś bardziej prostego od barbarzyńcy z Cymerii?

Alfredo Alcala, John Buscema, Ernie Chan, Gene Colan, Carmine Infantino, Pablo Marcos, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #11: Przekleństwo monolitu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #11: Przekleństwo monolitu
Scenariusz
Data wydania16 maja 2018
RysunkiPablo Marcos, Gene Colan, Carmine Infantino, Alfredo Alcala, Ernie Chan, John Buscema
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215245
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Mam wrażenie, że zanim Roy Thomas przystąpił do pisania scenariuszy do odcinków „Savage Sword of Conan”, składających się na omawiany tom Kolekcji, przeczytał zbiór opowiadań „Conan z Cymerii”, który oryginalnie ukazał się w 1969 roku (u nas nakładem wydawnictwa PiK w 1991). Dwie z czterech przedstawionych historii opartych jest o motywy, jakie można tam znaleźć.
Chodzi o tytułowe „Przekleństwo monolitu” i „Gniazdo lodowego robaka”. Są to niezbyt skomplikowane fabuły, które w zasadzie umiejscowić można w każdym momencie życiorysu Conana (niemniej dano nam garść wskazówek, by zadowolić badaczy życiorysu barbarzyńcy). Uciekamy od skomplikowanym, dworskich intryg i porzucamy piaski pustyni, by przenieść się w całkiem inne rejony hyboryjskiego świata. W pierwszym opowiadaniu podążamy na wschód, gdzie nasz bohater został wysłany z pokojowa misją. Ponieważ zaprzestanie zbrojeń nie leży w interesie każdego, wkrótce zastawiono na niego pułapkę, której istotnym elementem będzie potężny, megalityczny sześcian. W drugiej opowieści Cymeryjczyk przedziera się przez zaśnieżone szczyty gór północy. Na własnej skórze będzie mógł się przekonać, że legendy, jakie słyszał w dzieciństwie o przerażającym lodowym robaku, polującym na wędrowców wcale nie są wyssane z palca.
W obu przypadkach akcja jest wartka i rewelacyjnie wpisuje się w klimat conanowych opowieści. Mamy do czynienia z diabelską magią, niezwykłymi stworami i lekką domieszką horroru. Do tego zeszyty te są świetnie narysowane. John Buscema dostał chwilę wytchnienia, a jego miejsce zajęli Gene Colan i Carmine Infantino, którzy wzorowo wywiązali się ze swojego zadania. Zwłaszcza ten drugi w bardzo przekonujący sposób oddał mroźną scenerię nieprzebytych gór.
John Buscema wraca za to w czwartym z kolei zeszycie, jaki zmieścił się w tomie, czyli adaptacji opowiadania Roberta E. Howarda „Jastrzębie nad Egiptem”, które po przeróbce przez L. Sprague de Campa zostało przekształcone w historię o Conanie, a jego tytuł zmienił się na „Jastrzębie nad Shemem”. Powracamy tu do dworskich intryg. Barbarzyńca zostaje wmieszany w rozgrywki wpływowych dowódców, oraz zdradzieckich kurtyzan, którzy mają na celu zdobyć jak największe wpływy na dworze szalonego króla, który uważa się za ucieleśnienie boga. Świetne rysunki i utrzymane tempo sprawiają, że połyka się tę historię na raz.
Jedynym słabszym momentem niniejszego tomu są „Czarne łzy” na podstawie opowiadania L. Sprague de Campa i Lina Cartera pod tym samym tytułem. Wracamy do momentu w życiorysie Conana, kiedy dowodził Zuagirami. Kiedy, wraz ze swoimi ludźmi, wydostaje się z zastawionej przez Turańczyków zasadzki, postanawia dogonić uciekającego na pustynię zdrajcę. Nie wie jednak, że wybiera się na przeklęte tereny, skąd już się nie wraca.
Choć sam początek opowieści i pościg zapowiada się całkiem intrygująco, to już wydarzenia na przeklętych ziemiach nie odbiegają od conanowego standardu. Zwłaszcza, kiedy okazuje się, że Cymeryjczyk jest zapowiedzianym w proroctwie wyzwolicielem. Za dużo tu pośpiechu i zbiegów okoliczności, by utrzymać napięcie. W związku z tym „Czarne łzy” nie pozostają na dłużej w pamięci. Nawet pomimo całkiem niezłych rysunków Erniego Chana.
Szczęśliwie ten jeden słabszy moment w zbiorze nie jest na tyle zły, by przykryć walory pozostałych historii. Krótko mówiąc: kolejny świetny klasyk, dla którego warto zbierać Kolekcję Hachette.
koniec
15 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hrabia Mieszko Skarbek
Paweł Ciołkiewicz

13 VII 2020

„Zemsta hrabiego Skarbka” to pasjonująca opowieść o zemście, która – jak wiadomo – najlepiej smakuje na zimno. Na planszach komiksu znajdziemy wielką historię, socjologiczny portret dziewiętnastowiecznej Europy, opowieść o regułach rządzących światem sztuki oraz refleksję na temat rosnącej roli prasy. A wszystko to przyprawione awanturniczą historią z piratami w roli głównej. No i oczywiście całość uzupełniają piękne rysunki.

więcej »

Opowieść o bardzie nudziarzu
Marcin Knyszyński

12 VII 2020

Drugi z trzech tomów „Cody” Simona Spurriera i Matiasa Bergary to kolejna wizyta w świecie po magicznej apokalipsie – przewodnikiem jest oczywiście pewien bard, na którego wołają „Hum”. Bohater nadal nie dopiął swego, choć przecież odnalazł tę, której szukał cały pierwszy tom – swoją ukochaną żonę „opętaną przez demona”. Ale gdyby to wystarczyło cała historia zakończyłaby się na pierwszym albumie.

więcej »

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
Agnieszka ‘Achika’ Szady

11 VII 2020

Ten tom ma dwie zalety: po pierwsze, walki są krótkie i jest ich niewiele, po drugie (ważniejsze) – można go polecić osobom, które z tym cyklem jeszcze się nie zetknęły.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Z tego cyklu

Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan jeszcze nie król
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Topory ociekające krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Klasyka klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Ja cię kocham, a ty… nie żyjesz
— Paweł Ciołkiewicz

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Suchary Stana Lee
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nie taki Ultron straszny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 2
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wakacyjny leksykon filmów o żywych trupach. Część 1
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwutakt: Usuwamy najsłabsze utwory z albumów Metalliki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 najlepszych slasherów komediowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pakiet startowy: 50 najlepszych utworów Kazika według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.