Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Charles Forsman
‹Koniec zxxxanego świata›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKoniec zxxxanego świata
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiCharles Forsman
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788381106245
Cena42,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nigdy orłem, ani reszką
[Charles Forsman „Koniec zxxxanego świata” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zapewne gdyby nie serial Netflixa nigdy nie przeczytalibyśmy po polsku komiksu „Koniec zxxxanego świata” autorstwa Charlesa Forsmana. Czy nasze życie stałoby się przez to uboższe? Dobre pytanie.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nigdy orłem, ani reszką
[Charles Forsman „Koniec zxxxanego świata” - recenzja]

Zapewne gdyby nie serial Netflixa nigdy nie przeczytalibyśmy po polsku komiksu „Koniec zxxxanego świata” autorstwa Charlesa Forsmana. Czy nasze życie stałoby się przez to uboższe? Dobre pytanie.

Charles Forsman
‹Koniec zxxxanego świata›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKoniec zxxxanego świata
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiCharles Forsman
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788381106245
Cena42,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zastanawiam się, co kierowało twórcami serialu, że zdecydowali się oprzeć swój pomysł właśnie na dziele Forsmana. Nie jest to bowiem historia wybitna, ani specjalnie wysublimowana. Powiem więcej – główni bohaterowie nie są nawet mocno zarysowani charakterologicznie. Być może wyczuli w tej opowieści potencjał i postanowili go rozwinąć. Chyba im się udało, ponieważ recenzje serialu są co najmniej ekstatyczne. Nie wiem, nie widziałem. Z korzyścią dla pierwowzoru.
„Koniec zxxxanego świata” to pozycja niezależna w ścisłym tego słowa znaczeniu. Scenariusz jest niepoprawny ani politycznie, ani społecznie, dialogi, zgodnie z tytułem, soczyste, a kreska ekstremalnie prosta i brzydka. Aż trudno uwierzyć, że Charles Forsman to wykształcony rysownik komiksów, ponieważ „Koniec…” wygląda jak twórczość znudzonego studenta na nic go nie obchodzących wykładach.
A jednak jest coś, co przykuwa uwagę do tej pozycji i nie pozwala zakończyć tej niezbyt obszernej lektury, zanim nie dojdzie się do ostatniej strony. Mnie w każdym razie kupiła już pierwszą stroną, kiedy to dowiadujemy się, że James już w wieku 9 lat przekonał się, że nie posiada poczucia humoru.
W skrócie „Koniec zxxxanego świata” opowiada historię pary niedopasowanych społecznie nastolatków – wspomnianego Jamesa, który podejrzewa, że jest psychopatą i zagubionej emocjonalnie Alyssy. Razem uciekają z rodzinnego miasteczka. Po drodze robią coś bardzo złego, co rzutuje na ich dalszą relację, która z czasem się pogłębia. Choć z samego początku Alyssa poderwała Jamesa, bo był inny od wszystkich, a ten z kolei miał w planach jej uduszenie, powoli zaczynają odkrywać, że są dla siebie ważni.
Komiks czerpie całymi garściami z takich wzorców, jak „Bonnie i Clyde”, „Urodzeni mordercy” i przede wszystkim „Thelma i Louise”, gdzie również mieliśmy do czynienia z parami autsajderów, przemierzających bezdroża Stanów Zjednoczonych, którzy mieli sporo na sumieniu. A jednak w czasie lektury miałem przed oczami film „Doskonały świat” Clinta Eastwooda z Kevinem Costnerem. Choć opowiadał on o przyjaźni chłopca i dorosłego mężczyzny, to jednak fakt, że chodzi w nim o budowanie zaufania i wzajemnej więzi, wydaje się najmocniej korespondować z tematyką „Koniec zxxxanego świata”. James, tak jak postać grana przez Costnera, daleki jest od ideału, a jednak mu dopingujemy i staramy się go zrozumieć.
Chciałbym napisać, że niniejszy komiks to głos zagubionego pokolenia, opowiadający o problemach współczesnych nastolatków, ale biorąc pod uwagę, że stworzył go facet w wieku lat trzydziestu, jakoś nie wydaje mi się to trafne. Za mało mamy tu tła i relacji głównych bohaterów z rówieśnikami, by doszukiwać się szerszego kontekstu. Dlatego skłaniałbym się do tego, by dzieło Charlesa Forsmana uznać za opowieść o rodzącym się uczuciu i wzajemnej odpowiedzialności za druga osobę w związku.
A może to wszystko to tylko wygłup? Założę się, że gdyby nie serial Netflixa, dziś w internecie nie analizowano by dogłębnie treści „Końca…” i tylko hipsterscy amatorzy undergroundu, przechwalaliby się jego znajomością. Są tu bowiem elementy, które burzą duszny klimat całości, jak niepotrzebne wprowadzenie wątku satanistycznego, który jest po prostu naiwny. To już lepiej byłoby, gdyby chodziło o jakiegoś pedofila. Podobnie bezsensownie zarysowana jest postać żony pewnego nauczyciela, szukająca zemsty. Ja rozumiem, że kieruje nią nienawiść, ale tu jawi się niczym terminator szukający Sarah Connor.
Z powyższych powodów pisanie niniejszej recenzji przyprawiło mnie o ból głowy, albowiem nie wiem, czy nie dałem się jednak wkręcić w machinę promocyjną, która nakręciła zainteresowanie komiksem. A może właśnie przez to, że od czasu lektury zaprząta on moje myśli, sprawia, że warto go polecić? Choć warstwa estetyczna „Końca zxxxebanego świata” pozostawia wiele do życzenia, to jednak nie jest to dzieło, które pozostawia obojętnym. A skoro prowokuje do ruchu szare komórki, to może jednak coś w tym jest?
koniec
23 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tajemnice Zakonu Świętego Dumasa
Maciej Jasiński

10 VII 2020

Scenarzysta James Tynion IV tytuł albumu „Deus Ex Machina” wykorzystuje jako zasadę tworzenia fabuły. Sporo tu zdarzeń nie dających się wyjaśnić logicznie, które autor wrzuca nagle tylko po to, żeby coś się działo.

więcej »

Kroniki młodych Indiana Jonesów
Konrad Wągrowski

10 VII 2020

Na rynku propozycji komiksowych dla starszych dzieci (czy, jak kto woli, młodszej młodzieży) pojawiła się w Polsce bardzo ciekawa propozycja. „Kolekcja mitów profesora Brownstone’a”, jak to mawiał Papcio Chmiel, bawiąc – uczy, a poza tym ma zajmującą fabułę i ładne rysunki.

więcej »

Pastelowy kryminał
Marcin Knyszyński

9 VII 2020

„Trzy kobiety żyły w miasteczku. Pierwsza była wredna. Druga była kłamczuchą. Trzecia była egoistką. Miasteczko nosiło ładną ogrodową nazwę. Giverny”. Tak oto zaczyna się komiksowa adaptacja powieści Michela Bussiego z 2011 roku – „Nymphéas noirs”. „Czarne nenufary” wyszły właśnie nakładem oficyny „Marginesy” – kryminalna zagadka, która naprawdę angażuje czytelniczą uwagę i nie oferuje prostych odpowiedzi.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polemika z „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ‘Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Witajcie w krainie Mad Maxa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oprawa zdobi fabułę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek, który gapił się na rzeczy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 muzycznych wynalazków Listy Przebojów Trójki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.